Mimo pandemii, na leczenie jest coraz więcej pieniędzy

07 Maja 2021, 13:59 pieniądze

Zwolnienia ze składek ubezpieczenia społecznego dla firm, czy zastój w branży gastronomiczno-hotelowej nie wpłynęły negatywnie na finanse NFZ. Są one lepsze niż rok temu. Do Funduszu za pierwsze trzy miesiące tego roku wpłynęło już 24,5 mld zł.

Na 2021 rok planowane wpływy ze składek zdrowotnych do NFZ mają wynieść 95,3 mld zł. Plan na 2020 r., który okazał się być rokiem pandemicznym, zakładał wpływy na poziomie 93 mld zł. Ostatecznie w kasie Funduszu znalazło się prawie 90 mld zł. Wygląda jednak na to, że w tym roku założenia będą zrealizowane.

Otóż z danych jakie przekazała Centrala NFZ Polityce Zdrowotnej wynika, że za styczeń, luty, marzec i kwiecień wypłynęło do niej 24,5 mld zł, podczas gdy za trzy pierwsze miesiące ubiegłego roku - 22,4 mld zł.

Rosnące wpływy NFZ

Przychody ze składek na ubezpieczenie zdrowotne przedstawiają się następująco w 2021 r.

  • Styczeń: 7 980 040 803,87 zł
  • Luty:      8 278 655 061,54 zł
  • Marzec:  8 352 931 701,25 zł

W 2020 r. było to:

  •  Styczeń: 7 567 392 537,14 zł
  •  Luty:      7 660 691 796,94 zł
  •  Marzec:  6 288 529 191,91 zł

Optymistyczna co do finansów NFZ w kolejnych miesiącach jest Małgorzata Gałązka-Sobotka, ekspert ds. ochrony zdrowia Uczelni Łazarskiego.  - Rząd przyznał 14. emeryturę. Z tego będzie 1 miliard zł dodatkowych pieniędzy jakie wpłyną do NFZ. Jednocześnie wzrosła płaca minimalna, która pociąga za sobą wyższe składki do NFZ- wskazuje M. Gałązka-Sobotka. 

Nie jest zaskoczony dobrym stanem finansów NFZ także Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Pracodawców RP.

- Składki do NFZ za osoby niepłacące ich, rząd pokrywa z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Stąd w finansach NFZ nie ma aż tak dużego załamania, jak można było sądzić, bo budżet państwa finansuje ochronę zdrowia - wskazuje Łukasz Kozłowski.

Zaś budżet państwa ma na to pieniądze ze 100 miliardów złotych zgromadzonych w Funduszu covid-owym, zebranych m.in. z emisji obligacji Skarbu Państwa.

Ekonomiści szacują także wzrost PKB na poziomie 3-4 proc. w tym roku, a to też będzie rzutowało na stan finansów NFZ.

- Nie spodziewałbym się odchylenia od wartości przewidywanych. Dane ZUS wskazują, że pracodawcy odprowadzają także coraz wyższe składki do FUS, czyli Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. A wysokość tych składek zależy od wysokości wynagrodzeń- dodaje Łukasz Kozłowski.  

Bezrobocie będzie spadać

Według danych GUS z końca lutego 2021 r., stopa bezrobocia wynosi 6,5 proc. Jako bezrobotnych było zarejestrowanych wówczas 1099,5 tys. osób.  

Nowych pracowników już zaczyna poszukiwać m.in. branża hotelarska i gastronomiczna.

- Dużo z nich zostało zwolnionych lub zwolniło się z hoteli i restauracji w przeciągu ostatniego roku. Teraz to sami pracodawcy mogą mieć problemy ze znalezieniem pracowników, gdyż gross z nich przekwalifikowała się - wskazuje Małgorzata Gałązka-Sobotka. 

 Ekonomiści przewidują zatem dobrą sytuację na rynku pracy po poluzowaniu obostrzeń pandemicznych.

- Może być lepsza niż zakładano. Dynamika prac w sektorze przedsiębiorstw jest optymistyczna. Czynnikiem ryzyka jest odhibernowanie rynku pracy, ale po zakończeniu tarcz finansowych sytuacja powinna być dobra- wskazuje Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole.

Tarcz dla przedsiębiorców w ciągu ostatniego roku było kilka. Zakładały one zwolnienia ze składek  na ubezpieczenie społeczne, dopłaty do pensji zapobiegające zwolnieniom czy jednorazowe, bezzwrotne pożyczki dla mikroprzedsiębiorców. 

Przedsiębiorcy najbardziej chwalili pomoc z tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju. Wiosną z Tarczy 1.0 subwencję otrzymało 348 tys. firm na łączną kwotę prawie 61 mld zł.  Zaś według danych z lutego 2021 r. pomoc otrzymało 44,9 tys. firm, w kwocie 6,6 mld zł. Tarcza branżowa 6.0 została ograniczona do określonych kodów PKD związanych z gastronomią czy hotelarstwem.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz