Medycy przed Sejmem. Trwa protest pielęgniarek i położnych

15 Czerwca 2021, 12:30 pielęgniarki strajk protest

"Nie ma godnych wynagrodzeń - nie ma medyków - nie ma leczenia!" - skandowali we wtorek, biorący udział w proteście przed Sejmem pracownicy ochrony zdrowia.

Kilkaset pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych, diagnostów, fizjoterapeutów, ratowników medycznych i medyków zgromadziło się przed południem w okolicach Pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego obok Sejmu by wziąć udział w manifestacji pod hasłem "Medycy pod Sejmem". 

Do zorganizowanej przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych manifestacji dołączyli także przedstawiciele innych organizacji zawodowych zrzeszających zawody medyczne i okołomedyczne. Obecni byli także przedstawiciele opozycji. Posłowie i senatorowie pojawili się by wesprzeć tłumnie zgromadzonych przedstawicieli ochrony w zdrowia i zapewnić, że zagłosują za poprawkami Senatu do projektu noweli ustawy o minimalnych wynagrodzeniu pracowników ochrony zdrowia.

Na jakie wynagrodzenia mogą liczyć medycy?

Ustawa została uchwalona przez Sejm pod koniec maja (czytaj: Nowela ustawy o płacy minimalnej w ochronie zdrowia uchwalona). Odrzucone wówczas zostały zgłaszane przez opozycję poprawki dot. podwyższenia współczynników dla różnych grup pracowników ochrony zdrowia.

Poprawki, które w czwartek jednogłośnie  przyjął Senat zakładają m.in. podniesienie współczynników pracy, przez które ma być mnożone średnie wynagrodzenie w gospodarce za poprzedni rok, aby wyliczyć minimalne wynagrodzenie dla poszczególnych grup zawodowych.

Poprawki te zakładają m.in. podniesienie współczynników dla wszystkich grup zawodowych (zobacz jakie współczynniki wynagrodzeń proponuje Senat). Druga z poprawek zakłada, że w przypadku, gdy pracownik podniesie kwalifikacje, podmiot medyczny jest zobowiązany przeliczyć współczynnik pracy od kolejnego miesiąca od udokumentowania podniesienia kwalifikacji. Jak argumentowali senatorowie, chodzi o to, by dyrektorzy szpitali nie rezygnowali z wykształconych pracowników z powodu rosnących kosztów wynagrodzeń. 

"To będzie test wiarygodności polityków" 

Manifestujący przedstawiciele grup zawodowych przypominali dziś o warunkach pracy jakie panują w polskich placówkach ochrony zdrowia, swoich wynagrodzeniach oraz rażącej demografii swoich zawodów. 

Związkowcy podkreślali, że obecny rząd nie zapewnia gwarancji stabilnego wzrostu wynagrodzeń, a podejmowania przez nich działania są jedynie rozwiązaniami doraźnymi. 

Jak podkreślała przedstawicielka Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych, Krystyna Ptok "to dzień testu wiarygodności polityków". W jej ocenie, przegłosowane w Senacie poprawki nie spełniają oczekiwań środowiska, ale ich przyjęcie przez Sejm będzie krokiem w dobrą stronę.

Głosy poparcia wyrażali także parlamentarzyści oraz posłowie-medycy. 

- Dość pracy ponad ludzkie siły. Dziś cała opozycja jest z Wami. Razem z Wami protestuje, razem z Wami tworzę ochronę zdrowia, razem z Wami ja i klub parlamentarny Lewicy będziemy głosować - mówił poseł Jan Szopiński (Lewica)

- Jeżeli dziś przemówimy do posłów Prawa i Sprawiedliwości (i zagłosują za poprawkami Senatu - przyp. red.) to nie stanie się nic nadzwyczajnego, a to, co medykom się należy - mówił Wojciech Maksymowicz (Polska 2050)

- Przychodzę dziś jako syn pielęgniarki. Mama poprosiła mnie bym Wam przekazał: "Walczcie dziewczyny! Walczcie o swoje, bo inaczej będziecie miały emeryturę taką jak ja!" Trzymajcie kciuki i rozliczajcie polityków. Twarz ma się jedną. Walka o godne płace to dziś obowiązek każdego polityka - mówił poseł Michał Szczerba (KO)

Sejm pochyli się nad nowelą ustawy między godziną 14:45 a 16:00. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz