Czy Adam Bodnar nadal będzie sprawował funkcję?

13 Kwietnia 2021, 11:29 rpo

Parlament nie może wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich a partia rządząca kwestionuje sprawowanie funkcji przez dotychczasowego. Choć nie ma na razie jego zastępcy. W czwartek zapadnie wyrok Trybunału Konstytucyjnego o tym czy Adam Bodnar RPO nadal będzie pełnił swoją funkcję.

Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej we wtorek 13 kwietnia 2021 nie rozstrzygnął, czy przedłużanie kadencji urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich w wypadku, gdy nie wybrano jego zastępcy, jest zgodne z konstytucją. Rozprawa się zakończyła, ale wyrok będzie ogłoszony w czwartek 15 kwietnia. 

Posłowie PiS nie dają za wygraną


W sprawie chodzi o to, że grupa posłów PiS złożyła wniosek do TK aby ten zbadał zgodność z Konstytucją art. 3 ust. 6 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z art. 2 Konstytucji RP tj. Posłowie wskazali, że pełnienie przez Adama Bodnara funkcji RPO pomimo zakończenia jego kadencji jest sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz wywodzoną z niej zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, jak również z zasadą sprawiedliwości

Wniosek posłowie PiS skierowali do TK już we wrześniu ubiegłego roku, bo ich zdaniem mandat RPO Adama Bodnara wygasł, a wykonywanie przez niego obowiązków po pięcioletniej kadencji „urąga godności i godzi w doniosłość tego urzędu. 

RPO Adam Bodnar podczas rozpraw cały czas podkreśla podkreślał, że przerwanie ciągłości urzędu może uderzyć w prawa obywatelskie. Zaczął od tego, że wniosek grupy posłów o niezgodności przepisów został złożony przez posłów PiS dopiero po zakończeniu kadencji RPO.

Dwie izby wzajemnie blokują wybór nowego RPO

Julia Przyłębska kilkakrotnie zaś ustalała terminy rozprawy i odwoływała je. W końcu doszło do nich w kwietniu 2021 r. 

Kłopot z pełnieniem funkcji przez Adama Bodnara polega na tym, że Parlament nie może wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Do tej pory zostały już przeprowadzone dwie próby wyboru nowego RPO. Chodzi o to, że RPO powołuje go Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. W pierwszej izbie większość ma obóz władzy, w drugiej  rządzi opozycja. Walka o stanowisko niezależnego RPO utknęła w martwym punkcie.

Co ciekawe, we wrześniu ubiegłego roku posłowie partii rządzącej na sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka negatywnie zaopiniowali kandydatkę zgłoszoną przez prawie 700 organizacji obywatelskich – Zuzannę Rudzińską-Bluszcz. Sejm kilkukrotnie odrzucał jej kandydaturę.

Z  w lutym 2021 roku Senat nie wyraził zgody na powołanie na stanowisko RPO Piotra Wawrzyka, posła PiS. Teraz kandydatem PiS jest Bartłomiej Wróblewski, poseł partii rządzącej.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz