PAN: potrzebny niezależny zespół ekspertów i komunikacja kryzysowa

29 Lipca 2021, 15:38 ludzie tłum przestrzeń obywatele piesi

Zaufanie do oficjalnych informacji dotyczących COVID-19 spadło wskutek złej komunikacji, pomyłek i niejasności - oceniają członkowie zespołu ds. COVID przy Prezesie Polskiej Akademii Nauk. Proponują powołanie w Polsce instytucji, której rolą byłoby stałe monitorowanie i komunikowanie społeczeństwu zbliżających się zagrożeń zdrowotnych. Działający w niej multidyscyplinarny zespół ekspertek i ekspertów powinien być niezależny od rządu i mieć stałe finansowanie, a jego zalecenia podawane bezpośrednio do wiadomości publicznej. Istotne jest także przygotowanie dobrej komunikacji kryzysowej.

To już 18 stanowisko wydane przez zespół, tym razem poświęcone powołaniu niezależnej instytucji i dobrej komunikacji.

Również w czwartek lider PO D. Tusk, który spotkał się z członkami Rady Medycznej, wskazywał na potrzebę zmian i danie tej radzie nowych kompetencji. Nowe kompetencje Rady Medycznej. Co proponuje D. Tusk?

Eksperci z Rady przy PAN przypominają w swoim stanowisku, że na samym początku pandemii, w marcu 2020 r., zdecydowana większość Polaków uważnie słuchała komunikatów Ministra Zdrowia i była gotowa postępować zgodnie z jego wytycznymi, jednak szybko zaczęli lekceważyć decyzje rządu. Powołują się przy tym na wyniki badań, z których wynika, że w maju 2020 już tylko co czwarty Polak ufał, że rząd skutecznie walczy z pandemią.

"Po półtora roku pandemii znacząca część społeczeństwa w Polsce uważa, że pandemia to spisek polityków lub wielkich firm farmaceutycznych, że wirus nie stanowi zagrożenia, a szczepienia są szkodliwe dla zdrowia (CBOS, 2021). Prowadzi to do powszechnego lekceważenia reguł sanitarnych i obostrzeń epidemicznych oraz niechęci do szczepień"-  uważają eksperci PAN.

Według nich, do tej zmiany nastawienia społeczeństwa przyczyniły się niekonsekwentne wypowiedzi rządzących w kwestii pandemii, a także dobrze słyszalne i zorganizowane ruchy koronasceptyków i antyszczepionkowców, podczas gdy głosy ekspertów były stosunkowo mało słyszalne.

"Część problemów komunikacyjnych była także wynikiem zamierzonych działań propagandowych i dezinformacyjnych, które miały służyć jako środek do osiągnięcia politycznych celów przez rządzących i inne grupy interesów, którym zależy na szerzeniu teorii spiskowych i destabilizacji społecznej (OECD, 2020). W tej sytuacji opinia publiczna została eksponowana na niespójne i relatywnie silne przekazy o charakterze nieracjonalnym, kwestionujące fakty uznane naukowo.  Wszystko to sprawiło, że straciliśmy potencjał pozwalający na taką walkę z pandemią, która minimalizowałaby koszty zdrowotne, społeczne, psychologiczne i ekonomiczne. Błędy te nadal są popełniane, co wskazuje brak skuteczności w zachęcaniu Polaków do szczepień" - ocenia zespół PAN.

Rola niezależnych centrów eksperckich

Zespół przypomina, że od listopada 2020 r. przy Premierze działa Rada Medyczna, ale – inaczej niż w innych krajach – została ona powołana doraźnie, a protokoły z jej posiedzeń są niejawne. Jak przekonują eksperci, to nie sprzyja zaufaniu.

Powołują się na doświadczenia innych krajów, gdzie pandemią zajmują się niezależne centra badawcze – narodowe instytuty zdrowia publicznego (np. Instytut Roberta Kocha w Niemczech czy Public Health England w Wielkiej Brytanii) lub grupy doradcze (np. grupa doradców naukowych ds. sytuacji kryzysu SAGE w Wielkiej Brytanii). Na poziomie Komisji Europejskiej działają też wyspecjalizowane agendy np. Joint Research Center oraz Grupa Głównych Doradców Naukowych czy Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Zwalczania Chorób (ECDC).

Jak podkreśla zespół PAN, te instytucje są "trwale wpisane w porządek instytucjonalny i niezależne od władz. To w nich na podstawie aktualnych danych naukowych wypracowuje się kluczowe rekomendacje. Ich zalecenia są jawne, choć niewiążące dla władz. To eksperci z takich centrów mają mandat do szerzenia wiedzy na temat pandemii, a ludzie z reguły mają do nich zaufanie".

Komunikacja publiczna do poprawy

W ocenie ekspertów PAN zaufanie do oficjalnych informacji spadło wskutek złej komunikacji, pomyłek i niejasności. "Skuteczne komunikowanie w sytuacji kryzysowej musi być szczególnie dobrze zaplanowane, oparte na najlepszej wiedzy eksperckiej, spójne, odpowiedzialne i uczciwe. Kluczowe jest umiejętne komunikowanie niepewności związanej z pandemią" - przekonują.

Jak podkreśla Zespół przy PAN równie istotne jest właściwe komunikowanie ryzyka, aby odbiorcy lepiej zrozumieli istotę zagrożenia, jego poziomu (na przykład prawdopodobieństwa wystąpienia negatywnych konsekwencji) oraz tego, jakie w związku z tym należy podjąć działania. Na dobrą komunikację ryzyka składa się kilka faz, czyli rozpoznanie tego, co ludzie powinni wiedzieć, by móc podejmować adekwatne działania w obliczu zagrożenia, współpraca z ekspertami z aktualną wiedzą o chorobie, rozpoznanie tego, co ludzie myślą o zagrożeniu i jak je odczuwają, oraz w jaki sposób podejmują decyzje, tworzenie zrozumiałego komunikatu oraz sprawdzenie, czy komunikat odnosi zamierzony skutek. Sam komunikat powinien być jasny, prosty i spójny,.

Fake newsy w sieci

Jak podkreślają eksperci PAN, to media społecznościowe stały się głównym źródłem informacji o zdrowiu dla ludzi na całym świecie, a według raportu OECD z 2020 r.  mniej więcej co trzecia osoba była eksponowana na fałszywe informacje o COVID-19 za pośrednictwem mediów społecznościowych i potraktowała te informacje poważnie. 

W obliczu pandemii niektóre platformy internetowe podjęły działania, aby ograniczyć rozprzestrzeniania się fałszywych i wprowadzających w błąd informacji na temat COVID-19. Przykładem takich działań jest np. automatyczne kierowanie użytkowników do oficjalnych źródeł dotyczących COVID-19; wyróżnianie, ujawnianie i priorytetyzowanie treści z wiarygodnych źródeł; usuwanie ofert zawierających fałszywe lub mylące opinie o produktach zapobiegających albo leczących COVID-19; czy oferowanie władzom bezpłatnych reklam dotyczących COVID-19. "Władze powinny z tymi platformami współpracować. Dodatkowo władzom zaleca się skoncentrowanie wysiłków nie tyle na zaprzeczaniu fałszywym opiniom (z badań wynika, że takie interwencje są mało skuteczne), co na ochronie użytkowników mediów społecznościowych przed ich wpływem" - rekomendują eksperci PAN. 

Wskazują na potrzebę monitorowanie mediów społecznościowych aby identyfikować wiadomości, które są fałszywe, a zyskują popularność w sieci, i przygotowywać odpowiedzi na nie, przeprowadzanie regularnych badań reakcji na bieżącą dezinformację, identyfikowanie i edukowanie członków społeczności lokalnych lub internetowych, którzy mogliby szerzyć kluczowe prawdziwe informacje (np. pracodawców, dyrektorów, przywódców religijnych, samorządów studenckich), wzmacnianie pozytywnych (wspólnotowych) norm społecznych, dopuszczenie do procesu informowania ekspertów ds. komunikacji społecznej na etapie formułowania komunikatu.

Jak podsumowują eksperci kluczowe jest aby wzorem wielu państw podjąć działania w następujących obszarach: doradztwa eksperckiego, edukacji społeczeństwa i jego włączenia do walki z pandemią poprzez szerokie konsultacje społeczne. Chodzi o to, aby:

  • powołać ciało eksperckie lub wzmocnić wyspecjalizowaną instytucję, które powinny być niezależne od rządu i mieć stałe finansowanie,
  • zdecydowanie wyciągać konsekwencje wobec osób zaufania publicznego (lekarze, osoby świata nauki), które w jawny sposób przeczą podstawowym zasadom nauki i aktualnemu stanowi wiedzy, 
  • opracować strategię komunikacji kryzysowej, w której uwzględnia się ścisłą współpracę z ekspertami ze specjalistycznych centrów badawczych,
  • wypracować strategie radzenia sobie z różnymi typami dezinformacji (zarówno fałszywą informacją przekazywaną intencjonalnie w celu destabilizacji kraju, jak i błędną informacją wynikającą z niewiedzy, oraz wesprzeć inicjatywy mające na celu podniesienie poziomu kompetencji cyfrowych społeczeństwa),
  • wprowadzić wiedzę o zdrowiu publicznym do programu szkolnego (...),
  • rozwijać dialog między ekspertami, decydentami i opinią publiczną poprzez wspieranie niezależnego dziennikarstwa naukowego i popularyzatorów nauki.


Źródło: PAN

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz