2,3 mln wolnych terminów na szczepienia w kwietniu

01 Kwietnia 2021, 13:36 michał dworczyk szczepimysie

W każdej chwili mogę zmienić zadania, którymi się zajmuje, to decyzja pana premiera - oświadczył minister Michał Dworczyk odpowiedzialny za akcję szczepień. Dopytywany o złożenie dymisji stwierdził, że sam składać jej nie zamierza. 

W ostatnich dniach zobaczyliśmy zdecydowany spadek dynamiki rejestracji osób powyżej 60 r. ż. Mimo tego, że terminy wciąż się zwiększają, to zainteresowanie rejestracją w wyraźny sposób spadło w tej grupie - tłumaczył decyzję poszerzenia grupy pacjentów kwalifikowanych do szczepień.

Jednocześnie pojawiły się o informacjach o szczepionkach. Nowe szczepionki, nowe terminy. Dzięki zaangażowaniu polityków na szczeblu europejskim, wczoraj podjęto decyzję, że dostaniemy teraz blisko 1 mln dawek szczepionek Pfizera, które mieliśmy dostać jesienią - oświadczył Michał Dworczyk i dodał, że "do wypełnienia pozostało 2,3 mln wolnych miejsc w kwietniu". 

Jak poinformował szef kPRM, łącznie zgłosiło się 680 tys. osób w wieku 40-59 lat. z tej grupy, 40-latkowie stanowią 350 tys. 

Grupa 40-latków miała otrzymywać propozycje zapisów na drugą połowę maja. Przez błąd systemu, osoby te zaczęły być zapisywane również w kwietniu. Jak poinformował, około 60 tys. 40-latków otrzymało terminy na kwiecień. 

Wstrzymaliśmy decyzję o rejestracji w związku z tym błędem. Do końca dnia problemy zostaną rozwiązane. 60-tys. osób otrzyma informację o zmianie terminu z propozycją umówienia na maj - poinformował szef KPRM i dodał, że zmiana terminu nie obejmuje grupy 50-latków.

Może tak być, że osoby młodsze wpadną w kolejkę przed starszymi - ze względu na różną organizację pracy w punktach szczepień. Prosimy punkty szczepień, aby przepisywać wszystkie osoby 60+ z maja na początek kwietnia w związku z większą liczbą szczepionek i wolnych terminów - mówił Michał Dworczyk.

Szef KPRM przeprosił także wszystkich za "dwa potknięcia", czyli błąd systemu i zapisy 40-latków na kwiecień oraz komunikację, "która wczoraj powinna być bardziej efektywna".

Minister zdrowia nic nie wiedział a rozporządzenie dalej bez zmian

Szef KPRM zapytany o to, "dlaczego w rozporządzeniu nie ma nic o szczepieniu osób poniżej 60 roku życia, nie ma nic o pierwszeństwie tych, którzy się zgłosili do systemu w styczniu i lutym dlaczego te osoby mają pierwszeństwo" odpowiedział, że:

"Rozporządzenie właśnie w tej chwili jest nowelizowane, jestem przekonany, że ta nowelizacja zostanie zakończona."

Szef KPRM stwierdził także, że o zmianach w programie szczepień nie wiedział minister zdrowia Adam Niedzielski, który wczoraj "nie był obecny na sztabie grupy koordynującej program szczepień".

Jak podkreślił, minister zdrowia skupiony jest na walce z COVID-19 i kryzysie na śląsku. "Stąd opóźnienie informacji do ministra o poszerzeniu grupy pacjentów szczepionych".
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz