Medyk leczący COVID-19 może ponieść odpowiedzialność

20 Kwietnia 2021, 12:56 śmierć trup kostnica koroner zgon akt zgonu

 

Do prokuratur trafiają pierwsze zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa przez medyków przy leczeniu pacjentów z COVID-19. Nie ma jednak pewności czy z odpowiedzialności za śmierć pacjenta zwolni klauzula dobrego Samarytanina. 

Do prokuratur wpływają pierwsze zgłoszenia o możliwości popełnienia przestępstwa przez medyków związanych z leczeniem COVID-19 i innymi chorobami. Rodziny osób chorujących wcześniej na koronowirusa a zmarłych dokonują zgłoszeń o możliwości popełnienia przestępstwa na podstawie art. 155 dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci  czy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 156 kodeksu karnego.

-Rodziny zmarłych podnoszą, że np. nie został podany lek tokolizumab czy amandatyna i ich bliski zmarł. Skarżą się też na fakt, że pacjent nie został podłączony pod respirator. Konsultuję te sprawy i budzą one wiele wątpliwości- wskazuje Radosław Tymiński, adwokat i specjalista od prawa medycznego zajmujący się obroną praw lekarzy. 

 Ograniczone zwolnienie

Niejasności wynikają z tego, że nie wiadomo czy pacjent leczony w ramach procedur covid-owych podlega odpowiedzialności za swoje działania i zaniechania czy nie. Od 29 listopada br. obowiązują znowelizowane zapisy ustaw związanych z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Wprowadziły ona do polskiego porządku prawnego przepisy o tzw. klauzuli dobrego Samarytanina. Tyle, że  lekarze liczyli, iż zwolni ich ona z odpowiedzialności za wszystkie nieumyślne błędy medyczne popełnione w czasie epidemii. 

Tymczasem art. 24 noweli przewiduje, że "nie popełnia przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka lub wywołania uszczerbku na jego zdrowiu ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych  w ramach rozpoznawania lub leczenia COVID‑19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach".

-Z tym, że trzeba mieć świadomość, że ta klauzula zwalnia z odpowiedzialności tylko za leczenie związane z COVID-19. Tymczasem pacjent z COVID-19 nie umiera głównie z jego powodu. Do zgonu doprowadza go np. zawał czy zapalenie płuc. Tu klauzula dobrego Samarytanina wcale nie zwalnia medyków- wskazuje Radosław Tymiński

Poza tym, medycy muszą być świadomi, że przepis nie dotyczy ich odpowiedzialności cywilnej i zawodowej. Co oznacza w praktyce, że rodzina zmarłego z powodu COVID-19 pacjenta będzie miała prawo pozwać lekarza od odszkodowanie za jego ewentualne błędy, które doprowadziły do jego  śmierci. Także samorząd zawodowy będzie mógł pociągnąć medyka do odpowiedzialności.

 Zaniedbania w szpitalach

-Leczenie COVID-19 budzi wiele niejasności. Poza tym warto zwrócić uwagę, że przy kuracji tej choroby dochodzi do szeregu zaniedbań. Pacjenci leżą odizolowani na oddziałach, raz na jakiś czas zagląda do nich ktoś z personelu medycznego. Rodzina jest izolowana. Wiemy, że w szpitalach w wyniku częstego wietrzenia, otwartych okien chorzy zapadają na zapalenie płuc. Też nie jestem przekonany czy klauzula dobrego Samarytanina zwolni z odpowiedzialności za takie zaniedbania- wskazuje Jarosław Witkowski, radca prawny specjalizujący się w tematyce błędów medycznych. 

 Rozstrzygnie biegły

Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy specjalizujący się w procesach o błędy medyczne uważa, że zakres zastosowania klauzuli zależy od sytuacji- Nie zwolni z odpowiedzialności przemęczonego i pracującego ponad siły w warunkach epidemii lekarza POZ, który podczas leczenia pacjenta nie cierpiącego na COVID-19 popełnia błąd diagnostyczny, bo np. nie rozpoznaje podejrzenia  udaru. Za to zwolni medyka, który popełni błąd medyczny w oddziale  covid-owym operując  w trybie pilnym pacjenta z wypadku drogowego z dodatnim testem COVID-19- wskazuje mecenas Budzowska. Zaznacza jednak, że jest to problem natury medycznej -Zakres zastosowania klauzuli dobrego Samarytanina w aspekcie czy dane dzialanie lub zaniechanie miało miejsce w ramach „leczenia Covid-19” ocenią najpewniej biegli lekarze, którzy wydadzą opinię dla prokuratora- wskazuje mecenas Budzowska"

Także lekarze nie byli zadowoleni z uchwalenia przepisów o klauzuli dobrego Samarytanina w takiej formie, w jakiej uczynił to Sejm.  Dla lekarzy zatem klauzula nie spełnia oczekiwanej funkcji. Swoje niezadowolenie manifestowała i Naczelna Izba Lekarska i Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy uznając, że klauzula pozostaje niczym innym, jak dość nieudolną i niepełną próbą pomocy osobom zaangażowanym w wykonywanie świadczeń zdrowotnych.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz