Poradnie nocnej i świątecznej opieki zamiast POZ

24 Czerwca 2021, 13:53 lekarz lekarka wizyta

Rząd znalazł wyjście awaryjne na wypadek, gdyby część placówek POZ nie podpisała aneksów do umów, które wygasają 30 czerwca. Lekarze POZ rozważali niepodpisanie umów ponieważ NFZ nie chce zgodzić się na ich propozycję, aby podnieść od 1 lipca stawkę kapitacyjną o poziom inflacji.

Rozmowy z Funduszem nad aneksowaniem rozpoczęły się jeszcze w maju, jednak do tej pory nowe umowy nie zostały podpisane.

Oliwy do ognia dolał NFZ publikując w międzyczasie projekt zarządzenia z propozycją niższych stawek za zbyt dużą liczbę realizowanych teleporad. Lekarze POZ nie wykluczają, że aneksy podpiszą tylko do września, aby w tym czasie negocjować warunki ich pracy.

Tymczasem minister zdrowia znalazł sposób, aby w razie czego pacjenci po 1 lipca nie zostali  bez opieki lekarzy POZ.

rozporządzeniu covidowym, które opublikowane zostało we wtorek, dodano przepis, który przewiduje, że świadczeń POZ będą mogły udzielać także placówki nocnej pomocy lekarskiej.

Jak czytamy w rozporządzeniu, w § 19 dodaje się ust. 14 w brzmieniu:

„14. Do odwołania świadczenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej mogą być udzielane przez świadczeniodawców także w godzinach pracy określonych w umowach o udzielanie świadczeń w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, jeżeli jest to spowodowane koniecznością zapewnienia odpowiedniego dostępu do świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej realizowanych na danym obszarze.”.

Rozporządzenie to weszło w życie w środę.

Poradnie NPL obecnie pracują w godz. 18:00 - 8:00 oraz w weekendy i święta. Teraz więc - w razie potrzeby - będą mogły więc pracować także między 8:00 a 18:00.

Technicznie rozwiązanie wydaje się słuszne biorąc pod uwagę zapewnienie pacjentom dostępu do leczenia. Jednak od razu pojawia się pytanie o kadry, które miałyby zapewnić obsadę w NPL w ciągu dnia. Już teraz  wiele tych placówek boryka się z trudnościami w znalezieniu chętnych na nocne i świąteczne dyżury lekarzy. W dużej mierze dyżury te pełnią lekarze stażyści lub emerytowani medycy.

Pozostanie też problem zaburzenia idei medycyny rodzinnej w POZ i przypisania pacjentów pod opiekę danego lekarza, który niejednokrotnie zna swojego pacjenta od jego urodzenia. Zna więc historię chorób danego pacjenta, ale także sytuację rodzinną i społeczną, od której również zależeć może powodzenie odpowiednio dobranej terapii.

Barierą może być też lokalizacja, ponieważ punktów nocnej i świątecznej opieki nie jest tak dużo, jak przychodni POZ, a więc niekiedy pacjent będzie musiał dojechać kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów do takiego punktu.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz