Samorządowcy utrudniają centralizację szpitali

22 Lutego 2021, 15:45 szpital

W Ministerstwie Zdrowia nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja co do tego jak będzie wyglądać reforma szpitali. Starostwie przekonują, że nie należy całkowicie zabierać placówek medycznych z powiatów a zostawić im przynajmniej cztery podstawowe zakresy działania jak np. internę czy chirurgię.

Wszyscy zainteresowani, w tym samorządy i dyrektorzy szpitali z niecierpliwością oczekują aż minister zdrowia opublikuje założenia do projektu ustawy o zmianach właścicielskich szpitali. Rząd chce dokonać centralizacji szpitali. Przekazać szpitale powiatowe w zarząd wojewodów lub marszałków województw. W miniony piątek w 

Ministerstwie Zdrowia miało miejsce kolejne spotkanie Sławomira Gadomskiego, wiceministra zdrowia ze stroną samorządową. Zarówno bowiem jak Związek Powiatów Polskich jak i Związek Miast Polskich nie chcą dopuścić do zmian właścicielskich.

Porodówka potrzebna w każdym powiecie

-Przedstawialiśmy koncepcję, według której szpitalom powiatowym należałoby zostawić chociaż cztery, główne bazowe oddziały. Czyli internę, chirurgię, ginekologię i położnictwo, może pediatrię. A resztą jeśli już muszą, niech zajmują się marszałkowie województw-Pwskazuje Rudolf Borusewicz, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich. Jego zdaniem opór samorządowców spowoduje to, że jednak rząd nie przeprowadzi tych zmian w takiej formie w jakiej planował – To się nie uda. Planowali nam zabrać szpitale powiatowe, podczas gdy mieszkańcy chcą mieć dostęp na swoim terenie do podstawowych usług zdrowotnych- dodaje Rudolf Borusewicz. Jako przykład podaje dwa szpitale powiatowe: w Bochni i Brzesku. Obaj miały ginekologię i położnictwo. Aby ze sobą nie konkurować, zarządzający placówką medyczną w Brzesku zrezygnowali z porodówki. Ta miała funkcjonować tylko w Bochni. Zaś szpital powiatowy w Bochni zrezygnował z oddziału dziecięcego. Ten został tylko w Brzesku. – Wszystko po to aby ze sobą nie konkurować. Tylko że to nie przyniosło efektów. Bo owszem, szpital bocheński radził sobie wcześniej z 1000 porodami rocznie, ale oddział przestał być wydolny przy dodatkowych 700. I szpitale musiały odtwarzać zlikwidowane oddziały- podsumowuje Rudolf Borusewicz. 

Miasta też protestują

Także obecni na spotkaniu w Ministerstwie Zdrowia przedstawiciele Związku Miast Polskich, wskazuję, że szpitale miejskie oraz powiatowe są własnością społeczności wspólnot i powinny pozostać w zakresie odpowiedzialności samorządu terytorialnego, a wszystkie trzy warianty reformy szpitalnictwa, zaproponowane przez resort zdrowia, przewidują wywłaszczenie oraz zabranie szpitali miastom i powiatom. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz