Dziękujemy Twój adres email został pomyślnie dodany do newslettera Polityki Zdrowotnej.

Apteki szpitalne zastąpią część działów farmacji szpitalnej?

19 Marca 2021, 14:41 APTEKA FARMACEUTA

Większość szpitali w swych strukturach posiada działy farmacji szpitalnej a nie apteki szpitalne, ponieważ miały swobodę w podjęciu decyzji w zależności od faktycznych potrzeb. Wchodzące w życie przepisy ustawy o zawodzie farmaceuty wprowadzają nowe wymogi, a szpitale obawiają się konieczności tworzenia aptek szpitalnych. Wiąże się to bowiem ze spełnieniem licznych wymogów technicznych czy lokalowych.

Chodzi o zmiany w funkcjonowaniu aptek szpitalnych w związku z wejściem w życie Ustawy o Zawodzie Farmaceuty.

Zgodnie bowiem z nowym przepisami, "w zakładzie leczniczym, w którym podmiot leczniczy wykonuje działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne szpitalne i inne niż szpitalne, dopuszcza się utworzenie zamiast apteki szpitalnej działu farmacji szpitalnej, jeżeli łączna liczba łóżek zgłoszonych przez ten podmiot  w rejestrze podmiotów wykonujących działalność leczniczą wynosi nie więcej niż 100".
 
Dotychczas przepisy Prawa farmaceutycznego dawały szpitalom swobodę w zakresie podejmowania decyzji czy utworzą aptekę szpitalna, czy dział farmacji szpitalnej, w zależności od faktycznych potrzeb danego zakładu leczniczego.
 
Większość szpitali tworzyła więc działy farmacji szpitalnej, nawet mimo większej niż 100 liczby łóżek, ponieważ rodzaj udzielanych świadczeń zdrowotnych nie uzasadniał tworzenia apteki szpitalnej. Jak podkreśla Polska Federacja Szpitali, apteka szpitalna w przeciwieństwie do działu farmacji szpitalnej wymaga spełnienia licznych wymogów zarówno technicznych jak i lokalowych.
 
Regulacje Ustawy o zawodzie farmaceuty wprowadzają nowe wskazania dotyczące możliwości tworzenia działów farmacji szpitalnej, jednocześnie pomijają kwestię dotyczącą ewentualnej konieczności dostosowania obecnie funkcjonujących działów farmacji szpitalnych do nowych norm i przekształcenia ich w apteki szpitalne. Federacja zwróciła się więc do MZ z pytaniem o interpretację nowych zapisów. 
 
Federacja ocenia, że to "pociągałoby za sobą dramatyczne w skutkach konsekwencje organizacyjno-techniczne, jak również finansowe dla podmiotów wykonujących działalność leczniczą, a często niemożliwe do spełnienia  z przyczyn od nich niezależnych, a to np. warunków lokalowych danej placówki, które uniemożliwiają dostosowanie pomieszczeń dotychczasowych działów farmacji szpitalnych do wymogów stawianych aptekom szpitalnym".
 
Według Federacji, sposób sformułowania art. 83 ust. 4c pkt 1) Ustawy, w zestawieniu z brakiem wprowadzenia przez ustawodawcę przepisów przejściowych w zakresie konieczności przekształcania obecnych działów farmacji szpitalnych w apteki szpitalne prowadzi do wniosku, że wprowadzona zmiana uzależniająca możliwość utworzenia działu farmacji szpitalnej w podmiotach posiadających w swych strukturach do 100 łóżek dotyczy wyłącznie nowopowstających podmiotów.
 
Oznaczałoby to więc, że utworzone w oparciu o dotychczasowe regulacje prawne działy farmacji szpitalnej, w dalszym ciągu mogą funkcjonować na aktualnych zasadach. Federacja chce jednak jasnej interpretacji ze strony resortu zdrowia.
 
Jak powiedział Polityce Zdrowotnej prezes Polskiej Federacji Szpitali Jarosław Fedorowski, w związku z wątpliwościami Federacja zwróciła się do MZ z pytaniem o interpretację tych nowych zapisów.- Uważamy, że apteki szpitalne wymagają znacznego dowartościowania, ale także doinwestowania - podkreśla J.Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali.
 
- Ustawodawca nie przewidział doinwestowania, a my musimy inwestować zarówno w kadry, jak też w infrastrukturę tych aptek - dodaje.
 
Przypomniał, że w ustawy wynika też inny wymóg dot. zatrudnienia odpowiedniej liczby farmaceutów szpitalnych w zależności od liczby lóżek w danej placówce. O tym pisaliśmy tutaj Czy wystarczy farmaceutów dla szpitali?
 
- Jeżeli chcemy do szpitali wprowadzić farmaceutów i farmaceutów klinicznych, a chcemy, bo to jest dobre dla pacjentów i kadry medycznej, to musimy stworzyć im warunki pracy. Polskie apteki w szpitalach nie są do tego przystosowane. Nie mamy systemów zleceń komputerowych lekarzy, aby farmaceuta był tym aktywnym członkiem łańcucha zlecenia. Nie mamy też zasobów, gdzie farmaceuta przygotowuje wszystkie leki dożylne, nie mamy pomp infuzyjnych, a tak powinno się podawać wszystkie wlewy dożylne - wylicza J. Fedorowski. Dodaje, że brakuje też systemów dystrybucji leków, tzw. Unit Dose które ma jedynie kilka szpitali w Polsce.
 
Jak podkreśla, być może w funduszach unijnych trzeba szukać źródeł finansowania na ten cel, bo poprawa warunków infrastrukturalnych aptek szpitalnych nie znalazła się np. w Krajowym Planie Odbudowy.
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz