A.Niedzielski o wariancie wirusa "najbardziej zagrażającym Polsce". Ile przypadków?

16 Czerwca 2021, 14:35

- Najbardziej realnie zagrażającym Polsce wariantem koronawirusa jest Delta - ocenił w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak mówił, rząd dofinansuje sanepid, by rozbudować laboratoria. Według szefa GIS Krzysztofa Saczki, to pozwoli badać nie tylko mutacje wirusa SARS-CoV-2, ale także reagować na inne zagrożenia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej w Olsztynie powiedział, że obecnie priorytetem w walce z pandemią jest zbudowanie możliwości sekwencjonowania genomu, czyli badanie, z jakim wariantem koronawirusa mamy do czynienia.

- Tych wariantów, które są określone przez WHO jako alertowe, jest kilka. Tym najbardziej realnie zagrażającym Polsce jest wariant Delta, wcześniej nazywany wariantem indyjskim. W tej chwili w Polsce mamy zidentyfikowanych blisko 80 przypadków tego typu - mówił minister.

Dopytywany o przypadki z Katowic, doprecyzował, że podana przez niego liczba nie zawiera przypadków z tego miasta, o których w środę poinformowało laboratorium z Katowic. Jednocześnie K. Saczka wyjaśnił, że oba przypadki z Katowic pochodzą z wygaszonych już ognisk, a materiał do badania pobrany był jeszcze w maju, natomiast dopiero poinformowano o wynikach tych badań.

Minister podkreślił, że dzięki szybkiej identyfikacji wariantu koronawirusa można stosować "bardziej dolegliwe środki izolacyjne, bardziej dokładnie przyjrzeć się charakterowi ogniska i potraktować takie ognisko w sposób szczególny".

Inwestycja w laboratoria

Szef resortu zdrowia zapowiedział, że rząd zainwestuje 6,5 mln zł w rozbudowę sieci laboratoriów sanepidu.

- Dzięki temu będzie możliwe badanie wszystkich nowych przypadków zakażeń. (...) W ciągu dwóch miesięcy będziemy mogli sekwencjonować wszystkie przypadki nowych zakażeń w Polsce, bez potrzeby wysyłania ich za granicę - podkreślił.

Szef sanepidu K. Saczka dodał, że "doposażenie laboratoriów inspekcji pozwoli badać nie tylko mutacje wirusa SARS-CoV-2, ale reagować także na inne zagrożenia".

Niedzielski wyjaśniał, że w ciągu dwóch miesięcy możliwe będzie sekwencjonowanie kilku tysięcy próbek genomu koronawirusa tygodniowo. Obecnie wykonuje się ich około tysiąca.

- Będziemy mogli spokojnie sekwencjonować wszystkie przypadki nowych zakażeń, bo mając tę liczbę na poziomie 250 zakażeń dziennie to jesteśmy w granicy poniżej 2 tys. tygodniowo - wyliczał minister.

A. Niedzielski zaznaczył, że w ostatnich dniach dobowa średnia zakażeń spadła poniżej 250.

- Przypomnę, że taki poziom zachorowań mieliśmy ponad rok temu, nawet więcej niż rok temu (...), na przełomie marca i kwietnia - zauważył. - Ta klamra w postaci 250 zakażeń dziennie pokazuje, jak ogromną drogę, pracę wykonaliśmy, przystosowując system i opieki zdrowotnej, ale też walki epidemicznej do tego wyzwania, jakim okazała się pandemia - powiedział Niedzielski.

Podkreślił, że w ciągu ostatniego półtora roku inspekcja sanitarna dokonała przeskoku jakościowego z instytucji niedoinwestowanej, do tej dającej większe gwarancje bezpieczeństwa.

Szczepienia przynoszą efekt

A. Niedzielski odniósł się również do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który we wtorek w Bratysławie stwierdził, że "liczba zachorowań w Polsce spadła w tej chwili do takiego poziomu dziennie, jak notowaliśmy dokładnie rok temu, czyli między 200 a 400 przypadków. Prezydent zaznaczył jednak przy tym, że "w zeszłym roku nie mieliśmy szczepionki". A. Duda zastanawiał się, czy aktualna liczba chorych na COVID-19 jest wynikiem szczepionek, czy letniej pogody, co wzbudziło kontrowersje.

- Jeżeli jest jakaś sezonowość wirusa, to absolutnie akcja szczepień jest fundamentalnym elementem, przyczyną, dlaczego ta sytuacja jest teraz pod kontrolą. Mamy mniej więcej 60 proc. osób, które mają przeciwciała. Te badania nawet nie różnicowały, z czego pochodzi odporność, czyli może pochodzić zarówno od szczepienia, ale i od przejścia zakażenia - mówił A. Niedzielski.

- Szczepienia są na pewno elementem, dzięki, któremu możemy czuć się bezpiecznie - zapewniał.

Jak dodał, do września, do jesieni, czyli do tego momentu, kiedy pojawia się ryzyko kolejnej fali, wszyscy chętni zostaną zaszczepieni.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz