Szpitale wymagają dowodu szczepienia od odwiedzających

10 Czerwca 2021, 17:02 Szczepienia

Szpitale wznawiają odwiedziny w szpitalach. Tyle, że niektóre z nich wymagają od osób odwiedzających chorych dowodu szczepienia. Resort zdrowia tłumaczy jednak, że od osób towarzyszących przy porodzie nie można tego wymagać. Analogia może dotyczyć odwiedzin chorych. 

Jak podaje Gazeta Krakowska, szpital im. S. Żeromskiego dopuścił wizyty u chorych w reżimie sanitarnym na oddziałach innych niż covidowy.  Uniwersytecki Szpital Dziecięcy zobowiązał rodziny pacjentów do zakładanie fartucha i maseczki oraz dokładnego umycia rąk, a chorego można odwiedzać tylko pojedynczo. Zaś na oddziale intensywnej terapii można pojawić się tylko z aktualnym negatywnym testem na COVID, po zaszczepieniu lub wyzdrowieniu w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

Jeszcze inne zasady panują  w szpitalu w Brzesku, gdzie  bliskich mogą odwiedzać maksymalnie przez 30 minut osoby zdrowe i w reżimie sanitarnym. Zaś w szpitalu w Chrzanowie poza szczepieniami i ograniczeniem czasowym, odwiedziny możliwe są tylko u pacjentów w stanie terminalnym i objętych długoterminową opieką.

Takie wymogi wobec odwiedzających stawiają także niektóre szpitale onkologiczne. Pytanie czy takie działanie kierowników szpitali, uzależniające odwiedzin od okazania dowodu szczepienia, jest zgodne z prawem? Szczepienia przeciwko COVID-19 są wszak nie obowiązkowe.

Powstaje tu analogiczna sytuacja, jaką niedawno opisywała Polityka Zdrowotna. Otóż szpital w Nowym Miastku poinformował, że wznawia porody rodzinne, ale np. ojciec dziecka może w nim uczestniczyć jeśli udowodni, że jest zaszczepiony. Polityka Zdrowotna zapytała wówczas Ministerstwo Zdrowia o to czy szpital może wymagać dowodu szczepienia np. ojca chcącego uczestniczyć w porodzie? 

Szczepionki są nieobowiązkowe

Odpowiedź jest jednoznaczna: 

-Nie ma podstaw do uzależniania obecności osoby bliskiej przy rodzącej od faktu zaszczepienia - wskazuje Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ministra zdrowia. Jednocześnie dodaje, że w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego w ogóle decyzje o obecności osoby towarzyszącej przy porodzie, podejmuje dyrektor szpitala w porozumieniu z ordynatorem oddziału położniczo-ginekologicznego, mając na uwadze lokalne względy organizacyjne, pozwalające na izolację rodzących i osób im towarzyszących od innych pacjentek.

Także konsultanci krajowi w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz perinatologii opracowali zalecenia w sprawie możliwości odbywania porodów rodzinnych w warunkach stanu epidemii COVID-19 w Polsce. 

Zalecenia dostępne są na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia: (https://www.gov.pl/web/zdrowie/wytyczne-dla-poszczegolnych-zakresow-i-rodzajow-swiadczen) poz. 19.  

Te zalecenia określają minimalne warunki, jakie powinny być spełnione, aby porody rodzinne odbywały się w sposób bezpieczny w czasie pandemii. W opublikowanych zaleceniach brak jest wymogu zaszczepienia się przez osobę bliską przeciw COVID-19.

Naruszenia praw pacjenta trzeba skarżyć

- W aktualnym stanie prawnym szczepienia przeciwko COVID-19 są szczepieniami dobrowolnymi i bezpłatnymi. Biorąc pod uwagę ten fakt nie mogą być one wymagane tak jak szczepienia obowiązkowe (obowiązek egzekwowalny). Jednocześnie przepisy nie regulują zakresu świadczeń, które byłyby dedykowane wyłącznie osobom zaszczepionym. Nie wydawano również zaleceń/wytycznych w przedmiotowym zakresie - dodaje Wojciech Andrusiewicz. 

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, aby wszelkie  nieprawidłowości w organizacji udzielanych świadczeń zdrowotnych, które mogą świadczyć o praktykach naruszających zbiorowe prawo pacjentów do obecności osoby bliskiej podczas udzielania świadczeń zdrowotnych, zgłaszać do rozpatrzenia Rzecznikowi Praw Pacjenta, który na bieżąco monitoruje przestrzeganie praw pacjentów w czasie epidemii wirusa SARS-CoV-2.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz