Paracetamol zbiera śmiertelne żniwo

03 Września 2019, 11:29 Leki

Australijscy naukowcy alarmują - rośnie liczba przypadków zatrucia popularny środkiem przeciwbólowym. Niestety paracetamol był przyczyną ponad 200 zgonów.

Dane opublikowane na łamach "Medical Journal od Australia" wskazują, że w analizowanym dziesięcioleciu liczba przypadków zatruć wynikających m.in. z przyjęcia zbyt dużej dawki leku wzrosła o 44 proc. W tym samym okresie odnotowano również aż 95 tys. hospitalizacji wynikających z przyjmowania paracetamolu, a liczba uszkodzeń wątroby uległa podwojeniu.

Lek OTC zbiera śmiertelne żniwo

Analizą objęto również dane zbierane przez koronerów, które wskazały, że w analizowanym okresie w przypadku ponad 200 pacjentów przyczyną zgonu było przedawkowanie ocenianego przez naukowców leku przeciwbólowego.

Eksperci ds. bezpieczeństwa farmakoterapii wskazali, że profil bezpieczeństwa leku nie uległ zmianie, a za bezpieczną dla dorosłych uznaje się dawkę w wysokości 4 g na dobę - co odpowiada ośmiu tabletkom 500 mg. Niestety przyjęcie wyższych dawek może wiązać się z nudnościami, wymiotami,, bólami brzucha, a w dłuższej perspektywie poważnymi uszkodzeniami wątroby z niewydolnością. 

Czas na zmianę sposobu sprzedaży

Rozważając możliwości ograniczenia zaobserwowanego trendu wskazano na możliwość zmiany w sposobie dystrybucji leków. Obecnie w Australii w ramach sprzedaży pozaaptecznej pacjenci mogą nabyć opakowanie do 20 tabletek leku, natomiast w aptekach (bez konieczności konsultowania się z farmaceutą)- do 100 tabletek. Nie ma również żadnych ograniczeń związanych z liczbą nabywanych jednorazowo opakowań. Jednym z modelowych rozwiązań są regulacje brytyjskie zgodnie z którymi poza aptekami pacjenci mogą kupić opakowania maksymalnie 16-tabletkowe, natomiast w aptekach dostępne są opakowania 32-tabletkowe. Natomiast w duńskim systemie zaopatrzenia w leki paracetamol może być wydawany wyłącznie pacjentom, którzy ukończyli 18 rok życia.

Źródło: The Guardian

AM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz