Wzrost średniej dziennej liczby zakażeń wynosi 33 proc.

01 Marca 2021, 14:42 Niedzielski

Mamy do czynienia z kontynuacją trendu wzrostowego w zakresie liczby zachorowań - wskazał w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski mówiąc o sytuacji epidemiologicznej w Polsce.

 Jak informował średnia dzienna liczba zakażeń z ostatniego tygodnia w porównaniu z poprzednim tygodniem wzrosła o ponad 33 proc., bo w ubiegłym tygodniu było to ok. 7,3 tys.

A. Niedzielski podkreślił, że mamy też inne sygnały pokazujące, że mamy do czynienia z kontynuacją trendu, że ta tendencja ma charakter trwały.

Zaznaczył, że w zeszłym tygodniu mieliśmy przyrost obłożenia bazy łóżkowej o ponad 2 tys. łóżek i w ciągu tygodnia to obłożenie wzrosło do 15 tys. z poziomu 13 tys. Obecnie jest 26 tys. łóżek w bazie covidowej, a średni poziom zajętości to 57 proc. Największy poziom zajętości jest w woj. podkarpackim (blisko 70 proc.), mazowieckie (69 proc.), pomorskie, kujawsko-pomorskie oraz dolnośląskie (ponad 60 proc.). Na drugim biegunie, gdzie jest poniżej 50 proc. są np. woj. zachodniopomorskie (45 proc.), łódzkie, lubelskie (poniżej 50 proc.).

Minister wskazał, że obserwowane są różne parametry, min. liczba zgonów. - Zakładamy, że część populacji jest uodporniona, część populacji przechodzi szczepienia, co oznacza, że te liczby dziennych zakażeń powinny przekładać się na mniejszy stopień hospitalizacji i również na mniejszą liczbę zgonów - mówił.

W ubiegłym tygodniu wzrosła też liczba zleceń na testy i wykonanych testów. - W tym tygodniu mamy blisko 100 tys. zleceń z POZ na wykonywanie wymazów, podczas, gdy tydzień wcześniej było to 82 tys. - poinformował. 

Wskaźnik reprodukcji wirusa w Polsce wynosi 1,19, czyli jedna osoba zaraża statystycznie 1,19 osoby, czyli mamy do czynienia  z rozwojem liczby zachorowań. Najwyższy wskaźnik R jest w woj. podkarpackim - 1,3, a województwa, które mają ten wskaźnik na poziomie wyższym niż 1,2 to woj. dolnośląskie, małopolskie, ,mazowieckie, śląskie i świętokrzyskie.

Najwyższy wskaźnik średniej liczby zachorowań na 100 tys. mieszkańców jest w woj. warmińsko-mazurskim i wynosi 52, czyli dwukrotnie większy niż średnia dla kraj, która wynosi 25,7. Kolejne województwa z poziomem 30-40 to woj. pomorskie, lubuskie, mazowieckie i kujawsko-pomorskie.

Pytany, czy planowany jest lockdown w woj. pomorskim i lubuskim odparł, że nie są to potwierdzone informacje i np. podczas dzisiejszego rządowego zespołu zarządzania kryzysowego nie było dyskusji na temat tych dwóch województw. - Na razie nie ma żadnych decyzji - dodał.

Mutacja brytyjska

Jak podkreślił A. Niedzielski, mutacja brytyjska to główny powód rozwoju trzeciej fali.

- W obszarach o dużej liczbie zachorowań skoncentrowaliśmy prowadzenie badań nad genomem wirusa, czyli nad weryfikacją wariantu wirusa, z którym mamy do czynienia. Informacje z tamtych regionów wskazują, że udział tej mutacji bardzo dynamicznie rośnie - mówił minister pytany o udział mutacji brytyjskiej.

Przypomniał, że badnania z ub. tygodnia w woj. warmińsko-mazurskim na małej próbce (ponad 20 przypadków)wyszło, że tam jest blisko 70-proc. udział mutacji brytyjskiej. Inne badania w woj. pomorskim na większej próbie (ponad 60 przypadków) też pokazało udział mutacji brytyjskiej na poziomie 77 proc.

Jakie prognozy?

Minister pytany o możliwe scenariusze odparł, że aktualna jest prognoza, iż najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, ale on nie zakładał dynamicznego zwiększenia udziału mutacji brytyjskiej, z czym niestety mamy do czynienia, to była ta średnia dzienna dla tygodnia liczona na poziomie 10-12 tys. zakażeń-.

Jednocześnie zastrzegł, że to raczej prognoza optymistyczna, bo rosnący udział mutacji brytyjskiej może powodować, że te wielkości zostaną przekroczone. W jego ocenie "mówienie o prognozach rzędu 40 tys. wydaje się jeszcze nieco abstrakcyjne", bo przyrosty procentowe są na razie trochę mniejsze niż przy II fali.

Szczepionki p/COVID

Minister odniósł się też do pytania o ewentualne skorzystanie z licencji na produkcję szczepionki przez AstraZeneca i wprowadzenie do Polski innych możliwych szczepionek.

Przypomniał, że Sputnik rozpoczął pewnego rodzaju współpracę z Europejską Agencją Leków, ale na razie nie złożył wniosku o rejestrację, ale zwrócił się o tzw. poradę badawczą, czyli wspólne przygotowanie metodyki prowadzonych badań. - Jeżeli chodzi o Sputnika, my nigdy nie będziemy narażali na ryzyko naszych obywateli jeżeli nie będziemy mieli konkretnych wyników badań - wskazał i dodał, że to samo dotyczy np. szczepionki chińskiej i innych.

Jak dodał, w najbliższym czasie możemy liczyć, że zostanie dopuszczona szczepionka Johnson&Johnson. 

Z kolei jeżeli chodzi o współpracę przy produkcji szczepionek, to badane jest wiele możliwości. Dodał, że wiodąca rola w tym zakresie została przypisana przez premiera Agencji Badań Medycznych. Ma ona koordynować projekty związane z ewentualnym wchodzeniem w taką współpracę bądź badawczą, bądź produkcyjną. - Cały czas tu rozmowy trwają - dodał.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz