Walka o warty miliardy rynek medycyny estetycznej

04 Lutego 2021, 16:13 strzykawka zastrzyk szczepienie

Lekarze chcą zablokować kosmetyczkom możliwość wykonywania zabiegów upiększających wskazując, że jest to świadczenie zdrowotne związane z przerywaniem powłok ciała, przynależne tylko medykom. Zaś kosmetyczki wskazują, że taka definicja blokowałby pracę psychologów i dietetyków.

Zaognia się spór miedzy lekarzami a kosmetyczkami o zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Rynek ten jest obecnie prawnie nie uregulowany i nie ma nawet lekarzy ze specjalizacją w medycynie estetycznej, gdyż oficjalnie nie ma takiej specjalności. Dlatego zabiegi z zakresu wstrzykiwania botoksu, powiększania ust, osocza bogatopłytkowego czy mikrodermabrazji igłowej, wykonują kosmetyczki, kosmetolodzy jak i dermatolodzy, dentyści czy ginekolodzy.

Lekarze twierdzą, że często leczą pacjentów z powikłaniami po zabiegach wykonanych u kosmetyczek i  walczą o to, aby odebrać im prawo do przerywania powłok ciała. Z tym jednak wiąże się większość zabiegów kosmetologicznych. 

Zmiana definicji świadczenia zdrowotnego

Wojna na tej linii wybuchła na nowo gdyż Naczelna Rada Lekarska (NRL) opiniowała projekt zmiany ustawy o działalności leczniczej i przy okazji, w uchwale wskazała, że w ustawie należy poszerzyć definicję świadczenia zdrowotnego, która miałaby w art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy o działalności leczniczej brzmieć następująco:

 „Świadczenie zdrowotne - działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania, a także działania służące przywracaniu lub poprawie fizycznego i psychicznego samopoczucia oraz społecznego funkcjonowania pacjenta, poprzez zmianę jego wyglądu, wiążące się z ingerencją w tkanki ludzkie

Taka definicja świadczenia zdrowotnego oznaczałaby, że mogą go wykonywać lekarze. Zdaniem prawników z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, którzy przygotowywali analizę prawną dla NRL, inwazyjne wyroby medyczne stosowane w medycynie estetycznej, których instrukcja stosowania wprowadza ograniczenie podawania przez lekarza, powinna uprawniać tylko osoby posiadające prawo wykonywania tego zawodu do podawania tych wyrobów pacjentowi.

Uderzenie w coachów i dietetyków

Niemniej jednak kosmetolodzy odbijają piłeczkę.

„Zaproponowana przez środowisko lekarskie definicja świadczenia zdrowotnego, jest nieracjonalna i niepraktyczna. Tego rodzaju zmiana musiałaby pociągnąć za sobą zmianę szeregu przepisów, nie tylko zawartych w ustawie o działalności leczniczej, ale również przepisów podatkowych, prawa pacjenta itd. Naczelna Rada Lekarska uważa, że definicja świadczenia zdrowotnego powinna zostać rozszerzona o działania służące przywracaniu lub poprawie fizycznego i psychicznego samopoczucia oraz społecznego funkcjonowania pacjenta, poprzez zmianę jego wyglądu, wiążące się z ingerencją w tkanki ludzkie. 

Tkanki ludzkie mogą być lokalizowane wszędzie, nie tylko na twarzy lub szyi: tkanki mózgowe, nerwowe, tkanki żołądka itp. Zatem definicja ta uderzałaby w szereg zawodów, które obecnie pracują nie tylko w branży Beauty, ale również wykonujących takie zawody jak prowadzenie coachingu (tkanki mózgowe), psychologów (tkanki mózgowe, nerwowe), dietetyków (tkanki żołądka), kluby fitness (różne rodzaje tkanek)” – wskazała w swym stanowisku Hoa Dessoulavy-Sliwinska, adwokat Izby Kosmetologów. 

 Sądy niejednoznaczne

Jak widać problemem dla prawników i lekarzy jest sama definicja medycyny estetycznej. Kilka wyroków sądów administracyjnych wskazało, że medycyna estetyczna co do zasady nie jest świadczeniem polegającym na ratowaniu życia lub zdrowia, ale służącym poprawie czyjegoś wyglądu. Nie mniej jednak, według sądów, każdy indywidualny przypadek jest inny.

Ale Izba Kosmetologów już alarmuje, że coraz więcej firm produkujących wyroby medyczne np. botoks wprowadza ograniczenia w dostępie do produktów zabiegowych, prosząc o podanie numeru prawa wykonywania zawodu lekarza. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz