Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje - w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku odnotowano skokowy wzrost liczby przypadków zachorowania na odrę. Tylko w pierwszym półroczu tego roku na całym świecie zgłoszono trzykrotnie więcej przypadków odry niż w całym 2018.
W ocenie WHO na obserwowany przez ekspertów trend należy patrzeć z ogromną obawą, bowiem jak wskazują statystyki od 2016 roku liczba zachorowań z roku na rok rośnie. Najwięcej przypadków dotychczas zgłosiły dwa kraje afrykańskie - Republika Konga oraz Madagaskar, a a także nasi wschodni sąsiedzi - Ukraina. Co więcej obserwowane epidemie trwają m.in. Angoli, Kamerunie, Czadzie, Kazachstanie, Nigerii, Filipinach, Sudanie Południowym, Sudanie oraz Tajlandii. Rekordową liczą przypadków odnotowano również w Stanach Zjednoczonych, gdzie takiej liczby zachorowań nie było od blisko ćwierćwiecza. Natomiast w regionie Europy w pierwszym półroczu stwierdzono blisko 90 tys. zachorowań.
- Największe epidemie wybuchły w krajach o niskim odsetku osób zaszczepionych przeciwko odrze, co spowodowało, że większa część populacji okazała sie być podatna na tą chorobę- czytamy w komunikacie WHO.
Eksperci WHO wskazują, że jedynym skutecznym sposobem zapobiegania wystąpienia choroby jest podanie dwóch dawek szczepionki przeciw odrze. Natomiast odsetek zaszczepionych powinien stanowić minimum 95 proc. na poziomie krajowym i wspólnotowym.
Najnowsze dane WHO i UNICEF wskazują, że na całym świecie w pierwszym półroczu pierwszą dawkę szczepionki przeciwko odrze otrzymało 86 proc. dzieci, a kolejną - 69 proc. Lekarze przypominają również, że chcą otrzymać pełną ochronę, należy przyjąć dwie dawki preparatu.
AM
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!