Posłowie niczym lobbyści? wiceminister Maciej Miłkowski odpowiada

29 Lipca 2021, 12:04 Maciej Miłkowski

Wiceminister Zdrowia przyznaje, że z dużym zaniepokojeniem obserwuje wykorzystywanie przez część parlamentarzystów interpelacji, interwencji, zapytań poselskich oraz senatorskich jako narzędzi wpływu przez różnych interesariuszy na działania resortu w zakresie refundacji leków. Jak ocenił, działania te noszą znamiona lobbingu.

Wiceminister w ten sposób odniósł się do interpelacji posłanki Moniki Wielichowskiej ws. braku refundacji dla jednego z leków dla pacjentów z zespołem pęcherza nadreaktywnego.

Temat braku refundacji dla konkretnych leków to jeden z częstych tematów interpelacji, jakie posłowie kierują do resortu zdrowia. Parlamentarzyści niekiedy kierują pytania w imieniu organizacji, fundacji lub grup reprezentujących pacjentów. W połowie lipca posłanka Monika Wielichowska skierowała kolejną taką interpelację ws. braku refundacji jednego z leków dla pacjentów cierpiących na zespół pęcherza nadreaktywnego. Jak podkreśliła posłanka, pacjenci już 7 lat czekają na refundację tego leku. Jak oceniła, odpowiedzialny za brak pozytywnej decyzji jest wiceminister Maciej Miłkowski.

M. Miłkowski w odpowiedzi opisał dokładnie wszystkie działania w zakresie refundacji konkretnego leku, o który pyta posłanka. Jednocześnie ocenił, że działania części posłów związane z interpelacjami dot. refundacji konkretnych leków noszą znamiona lobbingu.

"(...)Należy wskazać, że nasilającym się w ostatnim czasie zjawiskiem jest kierowanie coraz bardziej śmiałych i rozbudowanych oczekiwań w zakresie poszerzania katalogu refundacyjnego oraz idących w ślad za nimi nacisków na Organ ze strony coraz większej grupy Parlamentarzystów. Minister Zdrowia z dużym zaniepokojeniem obserwuje zjawisko próby wykorzystywania interpelacji, interwencji, zapytań poselskich oraz senatorskich jako narzędzi wpływu przez różnych interesariuszy kierujących swoje „sygnały nieprawidłowości”,” „niezaspokojonych potrzeb pacjentów” pod postacią konkretnych nazw handlowych leków oraz wskazywania organowi nazw fundacji lub grup społecznych, z którymi powinien się kontaktować w procesie obejmowania refundacją konkretnych leków oraz dokonywania zmian w istniejących programach lekowych" – wskazał w odpowiedzi M. Miłkowski.

Ponadto wiceminister wprost ocenił, że takie działania "noszą znamiona zjawiska o charakterze lobbingowym i mogą wprowadzać błędne przeświadczenie o nieprawidłowościach działania" ministerstwa, wadliwości samego procesu refundacyjnego oraz niezaspokojonych potrzebach pacjentów bez istnienia alternatyw terapeutycznych.

"Minister Zdrowia zwraca się z prośbą o obdarzenie zaufaniem, które oprzeć można o solidny fundament jakim są wyniki ostatnich lat, bowiem Minister Zdrowia wraz z urzędem go obsługującym dokłada wszelkich starań, aby sukcesywnie zwiększać dostęp do publicznie finansowanych terapii" - zakończył wiceminister.

Źródło: sejm.gov.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz