Mała liczba urodzeń i dużo ludzi starszych - to wyzwania ochrony zdrowia

04 Czerwca 2021, 12:31 psycholog psychiatria pacjent lekarz terapia

Rząd opublikował nowe mapy potrzeb zdrowotnych. Wynika z nich, że w obliczu starzejącego się społeczeństwa, coraz mniejszej ilości urodzeń spowodowanych m.in. niepłodnością, dramatycznie będzie brakowało lekarzy. Obecnie jest ich w Polsce 130 tys., z czego 24 proc. to emeryci.

Ministerstwo Zdrowia opublikowało mapy potrzeb zdrowotnych, czyli analizy, które określają demografię, epidemiologię i zachorowalność na poszczególne schorzenia w każdym regionie kraju. Według tych danych wojewódzkie oddziały NFZ powinny określać jakie świadczenia priorytetowo mają realizować placówki medyczne. 

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych pierwsze dwie edycje map potrzeb zdrowotnych obowiązywały od 2016 do 2021 r. W czerwcu b.r. rząd był zobowiązany opublikować kolejną edycję map. 

Polska krajem seniorów

W najnowszych, rząd skupia się na demografii i to pod nią trzeba będzie dostosować ofertę placówek medycznych.

Z analiz zawartych w mapach wynika, że spada udział dzieci i młodzieży w ogólnej liczbie ludności, co jest spowodowane m.in. szalejącą epidemią niepłodności.

Zwiększa się zaś liczba osób w wieku starszym (60 lat i więcej lub 65 lat i więcej). W kolejnych latach nastąpi przyrost osób starszych. W 2014 r. osób w wieku 65 lat i więcej było 5,9 miliona, co stanowiło ok. 15,5 proc. ogółu ludności. W 2019 r. osób 65+ było już ponad 6,9 mln. czyli 18,1 proc. ogółu ludności. Według przewidywań w 2050 r. osób starszych będzie 11 mln w czyli 32,7 proc. ogółu społeczności.  

Ponadto, z analiz rządowych wynika, że w grupie osób starszych wzrasta liczba osób sędziwych, definiowanych jako osoby w wieku 80 lat i więcej lub 85 lat i więcej. Grupa osób w tym wieku wzrosła z ponad 1,5 mln w 2014 roku do 1,7 mln w 2019 r. W 2050 r. będzie ich ponad 3,5 mln, zaś osób w wieku 85 lat i więcej z 664,8 tys. Te procesy dowodzą, że w Polsce nastąpi podwójne starzenie się ludności.

Dramatyczne braki kadry medycznej

Z map wynika także, że wobec potrzeb, które czekają polski system ochrony zdrowia, będzie brakowało kadry medycznej. Lekarzy w Polsce jest 130 tys., z czego 24 proc. osiągnęło już wiek emerytalny. Potrzeba będzie zwłaszcza internistów i geriatrów.

Pielęgniarek w Polsce jest zaś 230 tys. ale już średnia ich wieku, to prawie 50 lat. 17 proc. z nich osiągnęło już wiek emerytalny. Zaś położnych jest w Polsce 31 tys. 

Mapy ujawniają też, że w 2019 r. w Polsce było 204 tys. łóżek szpitalnych. Ta liczba zmniejszyła się, gdyż jeszcze trzy lata wcześniej w placówkach medycznych stało ich 230 tys. Dane te znacznie mogą się zmienić po 2020 r. kiedy to ze względu na pandemię koronawirusa likwidowano i dostawiano łóżka.

W mapach zawarta jest także analiza problemów zdrowotnych Polaków, do których będzie musiała być dostosowana w najbliższych latach oferta leczenia.  Obywatele Polski zapadają bowiem na: cukrzycę, udary, niewydolność serca, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, schizofrenię.

Niewykorzystany potencjał map

Założeniem powstałych w 2016 r. map potrzeb zdrowotnych było takie, aby w oparciu o nie planować finansowanie świadczeń przez NFZ, wybierać szpitale do sieci, a także wydawać przez wojewodów opinie o celowości inwestycji np. dot. powstania kolejnego podmiotu leczniczego, który miałby później otrzymać kontrakt z NFZ na realizację świadczeń lub trafić do sieci szpitali. 

Mapy miały być remedium na rozwiązanie istotnego problemu polskiego systemu ochrony zdrowia jakim jest nierównomierne rozmieszczenie szpitali, w tym kadry medycznej a to nie odpowiada lokalnym potrzebom ludności.

Kłopot w tym, że ich potencjał nie był wykorzystywany przez ostatnie lata. Inwestycje w ochronie zdrowia w ramach Instytucji Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Ochrony Zdrowia tzw. IOWISZ, nie powstawały także w oparciu o mapy.

Rząd rozwiązuje ciała tworzące mapy

W maju Sejm uchwalił nowelę ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z nią, obok map potrzeb zdrowotnych będą też tworzone od 2022 roku krajowe oraz wojewódzkie plany transformacji. To one zamiast priorytetów polityki regionalnej będą jednym z kryterium opinii o celowości inwestycji w ramach Instytucji Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Ochrony Zdrowia.

Mocą noweli ustawy dotychczasowe wojewódzkie rady ds. potrzeb zdrowotnych, które brały udział w tworzeniu map, zostaną rozwiązane. Powstaną mniejsze ciała. W ich skład, zamiast konsultantów wojewódzkich, czyli lekarzy, wejdą m.in. wojewoda albo osoba przez niego wyznaczona, dwóch przedstawicieli wojewody, trzech przedstawicieli prezesa NFZ, jeden przedstawiciel prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, jeden przedstawiciel marszałka województwa, jeden przedstawiciel konwentu powiatów danego województwa, jeden przedstawiciel państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz