Z dniem 1 marca w życie wchodzą przepisy nakazujące personelowi medycznemu obowiązek szczepień przeciwko COVID-19. Jeszcze do niedawna, owe przepisy miały objąć również nauczycieli oraz służby mundurowe - z tej decyzji jednak na razie wycofano się. I choć odsetek zaszczepionych wśród medyków jest wysoki, przymus budzi kontrowersje - nie tylko wśród tych, którzy stronią od szczepienia. Podobny niepokój na chwilę przed wejściem w życie obowiązku szczepień, wywołują dziurawe przepisy, które przymus wprowadzają.
Rozporządzeniem ministra zdrowia z dn. 22.12.2021 r., osoby wykonujące zawód medyczny, farmaceuci, studenci medycznych i pracujący w podmiotach leczniczych, zostali zobowiązani do posiadania certyfikatu potwierdzającego przyjęcie kompletu szczepień przeciwko COVID-19. Obowiązek wchodzi w życie za niespełna 2 tygodnie, w związku z tym, ten kto nie zadbał o szczepienie wcześniej, pozbawił się możliwości uzyskania stosownego poświadczenia.
Kto i jak będzie egzekwował przepisy?
Z wątpliwościami w temacie chociażby egzekwowania obowiązku szczepień zwróciły się ostatnio pielęgniarki, choć to nie jedyna grupa zawodowa skonsternowana nowymi przepisami, te bowiem budzą wiele kontrowersji m.in. natury organizacyjnej i prawnej.
Z informacji przekazanych przez ministerstwo zdrowia, wynika iż do dyrektora placówki medycznej będzie należeć decyzja, co zrobić z niezaszczepionym medykiem, bądź takim, który ze względów zdrowotnych szczepieniu poddać się nie mógł. To również na dyrektorze będzie ciążył obowiązek egzekwowania przepisów. Zarządzający wskazują jednak, że do weryfikowania obowiązku szczepień brakuje im narzędzi. Wątpliwości jest sporo. Rodzą się więc pytania: czy niezaszczepioną osobę należy odsunąć od dotychczas wykonywanych obowiązków, skierować na bezpłatny urlop a może zwolnić? Rozporządzenie, które wprowadza obowiązek szczepień nie wskazuje także na sankcje, jakie grożą za brak posiadania certyfikatu.
Jak tłumaczy minister zdrowia, pracodawca ma prawo weryfikować, czy medyk spełnia wszystkie warunki niezbędne do pracy.
- Nie potrzeba do tego żadnej ustawy. Na podstawie Kodeksu Pracy dyrektor szpitala może to sprawdzić. Musi podjąć działania niedyskryminacyjne. Jeśli podejmuje taką decyzję wobec jednego z pracowników, musi ją także podjąć wobec pozostałych. Można też używać innych narzędzi, na przykład reorganizować pracę. Poza tym, czym innym jest hospicjum, gdzie poziom narażenia na zakażenie jest bardzo wysoki, a czym innym jest zwykła przychodnia. - wyjaśnił minister zdrowia.
Kto zastąpi niezaszczepionego medyka?
Pozostaje również pytanie, jakiego odsetka osób z dniem 1 marca będzie dotyczyć problem? Obecnie mówi się o około 100 tys. Natomiast podjęcie przez dyrektora decyzji dotyczącej odsunięcia medyka od pracy z pacjentem, w sytuacji zmagania się z brakami kadrowymi może być bardzo trudne lub wręcz niemożliwe, nawet jeśli dotyczyć ona będzie tylko kilku albo kilkunastu osób. Stąd w wielu takich placówkach, obowiązek szczepień może spowodować balansowanie między obsadzeniem dyżurów i bezpieczeństwem chorych a zapewnieniem bezpieczeństwa epidemicznego. Z powodu braków kadrowych w sektorze, z obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 wycofał się m.in. rząd Bawarii. Obowiązek ten w Niemczech ma wejść w życie 15 marca. Sama Bawaria jednak poinformowała, że wprowadzenie przymusu nie jest aktualnie możliwe.
Nie ma ustawy, jest rozporządzenie
W obecnym stanie prawnym, nie posiadamy ustawy, która wprowadzałaby obowiązek szczepień przeciwko COVID-19. W tej materii dysponujemy jedynie rozporządzeniem z 22 grudnia 2021 r. W rozporządzeniu nie ma jednak zawartego obowiązku przekazywania pracodawcy informacji na temat zaszczepienia się bądź nie, nie ma w nim również opisanych sankcji. Część dyrektorów rozkłada więc ręce, bo mimo iż założenia są słuszne, prawnicy odpowiadają, iż zarządzający nie mogą weryfikować paszportów covidowych swoich pracowników a próba sprawdzania tego typu dokumentów, zaskarżona przez pracownika przed sądem najprawdopodobniej nie znajdzie uzasadnienia w prawie.
Różne interpretacje
Wielu prawników, zwraca uwagę na fakt, iż po raz kolejny rozporządzeniem wprowadza się ograniczenie praw obywatelskich, a to jest niezgodne z Konstytucją. Informacja dotycząca przyjęcia szczepienia bądź nie, jest chroniona m.in. przepisami art. 9 ust. 1 RODO, w związku z tym szpital nie może żądać informacji na temat przyjęcia szczepienia – czyli jej przetwarzać. Kary miałby nakładać sanepid, natomiast w obecnej sytuacji istnieje duża szansa, iż przed sądem będą one uchylane - tak jak w przypadku mandatów za brak maseczki.
Część prawników proponuje, by dane dotyczące szczepienia były zbierane i przetwarzane dobrowolnie, w innym wypadku pracodawca naraża się na odpowiedzialność karną. Dodatkowo, dla części ekspertów z zakresu prawa i legislacji, ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, która to dopuszcza możliwość wprowadzenia obowiązku szczepień, jest wystarczającą podstawą prawną, dla innych, w obecnym kształcie nie. W efekcie mamy do czynienia ogromnym chaosem interpretacyjnym a stanowione przepisy nie spełniają podstawowych cech dobrego prawa.
Pierwsze decyzje i … protesty
W gronie zarządzających, oprócz tych starających się edukować personel medyczny, są także dyrektorzy, którzy wprost ogłosili, że będą odsuwać od pracy niezaszczepiony personel. – To niespełnienie wymagań sanitarnych, na które nie możemy sobie pozwolić – twierdzą.
Decyzją dyrekcji niezaszczepiony personel Szpitala im. E. Szczeklika w Tarnowie nie otrzyma rocznych premii oraz urlopu w okresie wakacyjnym. Dyrektor tłumaczy, że szpital ma być miejscem bezpiecznym, a granice wolności w tym przypadku się kończą. Wykorzystane narzędzie jest przywilejem pracodawcy.
Jakiś czas temu także pracownicy kilku szczecińskich szpitali otrzymali komunikat informujący, iż z dniem 1 marca mają być oni w posiadaniu certyfikatu covidowego a odmowa szczepienia może skutkować nałożeniem kary administracyjnej w wysokości od 5 tys. do 30 tys. zł. W odpowiedzi, z początkiem lutego przed jedną z placówek zorganizowano protest. Dyrektor placówki ogłosił, iż osoby biorące w nim udział zostaną zgłoszone do prokuratury. Protestujący domagający się zniesienia nakazu szczepień oraz dyskryminacji pracowników medycznych przekazali w tej sprawie petycję do zarządu województwa zachodniopolskiego.
Jak poinformował w ostatnich dniach rzecznik Ministerstwa Zdrowia do 1 marca każdy medyk, który nie był osobą zaszczepioną musi się zaszczepić 2 dawkami. Są przewidziane sankcje.
- Jeśli nie wykonają tego obowiązku, to z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wynika kara finansowa, którą nakłada powiatowy inspektor sanitarny, a po drugie nie powinny być dopuszczone do opieki nad pacjentami. - podsumował.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!