Posypią się pozwy szpitali i samorządów przeciwko rządowi

08 Maja 2021, 8:44 szpital

Samorządy szykują pozwy przeciwko Skarbowi Państwa o zwrot milionowych kwot, które przez ostatnie lata musiały wykładać na pokrycie podległych im szpitali. Pod koniec maja, mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego, tracą moc przepisy, które ich do tego zobowiązywały.

Nawet 30 mln złotych może żądać województwo od Skarbu Państwa tytułem zwrotu kwot jakie wydawało w ciągu ostatnich lat na pokrycie długów podległych im szpitali. Taką możliwość prawną samorządom, ale i szpitalom wyrok Trybunału Konstytucyjnego  4/17 z listopada 2019 r., który uznał za niekonstytucyjny przepis ustawy o działalności leczniczej. Chodzi konkretnie o art. 59 ust. 2 wspomnianej ustawy, zgodnie z którym samorząd jest obowiązany do pokrycia straty finansowej szpitali netto za zakończony rok obrotowy. Przepis ten traci moc 29 maja. Wniosek do TK składał samorząd województwa mazowieckiego.

-Wiem, że wiele samorządów będzie składać pozwy przeciwko Państwu, które zobowiązało ich przez ostatnie lata do pokrywania długów szpitali. Samorządy będą zatem miały roszczenia do Skarbu Państwa o zwrot pieniędzy, które lata temu wydały na pokrycie długów szpitali- wskazuje Bernardeta Skóbel, radca prawny Związku Powiatów Polskich.Dodaje, że same tylko powiaty w ciągu ostatnich trzech lat dołożyły do swoich szpitali 92 mln zł.

Miliony od jednego szpitala

Będą to zatem milionowe kwoty od jednego szpitala a w skali kraju mogą urosnąć do miliardów złotych. Pojedyncze województwo może się domagać zatem zwrotu ok. 30 mln zł, biorąc pod uwagę, że w ciągu jednego roku wyłożyło 10 mln zł na spłatę długu podległego mu szpitala.

Roszczenia jednostek samorządu terytorialnego oraz SPZOZów mogą obejmować stratę netto pokrytą przez te podmioty od 2017 r. Orzeczenie TK daje ku temu mocne podstawy prawne. Roszczenia – z uwagi na zakresowy charakter wyroku – mogą obejmować tylko koszt udzielania świadczeń opieki zdrowot­nej, do których finansowania zobowiązany jest NFZ. Jeśli strata powstała z innej przyczyny, wówczas nie może być objęta powództwem- wskazuje dr Tomasz Zalasiński, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. Podkreśla, że roszczenia przysługują podmiotowi, który faktycznie pokrył stratę netto, może nim być zarówno SPZOZ, jak i podmiot tworzący. –Jeśli stratę netto pokrył w całości SPZOZ to roszczenie przysługuje wyłącznie szpitalowi, jeśli podmiot tworzący, to roszczenie przysługiwało będzie jednostce samorządu terytorialnego, jeśli natomiast strata netto został pokryta w części przez SPZOZ, a w części przez podmiot tworzący, to wartość roszczenia rozłoży się proporcjonalnie - zauważa Tomasz Zalasiński."

Trwają prace nad pozwami

W kancelariach już trwają prace nad przygotowaniem powództw przeciwko Skarbowi Państwa -Pracujemy już nad koncepcją prawną takiego powództwa. Są ku temu podstawy, gdyż TK stwierdził jednoznacznie, że ciężar finansowania świadczeń opieki zdrowotnej spoczywa w całości wyłącznie na NFZ, a praktyka przerzucania jego części - za pośrednictwem zakwestionowanego art. 59 ust. 2 - na SPZOZ-y i samorządy, jest niezgodna z Konstytucją RP - mówi Katarzyna Fortak-Karasińska, radca prawny z kancelarii Fortak-Karasińska. 

Trzeba zaznaczyć, że zarówno województwo czy powiat mogą występować o zwrot pieniędzy, ale tylko tych, które wydały na pokrycie długów, które narosły z racji tego, że usługi medyczne są za nisko finansowane przez NFZ.  Trybunał Konstytucyjny w wyroku TK 4/17 z listopada 2019 dał jednocześnie rządowi 18 miesięcy na dostosowanie przepisów do nowej rzeczywistości prawnej, która nastąpi wraz z końcem maja. Ministerstwo Zdrowia miało zatem półtora roku aby przygotować nowe przepisy, ale nie zrobiło nic w tej kwestii. Owszem, kierownictwo resortu zapowiada od prawie roku, że stworzy przepisy reformujące szpitale i dostosowujące ich funkcjonowanie do nowej rzeczywistości prawnej, ale na razie żaden projekt ustawy nie ujrzał światła dziennego. 

Historia w ochronie zdrowia lubi się powtarzać, gdyż podobna sytuacja miała już miejsce. W 2000 r. weszła w życie słynna tzw. ustawa”203”, która zapewniła podwyżki pracownikom medycznym. Niemniej jednak, szpitale zostały zobowiązane do ich zapłaty a rząd nie zapewnił na nie pieniędzy. Stąd w sądach pojawiły się pozwy szpitali przeciwko NFZ o zwrot pieniędzy wydanych na podwyżki. Procesy o to trwały 10 lat. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz