Druk 3D wspiera leczenie dzieci w Krakowie

09 Kwietnia 2021, 16:09

Ortopedzi z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie do planowania operacji wykorzystują wydruki 3D. Wykonane za pomocą drukarki 3D modele guzów zlokalizowanych w obrębie kości, wydruki 3D stawów biodrowych, kolanowych czy kończyn górnych - to tylko kilka z wielu wydrukowanych już elementów, które pomogły w leczeniu małych pacjentów.

Dzięki modelom 3D lekarze z krakowskiego szpitala mogą dokładnie przygotowywać się do zabiegów, również takich o dużym stopniu komplikacji, a wszystko z korzyścią dla małych pacjentów. Do tej pory przy współpracy z firmą Sinterit powstało kilkadziesiąt wydruków 3D odzwierciedlających deformacje na tle chorobowym lub wad wrodzonych części ciała dzieci. 

“Życie dziecka dobrem najwyższym” to motto szpitala w Prokocimiu, który jest istotnym ośrodkiem medycznym na mapie Polski przeznaczonym do leczenia pacjentów od pierwszych dni życia aż do osiągnięcia przez nich pełnoletności.

Szpital podjął decyzję o wdrożeniu druku 3D m.in. aby zmniejszyć ryzyko przeprowadzenia zabiegu czy zminimalizować ryzyko powikłań pooperacyjnych. 

 - Pacjentami naszego szpitala są  dzieci. Ma to bardzo duże znaczenie. Proszę sobie wyobrazić, że serce noworodka ma długość ok. 6 cm. Różnego rodzaju dysfunkcje występujące u dzieci mają mniejszy rozmiar, są mniej widoczne i dużo trudniejsze do zdiagnozowania niż u osób dorosłych. Oznacza to, że modele najmniejszych pacjentów są bardzo trudne do przygotowania. Jednak technologia druku 3D SLS wykorzystywana przez firmę Sinterit to umożliwia. Świadczy to przede wszystkim o jakości i dokładności wydruków 3D, które otrzymujemy. Druk 3D jest dla lekarzy bardzo cenną technologią. Dużo łatwiej zdiagnozować patologię występującą u dzieci dzięki wydrukowanym modelom - tłumaczy dr Krzysztof Grandys, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

Lekarze Oddziału Ortopedyczno-Urazowego w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie pomagają dzieciom m.in. z następstwami choroby Perthesa takimi jak deformacje stawu biodrowego. Ta choroba objawia się jałową martwicą głowy kości udowej i dotyka najczęściej najmłodszych. Dla małych pacjentów oznacza to duży ból oraz problemy z chodzeniem. Brak wykonania operacji często kończy się wszczepieniem sztucznego stawu w okresie dojrzewania. Ortopedzi z Prokocimia podejmują się plastyki głowy kości udowej. Przed każdą taką operacją lekarze zwracają się z prośbą o wydruki 3D. 

Jak podkreślają lekarze, dzięki wydrukowi 3D i możliwości wypróbowania zabiegu na modelu, można dokładnie zaplanować rzeczywisty zabieg i znacznie skrócić czas jego wykonania, co jest korzystne zarówno dla pacjenta, jak i dla szpitala.

Dzięki wydrukom 3D lekarze mogą także dokładnie zobrazować przebieg operacji rodzicom.

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz