Do tej pory, w wielu krajach Europy, szczepienia przeciwko COVID-19 pozostawały nieobowiązkowe. Obecnie jednak procedowane w tym zakresie przepisy coraz częściej wprowadzają wymóg szczepień np. wśród niektórych grup. Przykład stanowi m.in. Francja i 3 tys. zawieszonych pracowników ochrony zdrowia. To wynik wejścia w życie prawa nakładającego na zatrudnionych w sektorze obowiązek szczepienia przeciwko koronawirusowi.
Prawo nakładające na pracowników ochrony zdrowia, w tym domów spokojnej starości, obowiązek szczepień funkcjonuje we Francji od 15 września br. Decyzja o wejściu w życie przepisów została podjęta już w lipcu, tak by pracownicy sektora mieli możliwość przyjąć chociaż jedną dawkę szczepionki.
Pracownicy bez wynagrodzenia
Zawieszeni pracownicy to głównie medyczny personel pomocniczy. W wyniku wprowadzonych restrykcji nie otrzymuje on wynagrodzenia i nie może świadczyć pracy. Kilkadziesiąt z osób, których dotknęły obostrzenia zrezygnowało z zatrudnienia.
Francuski rząd zapewnił jednak, że liczba pracowników, która została wykluczona z możliwości świadczenia pracy nie przyczyni się do paraliżu systemu opieki zdrowotnej, gdyż ten zatrudnia około 2,7 mln osób. Biorąc pod uwagę kryzys kadrowy w sektorze, zgoła inaczej w takiej sytuacji mogłoby być w Polsce.
Kolejne kraje z obowiązkowymi szczepieniami w części sektorów
We Francji funkcjonują dużo ostrzejsze obostrzenia niż chociażby w Polsce, co spotyka się oczywiście ze sprzeciwem tamtejszych obywateli, ale w ślady Francji idzie także Wielka Brytania. Brytyjski minister zdrowia rozważa wprowadzenie podobnych zasad jak te, które funkcjonują już we Francji.
Od 1 października tzw. paszporty covidowe, podobnie jak w kraju nad Sekwaną, będą wymagane w Belgii. Zaświadczenia będą konieczne m.in., by wejść do restauracji czy odwiedzić bliskiego w domu opieki. Nie będzie się ich jednak wymagać, by udać się do szkoły czy pracy.
Od 15 października zbliżone do Francji przepisy wprowadzić mają Włochy – tym samym rozszerzając funkcjonujący do tej pory tzw. green pass. Obowiązkowe zaświadczenie o szczepieniu, pozostawaniu ozdrowieńcem lub negatywny test na obecność wirusa dotyczył będzie sfery budżetowej, państwowej i prywatnej – m.in. medyków, urzędników, sprzedawców. Teraz dotyczy on jedynie pracowników szkół. Wprowadzone niebawem prawo nie uwzględnia refundacji testów dla osób niezaszczepionych.
Nieszczepieni pracownicy także w Grecji muszą poddawać się regularnym, cotygodniowym testom na obecność koronawirusa. Obowiązkowe szczepienia kadry medycznej od 1 września dotyczą również Węgrów. Zgodnie z ustanowionym prawem placówki medyczne nie mogą zatrudniać osób niezaszczepionych. Pracownik, który odmówi szczepienia powinien zostać zwolniony, wyjątek stanowią zatrudnieni posiadający zaświadczenie lekarskie potwierdzające niemożność przyjęcia szczepionki.
Poza Europą obowiązek szczepień w części sektorów rozważają wprowadzić także m.in. Stany Zjednoczone. Obowiązek szczepień ogłosiły również m.in. firmy takie jak: Google, Facebook, Microsoft, Netflix, Disney.
Jak sytuacja wygląda w Polsce?
Obecnie w Polsce mamy nieco ponad 45 proc. w pełni zaszczepionych osób i jak dotąd utrzymywana jest dobrowolność szczepień przeciwko COVID-19. Rządzący deklarują ponadto, iż nie mają planów tego stanu zmieniać. Choć dyskusji na temat wprowadzenia obowiązku szczepień w pandemii nie brakowało, wygląda na to, że Polska nie pójdzie w najbliższym czasie w ślady innych państw Europy.
Zwolennicy obowiązkowych szczepień wskazują, iż nakazem mogłyby być objęte niektóre grupy zawodowe – m.in. pracownicy medyczni czy nauczyciele, a wedle ostatnich pomysłów posłów KO - także sprzedawcy.
Podobne rekomendacje jeszcze w sierpniu wyrazili eksperci zespołu ds. COVID-19 działającym przy Państwowej Akademii Nauk, przekonując, iż rozważnie kwestii obowiązkowych szczepień wśród grup najbardziej narażonych oraz tych, od których pracy zależy funkcjonowanie państwa, jest priorytetem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!