Posłanki o pytaniach prokuratury ws. aborcji: to forma zastraszania

08 Lutego 2021, 15:58

Domaganie się informacji o przeprowadzonych aborcjach to forma zastraszania kobiet, lekarzy i dyrektorów szpitali - uważają posłanki z Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet. Chodzi o doniesienia, że białostocka prokuratura pyta szpitale o wykonane zabiegi aborcji po publikacji wyroku TK ws. przepisów antyaborcyjnych.

Przewodnicząca Parlamentarnego Zespół Praw Kobiet Wanda Nowicka (Lewica) i wiceprzewodnicząca tego zespołu Monika Rosa (Koalicja Obywatelska) podczas poniedziałkowej konferencji prasowej nawiązały do publikacji w "Dzienniku Gazecie Prawnej", że białostocka prokuratura, po zawiadomieniu organizacji pro-life, sprawdza, jak przerywano ciąże po 22 października ub. roku, a więc po ogłoszeniu, ale długo przed publikacją wyroku TK ws. przepisów antyaborcyjnych. Posłanki zdecydowały o interwencji w prokuraturze.

"Sytuacja w Białymstoku to jest taki pierwszy przypadek tego, co się będzie działo w Polsce, co już się dzieje w Polsce - zastraszania kobiet, zastraszania lekarzy, zastraszania dyrektorów szpitali" - podkreślała M.Rosa. Według niej, do tej pory "kiedy funkcjonował jeszcze tzw. kompromis antyaborcyjny, mimo wszystko w wielu województwach legalna aborcja nie była możliwa - kobiety były odsyłane od szpitala, od lekarza do lekarza, z podkarpackiego w inne województwo".

- Dzisiaj w okresie, kiedy to tzw. orzeczenie nie stanowiło jeszcze rzeczywistości prawnej, mimo wszystko prokuratura Zbigniew Ziobro domaga się informacji o odbytych aborcjach. Jest to forma zastraszenia i lekarzy, kobiet, dyrektorów szpitali, dlatego wspólnie podejmujemy interwencje do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro o to, aby zaprzestał tych bezprawnych działań i apelujemy do niego, żeby nie zastraszał dzielnych i odważnych kobiet, które potrafią o sobie decydować. Nie potrzebujemy pokoju do wypłakania się, potrzebujemy prawa o decydowania o sobie - mówiła M.Rosa.

Wyrok TK z 22 października ub. roku ws. przepisów antyaborcyjnych został opublikowany 27 stycznia br. w Dzienniku Ustaw. Tym samym utracił moc zakwestionowany przepis zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży umożliwiała wykonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich był przepis, którego dotyczył wyrok TK. Teraz aborcja jest możliwa gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz