Leczenie substytucyjne to główny temat projektu, który ponownie trafił do sejmowej Komisji Zdrowia. Rząd proponuje, by pacjenci mogli otrzymywać leki takie jak buprenorfina i metadon na zwykłą receptę, bez konieczności uczestnictwa wyłącznie w specjalistycznych programach. Zdaniem Ministerstwa Zdrowia zmiany mają poprawić dostęp do terapii i ułatwić leczenie osobom mieszkającym z dala od wyspecjalizowanych placówek.
We wtorek w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Po debacie posłowie zdecydowali o ponownym skierowaniu dokumentu do Komisji Zdrowia, która będzie dalej analizować proponowane rozwiązania.
Najważniejszym elementem projektu jest rozszerzenie dostępu do leczenia substytucyjnego dla osób uzależnionych od opioidów.
Obecnie leczenie z wykorzystaniem takich substancji jak buprenorfina czy metadon odbywa się głównie w ramach specjalistycznych programów terapeutycznych.
Nowe przepisy mają umożliwić lekarzom wystawianie recept na te preparaty w ramach standardowej ordynacji lekarskiej. Według autorów projektu ma to znacząco poprawić dostępność terapii, szczególnie dla pacjentów mieszkających w regionach, gdzie brakuje wyspecjalizowanych ośrodków.
Jak podkreśla resort zdrowia, proponowane przepisy mają pomóc osobom uzależnionym utrzymać ciągłość leczenia.
Z uzasadnienia projektu wynika, że obecny system nie działa równomiernie w całym kraju. Przykładem jest województwo podkarpackie, gdzie w 2025 roku nie funkcjonował ani jeden program leczenia substytucyjnego. W efekcie część pacjentów musiała pokonywać duże odległości, aby regularnie przyjmować leki.
Podczas sejmowej debaty pojawiły się pytania dotyczące bezpieczeństwa nowych rozwiązań, w tym ryzyka wyłudzania recept oraz nielegalnego obrotu lekami.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka wyjaśniła, że informacje o leczeniu substytucyjnym oraz wystawionych receptach będą trafiać do jednego centralnego rejestru.
Dzięki temu lekarze z całej Polski będą mogli sprawdzić historię leczenia pacjenta. Projekt przewiduje również:
Poparcie dla projektu zadeklarowali przedstawiciele klubów KO, Lewicy, PSL-Trzeciej Drogi oraz Centrum. Ich zdaniem proponowane przepisy mogą wyrównać dostęp do leczenia bez względu na miejsce zamieszkania pacjenta.
Z kolei poseł Grzegorz Lorek z PiS zwrócił uwagę na brak refundacji buprenorfiny. Jego zdaniem może to sprawić, że część pacjentów nie będzie mogła pozwolić sobie na terapię.
Posłanka Wioletta Kulpa podkreślała natomiast, że sama możliwość uzyskania recepty nie rozwiąże wszystkich problemów.
Potrzebna jest nie tylko recepta, ale także dostęp do terapii.
Z kolei Agnieszka Ścigaj wskazała na długie kolejki do leczenia uzależnień. Jak zaznaczyła, w województwie małopolskim czas oczekiwania przekracza 50 dni.
Przedstawiciel Konfederacji, Witold Tumanowicz, ocenił, że projekt zawiera potrzebne rozwiązania dla pacjentów, jednak zwrócił uwagę na przepisy, które – jego zdaniem – mogą być niekorzystne dla krajowych producentów konopi.
Zapowiedział, że poparcie ugrupowania będzie zależeć od przyjęcia odpowiednich poprawek.
Terapia substytucyjna polega na podawaniu osobom uzależnionym leków o działaniu zbliżonym do substancji, od których są uzależnione. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie objawów odstawiennych oraz zmniejszenie głodu narkotykowego.
Jak wyjaśniła Katarzyna Kęcka, po zmianach leczenie będzie mogło być prowadzone nie tylko w wyspecjalizowanych programach, ale również w poradniach leczenia uzależnień oraz poradniach psychiatrycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze