Kłócą się o pieniądze w szpitalach

13 Maja 2021, 16:12 koronawirus wirus kwarantanna epidemia pandemia maska ochrona sanepid

Na drugą pensję dla medyków od listopada NFZ wypłacił 4 miliarda złotych.  Dodatek covid-owy różni jednak medyków bo dwóch  z nich może pracować tak samo trzy dni przy pacjencie z koronawirusem a dodatkowe pieniądze dostaje tylko jedna z tych osób. 

Szpital powiatowy w Sokołowie Podlaskim. Oddział internistyczny ma przemianowany na covid-owy. Tam personel medyczny dostaje dodatki covidowe, gdyż pracuje przy pacjentach z koronawirusem. Pacjenci covid-owi prześlizgnęli się jednak także przez inne oddziały, nie związane z COVID-19. Przebywali tam 2-3 dni. W związku z czym po miesiącu czasu okazuje się, że jedna z pielęgniarek z tego samego oddziału dostała w jednym miesiącu dodatek covid-owy a druga nie. Choć tak samo obie zajmowały się pacjentem z COVID-19.

Podział na lepszych i gorszych 

-Zupełnie niezrozumiałe jest jak dodatki są przydzielane. Apelowaliśmy o to do ministra zdrowia aby ustalił jednolite zasady przyznawania dodatków. Z resortu wyszło kilka interpretacji, ale i tak nie ma spójnej linii przyznawania dodatków w szpitalu. To powoduje duże animozje między pracownikami- zauważa Krystyna Ptok, prezes Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Podkreśla, że nie rozumie dlaczego ratownik medyczny przewożący pacjenta z koronawirusem na dializy dostanie takowy dodatek a już pielęgniarka pracująca w hospicjum przy pacjentach covid-owych już nie. 

Niejasności wynikają stąd, że nie ma żadnych przepisów ustawy, rozporządzenia, które regulowałby kwestie przyznawania 100 proc. pensji zasadniczej dla medyka pracującego przy COVID-19. Dodatki wypaca  NFZ na podstawie wytycznych ministra zdrowia, który  otrzymują je  m.in. osoby, które:

  • mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.
  • wykonują zawód medyczny w SOR lub izbach przyjęć, zespołach ratownictwa medycznego, w tym lotniczych zespołach ratownictwa

Nie wiadomo do kiedy dodatki

Dyrektorzy szpitali mieli i nadal mają problem jak interpretować te wskazówki i kogo zgłaszać do NFZ jako uprawnionych do dodatków. Nie wszyscy medycy, którzy się zgłosili, dostali dodatki w szpitalach- My uważamy, że bezsprzecznie dodatek muszą dostawać osoby pracujące na oddziale covid-owym bo to jest cięzka praca. Wymagająca choćby codziennego, kilkukrotnego zakładania i zdejmowania kombinezonów. Ale już niekoniecznie druga pensja należy się medykowi, który miał kontakt z pacjentem z COVID-19 trzy razy w miesiącu bo robił mu np. RTG płuc. Tej ostatniej grupie pracowników wyliczamy proporcjonalnie. Czyli jeśli pracował trzy dni przy chorym z koronawirusem, dostanie 100 proc. dodatku do pensji zasadniczej za te trzy dni- wskazuje Dorota Gołąb-Bełtowicz, wicedyrektor krakowskiego szpitala im. Stefana Żeromskiego. Zaznacza jednak, że NFZ wypłaca pieniądze na dodatki wszystkim medykom, których szpital zgłosił jako uprawnionych. Aczkolwiek zarządzający obawiają się, że Fundusz może zakwestionować fakt, że dodatkowe pieniądze dostawała osoba, która wcale przy pacjentach z COVID-19 nie pracowała. 

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych pytał podczas jednego ze spotkań ministra zdrowia o to do kiedy dodatek covid-owy będzie wypłacany. Minister odpowiedział, że nie wie.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz