COVID-19: Na medyków spadną nowe obowiązki

01 Kwietnia 2021, 14:04 diagnosta diagnostyka koronawirus wymaz covid epidemia pandemia

Wszystkie szpitale będą musiały sprawozdawać codziennie do rządowego, centralnego systemu dane o zasobach łóżkowych, wyrobów medycznych czy stanie zdrowia pacjentów z COVID-19. Znów obowiązek spada na personel medyczny i wojsko nic tu nie pomogło.

Już za kilka dni zacznie obowiązywać nowe rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie Systemu Ewidencji Zasobów Ochrony Zdrowia. Ministerstwo Zdrowia skierowało je do ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Wejdzie w życie po siedmiu dniach od momentu publikacji. 

Nowe przepisy wprowadzają duże zmiany w systemie raportowania zasobów szpitalnych, gdyż obejmą wszystkie placówki medyczne. Dotychczasowe przepisy zobowiązywały do przesyłania informacji tylko placówki dysponujące minimum 200 łóżkami.  Wszystkie zatem szpitale będą musiały raportować o ilości łóżek jakimi dysponują, o ilości wyrobów medycznych m.in. respiratorach czy aparatach RTG, a także środkach ochrony osobistej jakie mają na stanie. 

Więcej danych o pacjentach

Co więcej, wszystkie będą miały obowiązek sprawozdawać także dane o stanie zdrowia pacjentów z COVID-19, którzy są hospitalizowani.

I tu poszerza się zasób informacji, gdyż w przypadku chorych, trzeba będzie sprawozdać:

  1. wartość skurczowego ciśnienia tętniczego,
  2. tętno,
  3. częstość oddechów,
  4. temperaturę,
  5. objawy neurologiczne (świadomy, reagujący na głos, reagujący na ból, brak reakcji),
  6. saturacje,
  7. wydalania moczu  (mililitry/kilogram/godzina);

 

Zgodnie z nowym rozporządzeniem, tak jak dotychczas szpitale leczące pacjentów covidowych, muszą co trzy godziny raportować o wolnych i zajętych łóżkach. 

Brak koordynatorów

Problem w tym, że obowiązek raportowania spada na sam personel medyczny w szpitalach, na lekarzy. Tymczasem w listopadzie ubiegłego roku do szpitali z łóżkami covid-owymi mieli wejść żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, aby zliczać łóżka i raportować je do centralnego, ministerialnego systemu. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia uzasadnili to m.in. sugestią, że dyrektorzy szpitali mogą ukrywać liczbę łóżek szpitalnych, które mogłyby zostać przekształcone w COVID-owe.

-Toteż przyszedł i do naszego szpitala żołnierz WOT. Wykazaliśmy mu oddziały i liczbę łóżek na każdym z nich. Był zdziwiony, że do ogólnej liczby łóżek wlicza się także noworodkowe - mówi anonimowo kardiolog z jednego ze szpitali w woj. opolskim. Wskazuje, że problemem okazało się to, że żołnierze nie mogą swobodnie spacerować po oddziałach covid-owych. 

Dlatego zdaniem przedstawicieli Polskiej Federacji Szpitali w placówkach powinni funkcjonować szpitalni koordynatorzy ruchu pacjentów, którzy mieliby do dyspozycji przyjazny system informatyczny. Ponadto powinny zostać uruchomione regionalne centra kontroli ruchu pacjenta, z dostępem do centralnego systemu monitorowania łóżek.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz