Reklama

232 głosy „za”. Sejm przyjął „Lex szarlatan”

Sejm przyjął radykalną nowelizację ustawy o prawach pacjenta. Nowe przepisy wyposażają Rzecznika Praw Pacjenta w uprawnienia zbliżone do tych, jakimi dysponuje Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zmiany mają uderzyć w nieuczciwych praktyków i tzw. podziemie znachorskie, wprowadzając surowe kary finansowe sięgające miliona złotych.

Za uchwaleniem wyczekiwanej nowelizacji opowiedziało się 232 posłów, podczas gdy przeciwnego zdania było 34 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się 162 członków izby niższej. Wyniki głosowania odzwierciedlają wyraźny podział na scenie politycznej, jednak koalicji rządowej udało się zabezpieczyć stabilną większość dla poparcia projektu.

PIS się wstrzymuje

Ustawę jednoznacznie poparli posłowie większości rządowej. Wśród głosujących „za” znalazło się 153 posłów Koalicji Obywatelskiej, 21 z Lewicy, 13 z Centrum oraz koło poselskie Razem (4 posłów). W niektórych klubach partnerskich doszło do drobnych wyłomów – w PSL projekt poparło 27 posłów przy 5 głosach przeciw, z kolei w Polsce2050 „za” było 9 parlamentarzystów, a 1 zagłosował przeciw.

Reklama

Całkowity opór stawiły ugrupowania prawicowe: przeciwko ustawie opowiedzieli się posłowie Konfederacji (14) oraz Konfederacji Korony Polskiej (3). Największy klub opozycyjny, Prawo i Sprawiedliwość, przyjął taktykę wyczekującą – aż 160 posłów wstrzymało się od głosu, a jedynie 7 zdecydowało się zagłosować przeciw.

Senat i podpis prezydenta

Wynik głosowania oznacza, że teraz projektem zajmie się Senat. Może go zaakceptować w takiej jak obecnie formie, lub zgłosić poprawki. W przypadku tego drugiego scenariusza, dokument trafi ponownie do Sejmu. Finałem tej drogi legislacyjnej jest podpis prezydenta pod ustawą. Na razie nie ma jasnych przewidywań, czy Karol Nawrocki podpisze ustawę, czy może jednak ją zawetuje.

Reklama

Rzecznik Praw Pacjenta niczym UOKiK

Głównym założeniem rządowego projektu jest bezprecedensowe wzmocnienie pozycji ustrojowej i operacyjnej Rzecznika Praw Pacjenta (RPP). Nowe prawo przyznaje mu instrumenty bezpośredniego nadzoru i interwencji, które dotychczas stanowiły domenę Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ustawa wprowadza trzy kluczowe mechanizmy prawne, które mają diametralnie zmienić dotychczasową opieszałość proceduralną:

  • Ostrzeżenia publiczne: Rzecznik zyska prawo do natychmiastowego alarmowania opinii publicznej, jeśli uzna, że działania danej strony postępowania niosą realne i bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pacjentów.

    Reklama
  • Decyzje tymczasowe: RPP będzie mógł nakazać podmiotom niezwłoczne zaprzestanie określonych działań lub zaniechań jeszcze przed formalnym zakończeniem całego, często wielomiesięcznego postępowania administracyjnego.

  • Prawa prokuratorskie: Urząd otrzyma możliwość skutecznego żądania wszczęcia postępowań oraz uczestnictwa w nich na prawach przysługujących prokuratorowi w sprawach cywilnych dotyczących ochrony praw pacjenta.

Milionowe kary dla oszustów

Walka z tzw. podziemiem znachorskim i nielicencjonowanymi praktykami medycznymi ma być wspierana wyjątkowo surowymi restrykcjami finansowymi. Ministerstwo Zdrowia, we współpracy z RPP, przygotowało system kar, który ma pełnić przede wszystkim funkcję odstraszającą. Za udowodnione naruszanie zbiorowych praw pacjentów przewidziano administracyjne kary pieniężne sięgające aż 1 mln zł.

Reklama

Dodatkowo, ustawodawca zabezpieczył procedury przed celowym unikaniem odpowiedzialności. Za brak współpracy z rzecznikiem na etapie wyjaśniania sprawy grozić będzie sankcja do 100 tys. zł. Co kluczowe dla skuteczności nowych przepisów, kary te będą nakładane i egzekwowane również w sytuacji, gdy dany podmiot podejmie próbę likwidacji lub formalnego zamknięcia swojej działalności tuż przed wydaniem oficjalnej decyzji przez RPP.

Tysiące uwag i ogromne emocje w konsultacjach

Projekt od samego początku wywoływał skrajne emocje społeczne, zyskując w przestrzeni publicznej miano „Lex szarlatan”. Na etapie szeroko zakrojonych konsultacji społecznych najgłośniej protestowały środowiska bezpośrednio dotknięte nowymi restrykcjami – stowarzyszenia zrzeszające zielarzy, akupunkturzystów, homeopatów oraz branża salonów kosmetycznych, obawiająca się nadmiernego rygoryzmu urzędniczego.

Reklama

Z drugiej strony, projekt zyskał zdecydowane i jednoznaczne poparcie ze strony oficjalnych, największych instytucji medycznych i gospodarczych w kraju. Oficjalne stanowiska popierające uszczelnienie systemu przedstawiły m.in. Naczelna Rada Lekarska, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Polska Izba Ubezpieczeń, kluczowe związki zawodowe oraz wiodące fundacje pacjenckie. O skali debaty i zainteresowania reformą najlepiej świadczy fakt, że do projektu zgłoszono łącznie niemal 5 tysięcy uwag i poprawek, co czyni go jednym z najbardziej szczegółowo omówionych aktów prawnych z zakresu ochrony zdrowia w ostatnich latach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości