Podatek od cukru w napojach wkrótce w Polsce, a na świecie - już w wielu krajach

03 Stycznia 2020, 12:57 cukier

Irlandia, Francja, Chile, Meksyk, Norwegia, Węgry, Wielka Brytania, Peru…. Lista krajów, w których w jakiejś formie wprowadzono podatek od cukru w napojach jest dłuższa, bo znajduje się na niej około 40 państw. Wkrótce dołączy do nich Polska.

Pod koniec grudnia ministerstwo zdrowia przedstawiło projekt ustawy, której celem jest nałożenie dodatkowej opłaty na słodzone napoje oraz na tzw. małpki – alkohol sprzedawany w małych objętościach, a także reklamę suplementów diety. Projekt przewiduje m.in. opłatę ok. 1 zł za każdą sprzedaną butelkę alkoholu do 300 ml, a także 70 lub 80 gr opłaty za butelkę słodzonego napoju. Chodzi o napoje z dodatkiem monosacharydów, disacharydów, oligosacharydów, środków spożywczych zawierających te substancje i substancji słodzących (o których mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008).

Opłacie podlegać będzie napój w postaci gotowej do spożycia, w którego składzie znajduje się co najmniej jedna z określonych substancji, z wyłączeniem tych występujących w nich naturalnie. Wysokość opłaty wyniesie 0,70 zł w przypadku dodatku jednej substancji o właściwościach słodzących, albo 80 gr w przypadku dodatku więcej niż jednej takiej substancji.

Opłatą objęte zostaną także napoje z dodatkiem substancji o właściwościach aktywnych: kofeiny, tauryny i guarany – 0,20 zł w przypadku dodatku co najmniej jednej substancji – w przeliczeniu na każdy litr napoju.

Argumenty za i przeciw

W każdym kraju, który przymierzał się do opodatkowania napojów słodzonych, odbyła się debata na temat sensowności nakładania tego rodzaju opłat. Przeciwnicy tego rodzaju rozwiązań wysuwają argumenty, że otyłość i nadwaga to kwestia osobistego wyboru, a nie ceny produktów dostępnych na rynku, że podatki ogólnie są za wysokie, że koszty dla producentów opodatkowanych napojów wzrosną, a zatem ucierpi rynek pracy i spadanie konkurencyjność gospodarki itp.

Zwolennicy przedstawiają zaś argumenty dotyczące konieczności zwalczenia otyłości i nadwagi. Zwalczanie otyłości jest niezwykle istotne, ponieważ ta choroba, na którą najczęściej zapada się wskutek złej diety i zbyt małej aktywności fizycznej. Zgodnie z danymi raportu Narodowego Funduszu Zdrowia z początku ubiegłego roku w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu znacząco wzrosło spożycie cukru: przeciętny Polak je o prawie 11,8 kg więcej cukru przetworzonego rocznie niż 10 lat temu. 

Zdaniem autorów tego raportu to właśnie nadmierne spożycie cukru jest główną przyczyną otyłości wśród Polek i Polaków - według danych z 2016 aż 3 na 5 dorosłych ma nadwagę, a co czwarty jest otyły. Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące dzieci i młodzieży do 20. roku życia – 44 proc. chłopców i 25 proc. dziewcząt ma nadwagę, z kolei otyłość dotyczy 13 proc. chłopców i 5 proc. dziewcząt.

Problem nie dotyczy tylko Polski, a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by z otyłością i nadwagą walczyć nie tylko programami edukacyjnymi, ale i podatkami…

Czy działają?

Wprowadzenie "sugar tax" wpływa na zmniejszenie konsumpcji słodzonych napojów, czyli czynnika ryzyka chorób cywilizacyjnych wynikających z nadmiernej konsumpcji cukru.

Dla przykładu w Meksyku podatek na słodzone napoje wprowadzono w 2014 roku (kraje Ameryki Łacińskiej to największy rynek słodzonych napojów na świecie, co przekłada się na zbędne centymetry w pasie ich obywateli – Meksyk znajduje się w czołówce państw w ponurym rankingu rozpowszechnienia otyłości na świecie). Już po roku okazało się, że zakupy opodatkowanych napojów spadły o 6 proc., a kolejne spadki nastąpiły w 2015 roku – o prawie 10 proc. 

Eksperci uważają, że dzięki tym spadkom spadnie również znacząco zapadalność na choroby związane z otyłością i nadwagą: cukrzycę, choroby układu krążenia, a także próchnicę. 

Źródło: zdrowie.pap.pl

BPO

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

Maga Poniedziałek, 02 Marca 2020, 17:26
Powinni wprowadzić podatek od głupoty,bo co to jest gdy człowiek kupuje te napoje pełne cukru i chemicznych barwników.Nikt by mnie nie zmusił do wypicia tych napitków.
Tomek Poniedziałek, 24 Lutego 2020, 17:41
banda złodziei razem z cukrem opodatkowała słodzik a gdy ludzie przejdą na wodę mineralną to opodatkują co2 w butelce a w wodzie bez gazu minerały
hwhe Piątek, 07 Lutego 2020, 2:53
OK, cukier cukrem, ale CO MAJĄ DO SŁODZIKÓW? Przecież słodziki NIE TUCZĄ. Nie zawierają kalorii, więc o co chodzi?
Piotr Piątek, 28 Lutego 2020, 1:44
wolę cukier niz te wszystkie rakotwórcze słodziki
Adrian Piątek, 03 Stycznia 2020, 13:10
Nobel za głupotę gwarantowany.