Większość młodych fizjoterapeutów nie chce pracować w sektorze publicznym, a przede wszystkim w szpitalach. Dlaczego? O tym mówił podczas Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy Zdrój prof. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów.
Jak wygląda praca w szpitalu?
– To ciężka i odpowiedzialna praca. Często fizjoterapeuta musi pracować z osobami w stanie zagrożenia życia, dziećmi, czy osobami przed i po poważnych operacjach – opisywał w Krynicy Maciej Krawczyk.
– Przy tym wszystkim fizjoterapeuta pozostaje bez ścieżki rozwoju zawodowego. Po ukończeniu specjalizacji nie może spodziewać się on większych zarobków aż do emerytury – mówi prezes KIF.
W jego ocenie, to główne powody, dla których średnia wieku pracujących w szpitalach fizjoterapeutów jest znacznie wyższa, niż w pozostałych segmentach rynku. – Osoby po 50-tce już zostają w szpitalach, często z przyzwyczajenia. Młodzi, z ogromną wiedzą wybierają rynek perspektywiczny, prywatny – dodał.
Raport KIF
Jak informowaliśmy w czerwcu, Krajowa Izba Fizjoterapeutów zleciła międzynarodowej firmie badawczej Kantar zbadanie m.in. sytuacji finansowej polskich fizjoterapeutów. W badaniu udział wzięło ponad 16 tysięcy spośród ok. 61 tys. fizjoterapeutów posiadających prawo wykonywania zawodu.
- Typowy polski fizjoterapeuta to młoda, ok. 36-letnia kobieta, która skończyła pięcioletnie studia. Zazwyczaj pracuje w przychodni lub szpitalu, ale bywa, że z konieczności dorabia w kilku miejscach. Zarabia w podmiotach leczniczych w oparciu o umowę o pracę 2 158 zł netto. Dla porównania średnie wynagrodzenie netto w kwietniu 2019 r. w Polsce wynosiło 3680 zł – mówił prezes KIF podczas konferencji poświęconej raportowi. Z badania wynikało też, że w publicznych placówkach pracują częściej starsi fizjoterapeuci, a młode osoby wybierają prace z wyższymi zarobkami np. w spa.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!