Impact'21: Pandemia nadwagi po COVID i jej konsekwencje

13 Maja 2021, 16:46 waga brzuch otyłość grub

Pandemia nadwagi to efekt pandemii koronawirusa. W Polsce średnio podczas pandemii każdy z nas przytył od 3 do 6 kg. Tymczasem konsekwencje nadwagi i otyłości dla zdrowia, systemu i ekonomii są ogromne. Niezbędna jest więc profilaktyka i terapia, aby zahamować to zjawisko - przekonywał prof. Paweł Bogdański z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu podczas Impact'21. Redakcja Polityki Zdrowotnej objęła patronatem ścieżkę Health tego wydarzenia.

Prof. P.Bogdański wskazywał, że COVID spowodował dalszy dynamiczny wzrost częstości występowania nadwagi i otyłości w naszym kraju.

- Jest to zagrożenie w wymiarze medycznym, społecznym i ekonomicznym związane z prawdziwą pandemią nadwagi i otyłości w naszym kraju - mówił. Jak mówił, wzrost nastąpił jeszcze przed pandemią, a COVID jeszcze to przyspieszył.

Zwracał uwagę, że otyłość odpowiedzialna jest za wzrost występowania cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, na które choruje w Polsce 10 mln Polaków,  zwiększa ryzyko rozwoju bezdechu w czasie snu, przyspiesza rozwój miażdżycy, a tym samym ryzyko rozwoju choroby niedokrwiennej serca, ryzyko zawału, udaru, nagłego zgonu sercowo-naczyniowego, ale także ryzyko rozwoju chorób nowotworowych. 

- Otyłość ma istotny wpływ na jakość, ale też długość życia - mówił i argumentował, że wraz ze wzrostem BMI szanse dożycia 70 lat spadają.

- Otyłość to choroba wieloczynnikowa, bez tendencji do samoistnego ustępowania z licznymi konsekwencjami zdrowotnymi ,społecznymi i ekonomicznymi - podkreślał ekspert.

Zwracał szczególną uwagę na dramatyczną sytuację dotyczącą dzieci i nastolatków. - Mamy 5. miejsce na świecie pod względem liczby dzieci z nadwagą. Tempo wzrostu nowych przypadków wśród dzieci i młodzieży jest najwyższe na świecie. Rocznie przybywać będzie 400 tys. dzieci z nadwagą i 80 tys. z otyłością - wskazywał prof. P.Bogdański.

Jak mówił, pandemia COVID-19 przyspieszyła tempo przyrostu osób chorujących na otyłość, a średnia waga Polaka wzrosła od 3 do 6 kg.

Paradoksalnie to właśnie otyłość zwiększa ryzyko zakażenia koronawawirusem, a ewentualny przebieg jest dużo gorszy. U osób otyłych gorsza jest też odpowiedź immunologiczna na szczepienie. Jak mówił ryzyko hospitalizacji u osób otyłych w przypadku COVID-19 wzrasta o 113 proc., a zgonu o 48 proc.

- Otyłość to też istotne zagrożenie ekonomiczne. Wydatki związane z otyłością to ogromne obciążenie. Koszty leczenia otyłości w Polsce w najbliższych trzech latach wynosić będą ponad 4 proc. PKB, a średnia dla unii to 3 proc. - alarmował.

Jak podkreślał, skuteczna redukcja masy ciała zmniejsza ryzyko powikłań, a jeden dolar zainwestowany w profilaktykę zwraca się sześcioma dolarami. - Potrzebny jest więc system działań profilaktycznych i terapeutycznych, aby poprawić skuteczność leczenia i zapobiec rozwojowi otyłości  - stwierdził prof. P.Bogdański.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz