Nie ma tłumów lekarzy zza granicy w Polsce

07 Czerwca 2021, 15:10 lekarze

Prawie 500 wniosków wpłynęło od lekarzy z Ukrainy i Białorusi do ministra zdrowia o wydanie zgody na pracę w Polsce na warunkowych zasadach. Do Polski szturmem mieli przybywać ukraińscy i białoruscy lekarze, po tym jak polski rząd ułatwił im podejmowanie tu pracy. W rzeczywistości te przewidywania nie sprawdziły się. 

Z danych jakie Ministerstwo Zdrowia przekazało Polityce Zdrowotnej wynika, że od początku 2021 r.  wpłynęło 473 wniosków od lekarzy cudzoziemców o wydanie zgody na pracę w Polsce. Z tego jest:

  1. 239 wniosków do Ministra Zdrowia w procedurze na określony zakres czynności, czas i miejsce zatrudnienia: 
  2. 111 wniosków o warunkowe prawo wykonywania zgody bez specjalizacji
  3. 123 wnioski o warunkowe prawo wykonywania zawodu ze specjalizacją

 

Ministerstwo Zdrowia wydało zaś 243 decyzje, w tym 236 pozytywnych oraz 7 decyzji odmownych, w tym:

  1. w procedurze na określony zakres czynności, czas i miejsce zatrudnienia: 54 (w tym 7 odmownych)
  2. w procedurze o warunkowe prawo wykonywania zawodu bez specjalizacji: 97
  3. w procedurze o warunkowe prawo wykonywania zawodu ze specjalizacją: 92

Nie ma szturmu cudzoziemców na polskie szpitale. Przewidywania były inne - mów prof. Jarosław Fedorowski, szef Polskiej Federacji Szpitali.

Niedobory także na Ukrainie

Otóżtrudna sytuacja związana ze służbą zdrowia jest zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie.  Jak wskazuje  firma rekrutacyjna Gremi Personal pandemia jeszcze bardziej naświetliła problem niedoboru, kadr medycznych w obu krajach. Ukraińscy lekarze narzekają na duże obciążenie pracą, chaos w reformie medycznej i marne wynagrodzenie za swoją pracę w tak trudnych warunkach. 

Polska natomiast boryka się z poważnym niedoborem lekarzy specjalistów i stara się ich pozyskać z krajów Europy Wschodniej. Polscy lekarze zarabiają nieporównywalnie więcej od ukraińskich, mimo to również protestują przeciwko niskim płacom, porównując je do pozostałych krajów UE. 

- Ukraińcy są świadomi ile w Polsce zarabia lekarz i w szpitalu oczekują takich samych płac. Zmieniają swoje życie, przyjeżdżają do Polski, ponoszą koszty alokacji i oczekują godnych zarobków - wskazuje Marcin Pakulski, lekarz i były prezes NFZ. 

23 tys. wyjechało z Polski

Niedobory lekarzy to wieloletni problem. Bezpośrednio po wejściu Polski do UE lekarze wyjechali do krajów Europy Zachodniej, bo w Wielkiej Brytanii czy Niemczech pensje są wyższe, a polskie dyplomy uznawane.

Według badań OECD (maj 2020) w Polsce kształciło się 23 tys. przedstawicieli tego zawodu, którzy opuścili Polskę i pracują w krajach zachodnich. Jeśli dodamy więcej Polaków, którzy na pewnym etapie swojego życia wyjechali za granicę i otrzymali prawo wykonywania tego zawodu, ich liczba wzrośnie do 70 tys.

W marcu 2020 roku, w środku trzeciej fali pandemii, 3 000 lekarzy protestowało - z powodu niezadowolenia z płacy minimalnej, wypalenia zawodowego i niuansów zdawania egzaminów lekarskich potwierdzających specjalizację, a związki zawodowe grożą kolejną falą migracji.

Perspektywy lekarzy ukraińskich

Ukraińscy lekarze podobnie jak ich polscy koledzy strajkowali w pandemii z powodu niskich płac i ciężkiej pracy w bardzo trudnych warunkach wywołanych pandemią. Jak wskazuje firma Gremi Presonal, Ukraina ma duży problem z odpływem personelu medycznego, jeszcze większy niż w Polsce.

Powodem jest nie tylko pandemia, ale także początek drugiej fazy reformy służby zdrowia, w wyniku której odeszło wielu lekarzy.

Według danych Państwowej Służby Zdrowia na Ukrainie w 2020 roku średnie wynagrodzenie lekarzy specjalistów placówek medycznych wyniosło 11 tys. hrywien (1500 zł), pielęgniarek - 9 tys. hrywien (1200 zł), młodszych pielęgniarek - ponad 7 tys. (941 zł). 

Problem jest też taki, że mało który lekarz ze Wschodu włada biegle medycznym językiem polskim. I choć minister zdrowia przyzna im mocą decyzji administracyjnej prawo do wykonywania zawodu, czasem tego warunkowego prawa nie chce wydać izba lekarska wskazując, że medyk nie umie prawie nic powiedzieć po polsku.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz