Minister zdrowia przedstawił strategię na jesień

03 Września 2020, 15:54 Ministerstwo Zdrowia

Zmiany organizacyjne, zwiększenie wykorzystania zasobów, trzy poziomy opieki w szpitalach, rozbudowa mobilnej sieci wymazowych, system elektronicznego zgłaszania informacji o potencjalnym ryzyku poprzez infolinię, testowanie pacjentów objawowych, wykorzystanie szybkich testów w SOR-ach, czy schematy postępowania pacjentów - to m.in. elementy strategii na jesień jaką w czwartek przedstawił minister zdrowia Adam Niedzielski.

Jak podkreślał A. Niedzielski, jesień będzie trudnym okresem gdzie nałożą się infekcje grypowe i grypopodobne, a także będziemy mieli nadal koronawirusa. - Te zachorowania będą się na siebie nakładały i będą trudne do odróżnienia. Ta strategia jest odpowiedzią na specyfikę, z którą mamy do czynienia - wskazał.

Dodał, że mamy już za sobą etap obrony i stosowanie drastycznych środków, a teraz charakter reagowania zmienia się z działań ogólnokrajowych na działania lokalne dostosowane do skali zagrożenia. 

- Zaczynamy w sposób elastyczny zarządzać ryzykiem. To nowe podejście, gdzie musimy podejmować ryzyko koronawirusa, ale też brać pod uwagę inne koszty - mówił. Dodał, że dobrym przykładem jest tu decyzja o pójściu dzieci do szkoły, gdzie jest ryzyko wzrostu zachorowań, ale bez tej decyzji, byłyby koszty gospodarcze, a także w przypadku dzieci koszty psychiczne, bo izolacja powoduje na wzrost zaburzeń. - Będziemy starali się ważyć zyski, straty i ryzyka,  a nie tylko patrzeć na obronę przed koronawirusem - zapowiedział.

Strategia nie jest bardzo szczegółowym planem działania, ale mówi o kierunkach działania.

Zmiany organizacyjne

Jak mówił A. Niedzielski, nastąpią zmiany organizacyjne i zwiększenie efektywności wykorzystania zasobów. - Chcemy powołać trzy poziomy opieki w szpitalach: izolatki w szpitalach powiatowych, których zadaniem będzie nie leczenie, ale przyjęcie, szybkie testowanie i skierowanie na bardziej zaawansowaną drogę.

Wiceminister Waldemar Kraska wyjaśnił, że będą trzy poziomy szpitali. Najwyższy to szpitale wielospecjalistyczne, gdzie będą m.in. oddziały internistyczny, zakaźny, położnictwa, neurologii, intensywnej terapii, kardiologii. Takich szpitali będzie 9 w woj. dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, małopolskim, mazowieckim, opolskim, podlaskim, śląskim i wielkopolskim. - To szpitale, do których będą trafiali pacjenci z rozpoznanym koronawirusem, ale tylko ci, którzy wymagają wysokospecjalistycznego leczenia. Miejsc będzie ok. 2 tys. - poinformował W. Kraska.

Drugi poziom to 87 szpitali, w których będą oddziały internistyczno-zakaźne i zakaźne. - To szpitale gdzie będą leczeni pacjenci wymagający opieki typowo internistycznej, zakaźnej, a ewentualnie podłączenia do respiratora. Tych miejsc będzie ok 4 tys. - dodał.

Z kolei pierwszy poziom opiera się na szpitalach powiatowych, a tych w sieci jest ponad 600. Będą tam miejsca do izolacji, gdzie pacjent będzie oczekiwał na wynik, ale też w razie czego udzielona będzie tam pomoc ratująca życie.

Utrzymane izolatoria

Utrzymane zostaną izolatoria: 21 obiektów i 2 tys. miejsc. Obecnie przebywa tam 380 osób.

- Chcemy utrzymać karetki wymazowe. Nie będzie ich potrzeba tak dużo, jak obecnie, czyli 200 - mówił W. Kraska. - Nie rezygnujemy z transportu medycznego dla pacjentów z koronawirusem - dodał i poinformował, że takich karetek jest obecnie 148, a zostaną wzmocnione o karetki, gdzie w zespole jest lekarz. Także LPR jest przygotowane do transportu pacjentów z koronawirusem w ciężkim stanie.

Testowanie pacjentów

Ponadto minister zapowiedział rozbudowę sieci mobilnych sieci wymazowych. – To obecnie 260 punktów. 91 proc. tych punktów jest czynnych tylko 2 godziny, więc chcemy wprowadzić nowe rozwiązania, aby te punkty były czynne więcej godzin w zależności od skali zapotrzebowania - wyjaśniał minister A. Niedzielski. Punkty mają powstać w każdym powiecie, czyli doszłoby ok. 160 nowych punktów, które pracowałyby co najmniej 4 godziny dziennie.

Jeżeli chodzi o państwową inspekcję sanitarną to wprowadzony ma być system elektronicznego zgłaszania informacji o potencjalnym ryzyku poprzez infolinię, a następnie system monitorowania. Jak zapowiedział minister infolinia sanepidu ma być zintegrowana z funkcjonującą już w NFZ Telefoniczną Infolinią Pacjenta. - To kwestia tygodnia. Pracownicy zewnętrzni będą zbierali w specjalnych formularzach te informacje, które są potrzebne - wyjaśnił. Ma to odciążyć powiatowych pracowników sanepidu, którzy teraz przyjmują zgłoszenia od pacjentów. Z kolei system informatyczny, który za tym stoi będzie umożliwiał śledzenie danej sprawy - przekonywał minister. Wersja testowa systemu ma być gotowa pod koniec września.

Testowanie pacjentów objawowych

- Drugi obszar, który dotyczy testowania to skoncentrowanie testowania na pacjentach objawowych. Będziemy chcieli testować tych, którzy mają standardowe objawy, gorączka, duszność kaszel - wskazał A. Niedzielski.

Drugim celem w zakresie testowania jest ochrona szczególnych grup ryzyka, więc testowane będą mimo braku objawów osoby, które wybierają się do uzdrowisk, osoby przyjmowane do hospicjów, ZOL-i i DPS-ów, a także nadal testowani będą medycy.

- W testowaniu chcemy wprowadzić pewną rolę dla POZ. W sytuacji nałożenia się grypy i wirusa, chcemy, aby ścieżki pacjenta były klarowne, aby opieka zaczynała się od teleporady, ale jeżeli objawy będą się  przedłużały, to jest konieczność ponownego badania i chcemy, aby było ono fizykalne, bo ono ma poprzedzić decyzję o skierowanie na test w kierunku COVID- wyjaśnił ścieżkę pacjenta minister. - Lekarze rodzinni pomogą w usystematyzowaniu ruchu pacjenta - dodał.

Pacjent z pozytywnym wynikiem w systemie drive thru zostanie zarejestrowany i powinien udać się do oddziału zakaźnego.

Szybkie testy

- Chcemy zacząć wykorzystywać szybkie testy w SOR, gdzie trzeba podejmować szybkie decyzje - zapowiedział minister.

Zachowanie zasad DDM

Jak podkreślał minister fundamentem pozostaje DDM, czyli dezynfekcja, dystans i maseczki. - To nadal oręże walki z epidemią. To w skali społecznej ważny element utrzymania pandemii pod kontrolą - przekonywał minister.

Wskazał, że drugim elementem z zakresu działań prewencyjnych są szczepienia przeciwko grypie. - Im więcej osób się zaszczepi, tym mniejsze ryzyko występowania grypy i nakładania się objawów - przekonywał. - Pierwsze szczepionki są już w hurtowniach i we wrześniu będą wchodziły do dystrybucji - dodał.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz