MZ: rośnie liczba zajętych łóżek covidowych

08 Marca 2021, 11:46 covid koronawirus epidemia pandemia lekarz choroby zakazne respirator

- Niepokojąco rośnie liczba zajętych łóżek szpitalnych przez pacjentów covidowych - podkreślił w poniedziałek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak dodał, szczególnie dotyczy to woj. mazowieckiego oraz kujawsko-pomorskiego, gdzie podejmowane są dość szybkie działania, aby zwiększyć bazę łóżkową dostępną dla pacjentów covidowych.


- Widzimy, że ta średnia tygodniowa za ostatni tydzień to jest ponad 12 750 przypadków dziennie. Co istotne przy tym wzroście, to fakt, że dynamika tydzień do tygodnia nam lekko wyhamowała. To nie jest spadek liczby zakażeń, ale wyhamowanie wzrostów -  mówił rzecznik.

Jak dodał, "do tej pory zmagaliśmy się z tą tendencją rozwojową na poziomie mniej więcej 33 proc. tydzień do tygodnia i ta sytuacja miała miejsce przez ostatnich kilka tygodni. Dziś obserwujemy spadek tej dynamiki wzrostów do 29 proc. Jest to niewielki spadek, ale jednak spadek, któremu towarzyszy utrzymywanie się wskaźnika R, czyli wskaźnika transmisji wirusa na poziomie 1,2".

Wskazał, że to jest wskaźnik, który pokazuje, że epidemia nadal się rozwija. 

Rośnie liczba zajętych łóżek covidowych

Jednocześnie zaznaczył, że niepokojąco rośnie liczba zajętych łóżek szpitalnych, "co pokazuje te niestety, że często bagatelizujemy chorobę, co dotyczy szczególnie ludzi młodych, którzy podejmują się samodzielnego leczenia". - Nie leczmy się sami w domu. Korzystajmy z porad i opieki lekarza oraz domowej opieki medycznej - apelował.

Jak mówił, jeżeli chodzi o osoby trafiające do szpitala to pozytywny jest spadek wieku tych osób, bo jeszcze kilka tygodni temu ten trend wynosił średnio 65 lat, a obecnie jest to 62 lata. - Do szpitala nie trafiają już osoby starsze, osoby zaszczepione. To jest ten pozytywny efekt szczepień prowadzonych w Polsce w grupie osób starszych - zaznaczył.

Które województwa z największą liczbą zakażonych?

Z kolei jeżeli chodzi o sytuację w województwach, to nadal - jak podkreślił W. Andrusiewicz - woj. warmińsko-mazurskie jest na czele rankingu zakażeń. Skala zakażeń dobowych to 60 osób na 100 tys. osób. W woj. pomorskim jest to 47. Dalej w kolejności są woj. mazowieckie i lubuskie, gdzie poziom zakażeń to 43 na 100 tys. mieszkańców.

Wskazał, na rosnącą dynamikę w wykrywalności w testach zakażenia COVID-19; na Warmii i Mazurach to już jest 39 proc. pozytywnych wyników w ramach badanych próbek, ale są też kolejne województwa, jak mazowieckie, śląskie, pomorskie, podkarpackie, gdzie jest to 29 proc. przy średniej dla całej Polski - 25 proc.

Dodał, że rośnie liczba wykonywanych badań i tygodniowo wykonywanych jest obecnie ok. 370 tys. testów, co daje średnio dziennie ok. 54 tys. wykonywanych badań. Rośnie też liczba skierowań na testy z POZ, która tygodniowo wynosi 130 tys.

Większa baza łóżkowa

- Mamy duże wzrosty zajętości łóżek. Szczególnie zauważalne są w woj. mazowieckim i kujawsko-pomorskim, gdzie wskaźnik zajętości jest na poziomie 75 proc., podczas gdy w skali kraju to 64 proc., więc w tych dwóch województwach podejmowane są dość szybkie działania, aby zwiększyć bazę łóżkową dostępną dla pacjentów covidowych - zapewnił W. Andrusiewicz.

Przypomniał, że obecnie jest 27 tys. łóżek w bazie, a bufor szybko można odtworzyć do poziomu 38 tys.

W ciągu ostatnich 2 tygodni baza ta została zwiększona o 900 łóżek. 

Jak mówił, to co wpływa na rosnące wyniki to "nasze ludzkie podejście do obostrzeń i reguł sanitarno-epidemiologicznych w kraju, z czym niestety nie jest nadal najlepiej, a drugi element to wskaźnik rozprzestrzeniania się brytyjskiej mutacji wirusa. Dodał, że obecnie udział tej mutacji to ok. 25 proc., ale będzie to rosło. - Mutacja brytyjska jest bardziej zakażalna, więc wypiera tę podstawową wersję koronawirusa, z którą mieliśmy do czynienia od początku epidemii - wyjaśnił.

Zwrócił uwagę, że "gdyby nie lekceważenie naszego stanu zdrowia", to mutacja brytyjska nie powinna powodować cięższych objawów chorobowych.

Przypomniał, że na Mazowszu mamy duży potencjał w szpitalach tymczasowych. - W samej Warszawie mamy szpital narodowy, który w niedługim czasie poszerzy swoją bazę łóżkową. Pamiętajmy, że tam jest wykorzystanych w granicach niewiele ponad 200 miejsc i kolejne 300 miejsc zawsze możemy bardzo szybko zwiększyć. Taka decyzja jest podejmowana, by udostępnić kolejne miejsca - mówił.

Ponadto jak wskazał, "mamy w niedługim czasie do otwarcia wojskowy na Okęciu, gdzie będzie kolejna baza miejsc. Mamy szpital tymczasowy w  Ostrołęce , w Radomiu i w Płocku -pod nadzorem spółki skarbu państwa".

Cotygodniowe decyzje ws. obostrzeń

Rzecznik pytany kiedy można spodziewać się zmiany w obostrzeniach  w woj. mazursko-warmińskim, odparł, że zaostrzenia i luzowania przynoszą swoje efekty po ok. 10-14 dniach, wiec jeszcze na te efekty w warmińsko-mazurskim trzeba poczekać. - W tym tygodniu powinny zacząć być widoczne efekty - dodał.

Odnosząc się do pytania o święta wielkanocna wskazał, że jeszcze jest do nich trochę czasu, blisko miesiąc. Jednocześnie zastrzegł, że "na pewno nie możemy spodziewać się świat takich jakie pamiętamy sprzed dwóch lat, ale raczej będą takie jak ostatnie święta wielkanocne i bożego narodzenia".

Przypomniał, że jak zapowiadał minister zdrowia na ostatniej konferencji w piątek wszelkie obostrzenia, luzowania i decyzje dot. kolejnych możliwych regionów, gdzie zaostrzone będą obostrzenia, będą komunikowane raz w tygodniu, więc można spodziewać się konferencji w tej sprawie okolicach piątku.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz