Dziękujemy Twój adres email został pomyślnie dodany do newslettera Polityki Zdrowotnej.

Standard rachunku kosztów. Jak idzie wdrażanie?

01 Kwietnia 2021, 13:12 komputer informatyzacja

Szpitale od stycznia mają obowiązek sprawozdawać dane o kosztach świadczeń według Standardu Rachunku Kosztów. Napotykają jednak pewne bariery we wdrożeniu tych obowiązków. Jakie?

Od 1 stycznia 2021 r. na szpitale spadł nowy obowiązek wprowadzenia standardu rachunku kosztów. Taki wymóg nałożyło na nich rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie zaleceń dotyczących standardu rachunku kosztów u świadczeniodawców. Zmiany w zasadach rozliczania świadczeniodawców. Projekt rozporządzenia

Nowe przepisy wymagają, aby szpitale wyodrębniły w swoich systemach ośrodki powstawania kosztów (OPK).  Muszą rozdzielić w systemach ewidencyjno-księgowych działalności leczniczą od pozostałej działalności. OPK mają być podzielone m.in. na działalność podstawową, działalność pomocniczą i zarząd.

Jednak 1 stycznia mało który szpital był gotowy z wdrożeniem nowych obowiązków. Większość placówek była dopiero w trakcie wdrażania nowych rozwiązań, a dyrektorzy wskazywali, że proces ten potrwa jeszcze kilka miesięcy. Nadal część placówek ma problemy związane z wdrażaniem tego rozwiązania. Na nowe systemy księgowe w szpitalach potrzeba pieniędzy

W połowie marca odbyło się kolejne spotkanie ws. standardu rachunku kosztów z przedstawicielami Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. W spotkaniu brali udział przedstawiciele Polską Federację Szpitali, Pracodawców RP, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych, a także Naczelnej Izby Lekarskiej.

Podczas spotkania przekazano informacje po szkoleniu jakie AOTMIT zorganizowała dla szpitali.
 
 
Główne bariery we wdrażaniu
 
Przedstawiciele placówek wskazywali czego brakuje i jakie mają nadal bariery we wdrażaniu Standardu Rachunku Kosztów, głównie z zakresu wiedzy o sposobie kalkulowania procedur medycznych. Wskazywali również na bariery informatyczna – wynikająca z braku wspólnego oprogramowania, obowiązku posiadania programu Excel, a także niewystarczającej liczby szkoleń warsztatowych rozwiązujących indywidualne problemy szpitala. Ponownie wnioskowano o wstrzymanie karania szpitali za niesprawozdawanie danych. Szpitale liczą też na pomóc we wdrożeniu obowiązków wynikających z rozporządzenia o rachunku kosztów, danie im dodatkowego czasu na zbudowanie jednolitego pliku do sprawozdawania danych wymaganych i poszukanie środków na sfinansowanie dodatkowych etatów i niezbędnych narzędzi.

Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali w rozmowie z Polityką Zdrowotną ocenił, że wdrażanie standardu rachunku kosztów idzie "bardzo trudno, bardzo ciężko", bo wymaga czasu, nakładów, a szkolenia prowadzone przez AOTMiT są niewystarczające.

- To obowiązek, który został w bardzo niekorzystnym czasie narzucony na szpitale. Zamiast takiej opcji, że te szpitale, które mimo trudnego czasu, będą w stanie wdrożyć to rozwiązanie, otrzymają za to nagrodę, to jest raczej odwrotnie, wprowadza się kary - podkreślił. 

Zadanie na spokojne czasy

Jak dodał, mamy obecnie najwyższy wskaźnik zakażeń, coraz więcej osób jest hospitalizowanych i powinna obowiązywać zasada, do której nawoływał sam minister zdrowia Adam Niedzielski, czyli "wszystkie ręce na pokład".  - Tymczasem teraz w związku z nowymi zadaniami okazuje się, że te ręce z pokładu należy przerzucać do zadań rachunkowych - stwierdził.

Według J. Fedorowskiego, należy myśleć o usprawnieniu rachunkowości, ale muszą iść za tym odpowiednie nakłady na digitalizację wszystkich procesów, interoperacyjność, doposażenie szpitali. Liczy, że może środki na ten cel znajdą się w funduszach unijnych.

- Wszyscy zabiegali tu o zmiany, ale pozycja resortu zdrowa jest tu nieugięta - podkreślił J. Fedorowski. Tymczasem zaznacza, że jest to zadanie na spokojne czasy i zadanie, które wymaga inwestycji m.in. w postaci szkoleń.

AOTMiT przekonuje do szkoleń

AOTMiT w odpowiedzi na pytania Polityki Zdrowotnej, podkreśla, że "wdrażanie SRK może nie być dla podmiotów zobowiązanych do jego stosowania łatwym ani krótkotrwałym procesem".

Podkreśla, że mając tę świadomość rozpoczęła działania edukacyjne i wspierające świadczeniodawców jeszcze przed publikacją rozporządzenia MZ ws. zaleceń dotyczących standardu rachunku kosztów u świadczeniodawców, to jest od połowy października ub. r.

"W samym roku 2020 przeprowadzono 15 szkoleń w formułach jedno - oraz trzydniowych. Łączna liczba przeszkolonych osób wynosi aktualnie 3579 uczestników, a liczba przeszkolonych podmiotów leczniczych 1780 (23 szkolenia)" - wylicza Agencja.

Dodaje, że "jako jedno z pierwszych przeprowadzono szkolenie dedykowane firmom informatycznym obsługującym świadczeniodawców, gdyż istotne było jak najszybsze zapoznanie ich z rozporządzeniem tak, aby mogli we właściwy sposób zaimplementować jego zapisy w systemach księgowych podmiotów leczniczych". Na stronie AOTMiT opublikowano też liczne materiały szkoleniowe, praktyczne wskazówki oraz przykładowe szablony dokumentów, uruchomiono dedykowana skrzynkę mailową oraz numery telefonów.  

AOTMiT podkreśla, że SRK dotyczy nie tylko szpitali, ale wszystkich podmiotów udzielających świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poza wybranymi podmiotami wskazanymi jako wyłączone w ustawie o świadczeniach.

"Widać, że część podmiotów bardzo dobrze poradziła sobie z wdrożeniem SRK. Aktualnie podmioty kończą dopiero rozliczanie stycznia i księgowo zamykają luty. Dodatkowo pamiętać należy, że pierwszy kwartał jest okresem, w którym priorytetem jest zamknięcie i rozliczenie poprzedniego roku obrotowego. Dlatego też wydaje się, że formułowanie pierwszych wniosków możliwe będzie po I kwartale tj. najwcześniej pod koniec kwietnia" - ocenia Agencja.

Przypomnijmy, że standard rachunku kosztów ma pomóc w opracowywaniu przez AOTMiT wycen świadczeń. Zmiana zasad wyceny świadczeń nieuchronna

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz