Czy będzie zmiana definicji świadczenia zdrowotnego?

01 Lutego 2021, 12:15 Lekarz operacja znieczulenie

Zmianę w definicji pojęcia „świadczenia zdrowotne” proponuje Naczelna Rada Lekarska. Rada chce uporządkować pojęcia związane z medycyną estetyczną, ponieważ obecne przepisy nie są w tym zakresie jednoznaczne, co prowadzi do różnych interpretacji i problemów w odpowiedzialnością.

NRL przyjęła stanowisko ws. przyjęcia projektu zmian w ustawie o działalności leczniczej i projekcie ustawy o wyrobach medycznych. Rada proponuje nowelizację ust. o działalności leczniczej oraz ust. o wyrobach medycznych. Propozycje zmian mają być przedstawione ministrowi zdrowia. Rada chce też kontynuować działania zmierzające do wydania przez Ministra Zdrowia rozporządzenia w przedmiocie określenia katalogu wymagań lub ograniczeń w odniesieniu do wyrobów, które stwarzają lub mogą stwarzać zagrożenie dla życia, zdrowia lub bezpieczeństwa pacjentów, użytkowników i osób trzecich oraz określenia szczegółowego zakresu tych wymagań lub ograniczeń, jako aktu wykonawczego do ustawy o wyrobach medycznych.

Według NRL, definicja świadczenia zdrowotnego powinna brzmieć:

„świadczenie zdrowotne - działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania, a także działania służące przywracaniu lub poprawie fizycznego i psychicznego samopoczucia oraz społecznego funkcjonowania pacjenta, poprzez zmianę jego wyglądu, wiążące się z ingerencją w tkanki ludzkie”.

Jak uzasadnia NRL, intencją obu zaproponowanych w uchwale zmian jest uporządkowanie prawnych aspektów udzielania świadczeń z zakresu medycyny estetycznej. 

Wskazuje, że "istnieją rozbieżności w kwalifikowaniu zabiegów medycyny estetycznej jako świadczenia zdrowotnego", a orzecznictwo sądowe jest pod tym względem niejednolite. Według NRL, "wątpliwości składów orzekających, sugerujące konieczność każdorazowego ustalania czy dany zabieg z tej dziedziny jest świadczeniem zdrowotnym zdają się wynikać z tego, iż zakres i natura tych procedur, pomimo, że ściśle medyczna, wymyka się definicji świadczenia zdrowotnego, jaka zawarta jest w art.2 ust.1 okt.10 ustawy".

W ocenie NRL, "powoduje to rozmycie granicy pomiędzy świadczeniami zdrowotnym, zastrzeżonymi dla działalności leczniczej, a zabiegami z dziedziny kosmetologii i kosmetyki, które są domeną działalności gospodarczej. Konsekwencją tego są liczne przypadki udzielania de facto świadczeń zdrowotnych przez osoby nieposiadające odpowiednich kwalifikacji (niewykonujące żadnego z zawodów medycznych), a przez to wchodzenia podmiotów gospodarczych w obszar zastrzeżony dla regulowanej działalności gospodarczej, jaką jest działalność lecznicza".

Samorząd zwraca też uwagę na praktyczną stronę wykonywania tych zabiegów:

  • możliwość wystąpienia powikłań w ich trakcie – konieczność natychmiastowego  zastosowania leków- pierwsza pomoc o takim charakterze dostępna jest wyłącznie w ramach działalności leczniczej ;
  • powikłania występujące w trakcie ich wykonywania są z całą pewnością przywracaniem zdrowia, a więc są świadczeniem zdrowotnym. Winno więc  być zagwarantowane , aby każdy podmiot wykonujący dany zabieg był również uprawniony do objęcia opieką powikłań , niezależnie czy będzie tę opiekę sprawował samodzielnie, czy kierował do wyspecjalizowanych jednostek;
  • leczenie powikłań obciąża budżet świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.  

"Wobec powyższego, niezbędne jest takie doprecyzowanie definicji świadczenia zdrowotnego, które wyraźnie rozgraniczy obszar medycyny zajmującej się estetyką od zabiegów kosmetologicznych i kosmetycznych" - przekonuje NRL.

Źródło: NIL

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz