"Szczepienie czyni wolnym" - oburzenie po proteście Konfederacji

15 Grudnia 2021, 10:40 szczepienie

Posłowie Konfederacji wraz z grupa antyszczepionkowców manifestowali przed Sejmem przeciwko tzw. "segregacji sanitarnej". Muzeum Auschwitz zareagowało na transparent z protestu nawiązujący do napisu "Arbeit macht frei". - To skandaliczny przejaw moralnego zepsucia - oświadczyło Muzeum. Także rzecznik rządu ocenia akcję jako "coś skandalicznego, co absolutnie nie powinno mieć miejsca".

Protest przeciwko tzw. "segregacji sanitarnej"

Protest był reakcją Konfederacji oraz przeciwników obostrzeń na wpłynięcie do Sejmu projektu autorstwa prof. Hoca - posła PiS. Projekt uprawnia pracodawców do wysyłania pracowników na obowiązkowe testy przeciw COVID-19 i uprawnia do kontrolowania certyfikatów szczepień klientów niektórych podmiotów gospodarczych. Posłowie Konfederacji zostali sfotografowani na tle kontrowersyjnego transparentu.

 

W środę Komisja Zdrowia zajmie się projektem ustawy o nieodpłatnym testowaniu pracowników. W projekcie zapisano możliwość żądania przez pracodawcę od pracownika informacji o ważnym negatywnym wyniku testu. 

- Rząd PIS, przy pomocy głosów opozycji centrolewicowej, przegłosuje pierwszą w XXI wieku ustawę wprowadzającą segregację sanitarną. To będzie pierwszy krok. Po wprowadzeniu tego prawa już nigdy nie wrócimy do normalności - napisał na Twitterze poseł Konfederacji Artur Dziambor.

 

Reakcja Muzeum Auschwitz

"Napis 'Arbeit macht frei' to jedna z ikon ludzkiej nienawiści" - napisało w oświadczeniu Muzeum Auschwitz. - "Instrumentalizacja symbolu cierpienia ofiar Auschwitz - największego cmentarzyska Polski i świata - to skandaliczny przejaw moralnego zepsucia. To szczególnie zawstydzające, kiedy dokonują tego polscy posłowie" - dodało Muzeum.

 

 

Muzeum Auschwitz dodało także zdjęcie, na którym widać posłów Roberta Winnickiego, Konrada Berkowicza, Janusza Korwina-Mikkego, Artura Dziambora i Grzegorza Brauna, pozujących do zdjęć na tle transparentu "Szczepienie czyni wolnym".

 

To nie powinno mieć miejsca

Krytyki dla akcji posłów Konfederacji nie krył także rzecznik rządu. 

Pytany o protest w Radiu Zet, Piotr Müller ocenił go jako "coś skandalicznego".

- To jest coś, co w debacie publicznej nie powinno mieć absolutnie miejsca. Jestem zszokowany tym, że osoby, które chlubią się często tym, że są znawcami historii Polski, chociażby XX w., mogą pod takim transparentem stanąć - mówił.

Według rzecznika rządu,w kraju, który był dotknięty z jednej strony radzieckim, a z drugiej strony niemieckim okupantem, to nie powinno mieć miejsca. 

- Po prostu wstyd mi za to, że polski parlamentarzysta mógł stanąć pod takim transparentem - stwierdził P. Müller.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz