Ponad połowa osób z otyłością doświadczyła odrzucenia

11 Czerwca 2021, 15:41 waga brzuch otyłość grub

Osoby chorujące na otyłość często spotykają się z brakiem zrozumienia ze strony swojego otoczenia, a mity, które krążą wokół tej choroby, sprawiają, że czują się wykluczeni. 56 proc. osób otyłych spotkało się z odrzuceniem z powodu swojej masy ciała. Jednocześnie aż 80 proc. osób z otyłością nie postrzega jej jako choroby, a jedynie jako defekt estetyczny. Zwiększyć świadomość nt. tego, że otyłość jest chorobą ma kampania "Porozmawiajmy szczerze o otyłości", której drugą edycję zainaugurowano w czwartek.

Celem kampanii jest budowanie społecznej świadomości, że otyłość to choroba, którą należy i można leczyć. Brak zrozumienia charakteru otyłości przekłada się na przekonanie, że jest ona świadomym wyborem chorego. Powszechnym jest obarczanie go odpowiedzialnością i winą za rozwój nadmiernej masy ciała. Oznacza to, że osoby z otyłością muszą mierzyć się nie tylko z tym, co przynosi sama choroba, ale dodatkowo z nieprzychylnością społeczną, która nierzadko przybiera formę hejtu i stygmatyzacji.

Otyłość to bez wątpienia jedno z największych wyzwań zdrowotnych XXI wieku. W Polsce już co 6. kobieta i co 7. mężczyzna choruje na otyłość. Skala ta cały czas systematycznie wzrasta. Badania CBOS z 2019 r. wskazują, że 59 proc. dorosłych Polaków waży za dużo, a od 2010 r. odsetek ten wzrósł o 13 proc.

Z badań zrealizowanych w ramach kampanii wynika, że aż 80 proc. osób z otyłością nie postrzega jej jako choroby, a jedynie jako defekt estetyczny. 

Brak świadomości choroby, jaką jest otyłość powoduje, że jest to choroba przede wszystkim niezdiagnozowana, a co za tymi idzie - nieleczona. Jest rozpoznawana zdecydowanie za późno, a może powodować jak żadna inna choroba, ponad 200 powikłań.

Jak podają organizatorzy kampanii, według szacunków z powodu pandemii otyłości do 2050 roku długość życia przeciętnego Polaka zmniejszy się aż o 4 lata. 

- Dane biją na alarm i wymuszają podejmowanie działań w różnych grupach społecznych - od najmłodszych do najstarszych, ale też i wśród lekarzy, by wiedzieli, jak postępować z pacjentem chorującym na otyłość, który pojawia się w ich gabinecie - wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Paweł Bogdański, Katedra i Zakład Leczenia Otyłości, Zaburzeń Metabolicznych oraz Dietetyki Klinicznej, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości (PTLO). 

Osoby chorujące na otyłość często spotykają się z brakiem zrozumienia ze strony swojego otoczenia, a mity, które krążą wokół tej choroby, sprawiają, że czują się wykluczeni. Tymczasem wielu pacjentów, mimo wysiłków i ogromnej pracy, nie jest w stanie samodzielnie redukować masy ciała do poziomu, który nie zagraża ich życiu. Dlatego tak istotny jest kontakt z lekarzem, który wskaże odpowiednie kierunki działań. Dzięki rozwojowi medycyny możliwe staje się dzisiaj indywidualne podejście do pacjenta z otyłością. Dostępne są różne metody leczenia i to pacjent w porozumieniu z lekarzem decyduje, która metoda jest zgodna z jego oczekiwaniami. Refundowane są m.in. leki stosowane w leczeniu otyłości. 

Najważniejsze jednak to zrobić pierwszy krok w stronę zdrowia i porozmawiać z lekarzem o terapii otyłości. Do tego zachęcają pacjenci, którzy wzięli udział w spocie kampanii.

Bohaterowie spotu przyznają, że sami na co dzień mierzą się z nieprzychylnymi komentarzami, co nie pomaga w procesie leczenia.

Z badań opinii społecznej zrealizowanych w ramach kampanii wynika, że zdecydowanie najczęściej wskazywanym źródłem dyskryminacji ze względu na masę ciała jest szkoła (61 proc.), Internet, w tym media społecznościowe, (38 proc.) oraz miejsca publiczne (33 proc.). 

Źródło: PTLO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz