Ciąża Plus. Średnio 65 zł na kobietę w ciąży?

15 Kwietnia 2020, 12:14 ciąża

W środę Sejm zajął się obradował m.in. rządowym projekcie darmowych leków dla kobiet w ciąży w ramach programu "Ciąża Plus". 

- Ustawa skierowana jest do wszystkich kobiet w ciąży i przewiduje zapewnienie im bezpłatnego zaopatrzenia w leki. Ustawa nie obejmuje okresu porodu i połogu - mówiła posłanka, sprawozdawca sejmowej Komisji Zdrowia.

Podstawą uprawnienia do bezpłatnego nabycia leku jest ciąża od początku jej stwierdzenia, potwierdzona zaświadczeniem wydanym przez lekarza specjalisty ginekologii i położnictwa, lekarza w trakcie specjalizacji lub pielęgniarki i położnej. Podstawą bezpłatnego wydania leku z apteki i punktu aptecznego jest recepta z kodem „C”.

- Ustawa stanowi kolejny etap rozszerzenia praw dostępu do darmowych leków po pierwszym elemencie darmowych leków dla seniorów. Projekt ustawy jest podobnie skonstruowany jak ustawa o lekach dla osób w wieku 75 plus - przedstawiał wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Posłowie partii opozycyjnych podkreślali, że cel i idea projektu są słuszne. Ich wątpliwości wzbudzają ograniczenia w dostępności, brak gwarancji darmowego dostępu do wszystkich leków, nieuwzględnienie w wykazie wyrobów medycznych i leków nieobjętych refundacją, nieobjęcie okresu połogu w programie oraz niska wartość projektu.

Projekt niedoszacowany? 

- Nasze wątpliwości budzą niejasności w projekcie - mówił Dariusz Joński (KO) - Czy pacjentki będą miały zabezpieczony dostęp do medykamentów stosowanych jedynie w podstawowym zakresie, czy zakres pomocy będzie obejmował całość potrzeb wynikających z ochrony zdrowia i czy będzie on uwzględniał osoby z chorobami przewlekłymi? - pytał. -Nasze wątpliwości wzbudza także uzależnienie dostępu do programu przez kobiety od budżetu przeznaczonego na ten cel - dodał. 

- Przede wszystkim problemem jest budżet wyznaczony na ten projekt. W 2021 r. będą to 24,2 mln. W 2019 r. urodziło się 375 tys. dzieci. Przy takiej statystyce, oznacza to 65 zł na ciążę - mówiła w Sejmie Marcelina Zawisza (Lewica).

- Każda ustawa, ponieważ jest finansowana z środków zewnętrznych, musi mieć regułę wydatkową – czyli środki zabezpieczone na realizację tej ustawy oraz regułę, która mówi o przypadku, gdy przewidywane wykonanie ustawy będzie podwyższonego. W przypadku leków 75 plus była sytuacja, że planowane wykonanie w danym roku było zagrożone. Wówczas dokonana została zmiana w ustawie i uzupełniono braki środków - mówił wiceminister zdrowia.

- Kobiety w ciąży nie powinny przyjmować leków. To nie jest tak, że projekt obejmie każdą osobę w ciąży. Jeśli nie ma uzasadnienia, leki nie powinny być przepisywane dla kobiet w ciąży - podkreślał Maciej Miłkowski w Sejmie.  Limit finansowy został określony z przeanalizowanie wszystkich wydatków kobiet w ciąży na leki refundowane. Limit zabezpieczy ich dotychczasowe wydatki - odpowiadał wiceminister. 

Jakie leki bezpłatne dla kobiet w ciąży?

Posłowie Koalicji Obywatelskiej podkreślali, że nie jest możliwe by przyjąć projekt z tzw. furtką, która daje możliwość dalszych zmian w projekcie po jego przeprocedowaniu. - Polskie państwo powinno wziąć pod uwagę wszystkie osoby wymagające wsparcia –a obecne rozwiązania nie gwarantują dostępu do leków dla wszystkich potrzebujących kobiet. Obecna ustawa ogranicza się je do tych najpowszechniej stosowanych i obwarowanych  kategoriami dostępności - mówił przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej, Dariusz Joński.

- Projekt nie przewiduje tez innych środków leczniczych poza tymi refundowanymi. Projekt nie uwzględnia pomocy przy zakupie witamin, pasków testowych do pomiaru cukru, podkładów i opatrunków poporodowych, czy leków na nadciśnienie - mówiła przedstawicielka klubu Lewicy, Marcelina Zawisza. Zaapelowała o rozszerzenie objęcia wykazu darmowych dla kobiet w ciąży produktów leczniczych o wyroby medyczne, środki specjalnego żywienia czy leki nie objęte refundacją. Podkreśliła także potrzebę objęcia wsparciem całego okresu ciąży, w tym połogu. 

- Lista leków dostępnych nieodpłatnie dla kobiet w ciąży zostanie skonstruowana przez AOTMiT do 4 miesięcy po przegłosowaniu ustawy - informował wiceminister zdrowia. -Takie zlecenie zostało już wydane i czekamy na kontynuację prac - dodał. Podkreślił, że na liście mogą znaleźć się także leki, która nie są uwzględnione w obecnie obowiązującym wykazie leków refundowanych.

//AKTUALIZACJA

Po południu sejmowa Komisja Zdrowia zajęła się zgłoszonymi w czasie drugiego czytania siedmioma poprawkami do projektu nowelizacji ustawy o bezpłatnych lekach dla kobiet w ciąży. Dwie z nich, dotyczące kalendarza wprowadzenia przepisów, uzyskały pozytywne rekomendacje posłów. 

Pozostałe poprawki zgłoszone przez Lewicę, Konfederację i PSL-Kukiz'15 zaopiniowane zostały negatywnie. Lewica zgłosiła poprawki, które rozszerzały wykaz bezpłatnych produktów dla kobiet w ciąży o środki specjalnego przeznaczenia żywieniowego czy wyroby medyczne, a także wydłużały okres takich udogodnień na czas połogu, jednak nie więcej niż 90 dni po planowanej dacie porodu.

W czwartek (16 kwietnia) posłowie poddadzą projekt pod głosowanie. 

JK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz