Bat na lekarzy i szpitale

19 Lutego 2021, 15:53 lekarze szpital

Rzecznik Pra Pacjenta wygrywa sprawy o naruszenie praw pacjenta i jest konkurencją dla prawników zajmującymi się błędami medycznymi. Jest też jedyną instytucją, która sprawdza jakość świadczeń wykonywanych przez personel medyczny.

Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) prowadzi obecnie w całej Polsce ponad 60 spraw sądowych. Od niedawna może bowiem korzystać z nowego uprawnienia jakie przyznała mu nowela ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Prawo Pacjenta. Ma prawo wytaczać powództwo lub wstępować do już toczącego się postępowania w sprawach cywilnych dotyczących naruszenia praw pacjenta. 

Jak informuje biuro RPP, zakończone dotąd prawomocnie około 30 procesów przyniosło pacjentom, na mocy wydanych orzeczeń i zawartych ugód, łącznie ponad 4 mln zł zadośćuczynień i odszkodowań (nie licząc odsetek i rent). 

 

Rzecznik jest za darmo 

- Siłą Rzecznika Praw Pacjenta jest to, że działa on dla pacjenta, obywatela za darmo. Udziela pomocy prawnej nieodpłatnie, a nawet wytacza w imieniu pacjenta powództwo; jest przez to konkurencją dla prawników, którzy robią to odpłatnie. Ale to dobra konkurencja, podnosząca standard na rynku - wskazuje Oskar Luty, adwokat z kancelarii Fairfield Flak Luty, zajmujący się doradztwem prawnym dla lekarzy. Wskazuje też, że w podmiotach leczniczych nie ma dziś wystarczających procesów nadzorowania jakości procedur medycznych. RPP jest jedną z ważnych instytucji, która mobilizuje placówki medyczne i personel do pilnowania jakości usług. - Działania Rzecznika jako instytucji czuwającej nad jakością leczenia są ważnym elementem budowania oczekiwań co do jakości. NFZ też w tym uczestniczy, ale tylko w odniesieniu do tego jak realizowane i rozliczane są świadczenia, za które płaci - wskazuje mec. Luty.. 

Latem 2020 r. RPP interweniował często w przychodniach, które powołując się na epidemię koronawirusa zamknęły się. Bywało, że ani nie odbierały telefonów, ani nie wpuszczały pacjentów do środka.

Podejmował też interwencję w szpitalach, które wymagały, aby osoba towarzysząca kobiecie przy porodzie dostarczyła negatywny test ma koronawirusa, choć taki obowiązek nie wynika z przepisów prawnych.

- Biorąc pod uwagę ile mniejszy budżet ma Rzecznik Praw Pacjenta w porównaniu z Rzecznikiem Praw Obywatelskich czy Rzecznikiem Praw Dziecka, działa bardzo sprawnie. Widać zmianę jakościową w porównaniu do początków działania tej instytucji. Rzecznik w końcu robi to co powinien - ocenia Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich.

Co ciekawie, dzięki działaniom Rzecznika polubownie zakończył się proces w bardzo szeroko opisywanej w mediach sprawie związanej z zabiegiem powiększenia piersi, na który do Polski przyjechała obywatelka innego państwa. W wyniku nieprawidłowej opieki anestezjologicznej i pooperacyjnej pacjentka zapadła w śpiączkę. W sprawie tej sąd karny prawomocnie skazał byłego dyrektora szpitala, lekarza anestezjologa i dwie pielęgniarki. Po kilku zaś latach postępowania przed sądem cywilnym, do którego wystąpił Rzecznik, zawarta została ugoda przewidująca zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania w jednej z najwyższych dotąd w Polsce kwot w sprawach medycznych, a także ustanowienia renty.

Szpitale dogadują się polubownie

Kolejna sprawa dotyczyła tego, że medycy nie dołożyli należytej staranności w związku z kolonoskopią, wykonaną u pacjentki z powodu krwi w stolcu (w wywiadzie ustalono też, że matka pacjentki chorowała na raka jelita grubego). Według kobiety badanie odbyło się błyskawicznie. W opisie lekarz nie stwierdził żadnych zmian, w tym opisanych przy poprzednim badaniu. Personel nie pobrał też od kobiety materiału do badań histopatologicznych. Gdy po trzech kolejnych miesiącach pacjentka wykonała w innym podmiocie następną kolonoskopię, lekarze stwierdzili tam obecność żylaków i owrzodzenia oraz zdiagnozowali gruczolakoraka. Już po wniesieniu powództwa przez Rzecznika udało się doprowadzić do zawarcia z ubezpieczycielem ugody wyczerpującej całość roszczeń pacjentki.

Część spraw, jakie podejmuje Rzecznik, kończy polubownie już na etapie przedsądowym, o ile w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty podmiot leczniczy wyraża otwartość na dobrowolne przyznanie świadczenia.

Każdy pacjent może zwrócić się do Rzecznika z wnioskiem o wzięcie udziału w już toczącym się postępowaniu cywilnym dotyczącym naruszenia praw pacjenta albo o wytoczenie na jego rzecz powództwa. Tego typu pomoc jest udzielana zwłaszcza wtedy, gdy pacjent sam nie jest w stanie skutecznie dochodzić swoich roszczeń albo gdy dana sprawa może mieć dużą doniosłość dla kształtowania się orzecznictwa sądów.

Ze względu na ograniczone możliwości Rzecznik jest w stanie udzielić pomocy tylko w wybranych sprawach, jednak każda taka prośba jest przez biuro Rzecznika szczegółowo analizowana. Wraz z wnioskiem zawierającym opis sprawy należy w związku z tym przedłożyć kopie najistotniejszych dokumentów.

Co istotne, w obecnym stanie prawnym Rzecznik nie może natomiast podejmować przed sądem działań na rzecz rodziny zmarłego pacjenta.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz