Łatwo dostępne dane o pensjach medyków

09 Maja 2022, 12:41 pieniądze

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji  zbiera dane o wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych. Choć oficjalnie może to robić zbiorczo, to w ocenie dyrektorów szpitali łamie przepisy, bo w niektórych wypadkach wymaga aby zarobki podawać indywidualnie

W 2022rAgencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) zaczęła po raz pierwszy zbierać informacje o wynagrodzeniach pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych mających umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Chodzi o wszystkich pracowników.

Placówki medyczne miały czas do 26 kwietnia na to, aby przekazać te dane. W związku z tym, że wielu dyrektorów placówek medycznych alarmuje, że wynagrodzenia konsumują ok. 85 proc. pieniędzy jakie przekazuje im NFZ, to dane te mogą okazać się niezwykle ciekawe.

AOTMiT zbiera dane o wynagrodzeniach

Łatwi do zidentyfikowania

Problem polega jednak na tym, że wielu zarządzającym placówkami medycznymi nie podoba się sposób w jaki agencja zbiera dane. 

- Wymaga się od nas abyśmy przekazywali te dane indywidulanie. A to jest sprzeczne z przepisami. Agencja łamie tu prawo. Bo jak inaczej można określić sytuację gdy wymaga się od nas aby podać wynagrodzenie pielęgniarki oddziałowej na danym oddziale? Przecież nawet jeśli nie musimy wskazywać nazwiska, to można sobie wejść na stronę internetową szpitala i sprawdzić kto tę funkcję pełni - wskazuje Dorota Gołąb-Bełtowicz, dyrektor ds. finansowych Szpitala im Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Powołuje się na przepis ustawy o działalności leczniczej, który zdaniem prawników szpitala AOTMiT łamie. Chodzi o art. 27a wspomnianej regulacji, zgodnie z którym, podmiot leczniczy na wniosek ministra zdrowia, przekazuje w terminie i w sposób przez niego wskazany, zbiorcze dane dotyczące osób zatrudnionych w tym podmiocie obejmujące liczbę osób zatrudnionych, informację o wysokości ich wynagrodzeń, w tym wynagrodzeń zasadniczych, jeżeli dotyczy, oraz dodatków, wymiarze czasu pracy, tytułach zawodowych, zajmowanych stanowiskach, formie zatrudnienia, posiadanych specjalizacjach, jeżeli dotyczy, oraz posiadanym lub wymaganym wykształceniu. Dalej przepis stanowi, że minister zdrowia może zlecić podległej sobie jednostce zbieranie tych danych. Zlecił je Agencji.

- Z określeniem „zbiorcze dane” te działania mają niewiele wspólnego, skoro musimy przekazać dane o wynagrodzeniu ordynatora danego oddziału. To łamanie RODO - wskazuje Jerzy Wielgolewski, dyrektor szpitala powiatowego w Makowie Mazowieckim. 

 Protesty przeciwko zbieraniu danych

Także Polska Federacja Szpitali alarmuje, że działania agendy podległej ministrowi zdrowia są niezgodne z prawem. Agencja zbiera zaś te dane poprzez specjalną aplikację, którą udostępniła placówkom medycznym. Podkreśla, że udostępniania i przekazywanie danych do AOTMiT jest ustawowym obowiązkiem, a świadczeniodawcy, którzy wypełniają prawny obowiązek, uzyskują dodatkowe punkty w postępowaniach w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Prawnicy też mają wątpliwości co do działań agencji. 

- Nie ma podstaw aby Agencja żądała od świadczeniodawców danych konkretnych osób spośród personelu medycznego. Dla realizacji zadań Agencji jakimi są m.in opracowywanie i weryfikacja taryfy świadczeń wystarczające są dane o charakterze zbiorczym. Przepisy prawa określają, jakie dane szpital musi przedstawić Ministrowi Zdrowia lub podległym jemu jednostkom, w tym AOTMiT. Podstaw prawnych tych uregulowań należy poszukiwać w ustawie o działalności leczniczej, ale także w ustawie o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych - wskazuje Katarzyna Fortak-Karasińska, radca prawny zajmujący się obsługą prawną szpitali. 

Agencja zbiera dane m.in. w związku z kolejną nowelą ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Cel jest też taki,  aby wyceny procedur medycznych były dostosowane do rzeczywistości. Choć dyrektorzy szpitali na razie nie widzą tu zmian. W szpitalach żniwo też zbiera inflacja. Polityka Zdrowotna zapytała AOTMiT czy działania agencji są zgodne z prawem i jaka jest ocena powstałych zarzutów, ale do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Polecamy także:

Dziś ciąg dalszy dyskusji na temat wynagrodzeń w ochronie zdrowia

Wzrosły wynagrodzenia, najbardziej w sektorze zdrowia

Podwyżki składki zdrowotnej pochłaniają pensje medyków

Posypią się pozwy o dodatkowe pieniądze za pracę przy epidemii

10 mld zł poszło na pensje covidowe dla medyka

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz