Wielka Brytania. Za mało zakażeń by badać lek na COVID-19

21 Kwietnia 2021, 13:14 leki

Roche szuka nowej lokalizacji do przeprowadzenia testów swojego potencjalnego leku w formie pastylki przeznaczonego walki z COVID-19. Dotychczas badania kliniczne prowadzone były w Wielkiej Brytanii, jednak spadek liczby pacjentów zakażonych koronawirusem na Wyspach utrudnia prowadzenie tam badań.

Roche i partner z Bostonu Atea Pharmaceuticals prowadzą na terenie Wielkiej Brytanii badania ich potencjalnego leku na COVID-19. Badany lek w formie tabletki, AT-527 zdaniem producentów, może zaoferować terapię przeciwwirusową w leczeniu pacjentów z COVID-19. Łatwiejszy w formie podania i tańszy niż inne potencjalne terapie lek (w porównaniu z remdesivirem lub koktajlami z przeciwciał) testowany jest u pacjentów z łagodnym, umiarkowanym oraz ciężkim przebiegiem COVID-19.

W wywiadzie dla szwajcarskich mediów na początku marca prezes Roche Christoph Franz zaproponował kuszącą perspektywę danych na temat AT-527 „w ciągu najbliższych tygodni”, mówiąc, że marzy o tym, by do końca roku walczyć z pandemią za pomocą pigułki.

Jednak skuteczna walka Brytyjczyków z pandemią skutkuje tym, że zebranie danych z tamtejszego badania będzie trwało dłużej, niż oczekiwano, powiedział Bill Anderson, szef działu farmaceutycznego Roche.

- Po prostu nie ma wystarczającej liczby pacjentów do zapisania… z taką szybkością, na jaką liczyliśmy - powiedział podczas telekonferencji Bill Anderson, nie wskazując przy tym potencjalnych nowych lokacji do badań nad lekiem.

Od początku kwietnia w Wielkiej Brytanii notowane są dzienne liczby nowych zakażeń na poziomie poniżej 5 tys. Z powodu COVID-19 każdego dnia umiera mniej niż 50 osób. 

źródło: Reuters

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz