NIZP-PZH: wariant brytyjski koronawirusa odpowiada za ok. 25 proc. zakażeń

03 Marca 2021, 16:28 laboratorium diagnostyka koronawirus covid

Szacunki NIZP-PZH wskazują, że w próbie ogólnokrajowej brytyjski wariant koronawirusa może odpowiadać za 25 proc. wszystkich zakażeń.

Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny Grzegorz Juszczyk, podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia ws. "monitorowania przebiegu epidemii metodami identyfikacji i badań mutacji wirusa SARS-CoV-2" poinformował, że wariant brytyjski koronawirusa odpowiada za ok. 25 proc. zakażeń. Tak wynika z obecnie zbadanych przez Instytut próbek.

Obecne projekt sekwencjonowania genomu koronawirusa SARS-CoV-2 prowadzone są we współpracy NIZP-PZH z Głównym Inspektoratem Sanitarnym oraz prof. Krzysztofem Pyrciem, który koordynuje program sekwencjonowania w ramach projektu finansowanego przez Agencję Badań Medycznych.

Jak wyjaśnił dyrektor NIZP-PZH każdego tygodnia przekazywanych jest 282 próbki do centralnego systemu sekwencjonowania, zakontraktowanego przez Europejskie Centrum Kontroli Chorób (ECDC). Przygotowanie gotowych sekwencji zajmuje od 10 do 14 dni. Jak podkreślił, system sekwencjonowania jest systematycznie rozwijany.

- Zmierzamy do tego, by kolejne laboratoria mogły włączyć się do procesu sekwencjonowania próbek koronawirusa. Teraz miesięcznie sekwencjonowanych jest ok. 1600 - 1800 próbek. Dziesięciokrotny czy dwudziestokrotny wzrost skali sekwencjonowania wymaga znacznego wzrostu środków, my oczywiście jesteśmy gotowi do koordynacji takich działań - mówił Grzegorz Juszczyk i dodał, że kwestia dodatkowego finansowania ma zostać rozstrzygnięta w ciągu "najbliższych dni lub tygodni".

Rośnie udział brytyjskiego wariantu koronawirusa

Jak poinformował Grzegorz Juszczyk, w ciągu ostatnich 21 dni w zbadanych próbkach, spośród 458 zgłoszonych wariantów wirusa SARS-CoV-2, 112 zidentyfikowanych mutacji było mutacją brytyjską. 

Szacujemy, że w takiej próbie ogólnopolskiej udział (brytyjskiego wariantu) wynosi 25 proc. - powiedział dyrektor NIZP-PZH.

Podał, że z badań prowadzonych w woj. podlaskim wynika, że tam ten odsetek wynosi 26 proc., z kolei w Warszawie - 18,5 proc.

-Wznosimy się z poziomu 7-8 czy 9 proc. proc., o którym informowaliśmy wcześniej w kierunku 25 - 30 proc. I to jest trajektoria, która charakteryzowała ten wariant w większości krajów; Wielkiej Brytanii, Danii, Szwajcarii czy Stanach Zjednoczonych - dodał.

Grzegorz Juszczyk podkreślił, że szczególna uwaga jest także zwracana na wariant południowo-afrykański. Zwrócił uwagę, w poszczególnych krajach pojedyncze sekwencje zawierają ten wariant.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz