MZ: sprzedawca ma prawo odmowy sprzedaży klientowi bez maseczki

11 Sierpnia 2020, 11:39

Czy można nie wpuścić do sklepu klienta bez maseczki? Czy można mu nakazać zakrycie ust i nosa? Czy odmowa sprzedaży będzie kwalifikowana jako wykroczenie?  Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia obawy sprzedawców.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców skierował do Ministerstwa Zdrowia pytania: czy pracownik obiektu handlowego ma prawo egzekwować obowiązek zakrywania ust i nosa przez klientów, czy można odmówić wstępu na teren lokalu z powodu braku zakrycia twarzy, czy można odmówić sprzedaży oraz czy niestosowanie się przez klienta do obowiązku będzie stanowiło uzasadnioną przyczynę odmowy sprzedaży towaru w myśl art. 135 Kodeksu wykroczeń ("Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny").

Sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży towaru klientowi, który nie ma w sklepie zasłoniętych ust i nosa - tak wynika ze stanowiska Ministerstwa Zdrowia.

Ministerstwo powołuje się tym samym na art. 543 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. "Zatem prezentowanie publicznie informacji o konieczności zakrywania ust i nosa (w miejscach ogólnodostępnych, w tym w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach) należy uznać jako warunek początkowy do skutecznego skorzystania z oferty sprzedaży przez kupującego" - czytamy w dokumencie.

W ocenie resortu, taki przypadek winien być oceniany z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Resort zdrowia powołuje się również na uchwałę Sądu Najwyższego z 31 lipca 1985 r. (sygn. III CZP 36/85), w której zaakceptowano pogląd, że oferta sprzedaży może być kierowana do określonej grupy nabywców. "Zatem dopuszczalne jest zamieszczenie stosownej informacji o konieczności zakrywania ust i nosa i korzystanie przez sprzedających z uprawnień na gruncie prawa cywilnego" - zauważa MZ.

Ponadto zgodnie z art. 140 k.c. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. Na podstawie tego przepisu, ochrona obiektu ma wykonywać w pewnym zakresie "powierzone jej uprawnienia właściciela" na podstawie stosownych umów cywilnoprawnych. I może w związku z tym informować osoby o obowiązku prawnym zakrywania ust i nosa i o tym, że taki obowiązek istnieje na terenie obiektu oraz że w razie niezastosowania się do niego powiadomi policję. 

W odniesieniu do art. 135 Kodeksu wykroczeń, resort zdrowia zauważa, że "uzasadniona przyczyna odmowy sprzedaży w rozumieniu art. 135 Kw, to nie tylko regulacje prawne, ale też zasady obowiązujące w danej jednostce. Uzasadniona przyczyna jest pojęciem dość szerokim i nie ma charakteru zamkniętego." W ocenie wiceministra Janusza Cieszyńskiego "publiczne poinformowanie kupującego o warunku zakrywania ust i nosa jako warunku sprzedaży, powinno wyłączyć możliwość zastosowania art. 135 Kw."

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz