Reklama

Pacjent nie musi dostarczać szpitalowi badań grupy krwi

Polityka Zdrowotna
20/08/2021 14:43

Niektórzy anestezjolodzy odraczają pacjentom zabiegi, jeśli ci nie dostarczą wyników badań grupy krwi. Medycy teoretycznie nie mają prawa tego robić, bo takie ekspertyzy wykonuje szpital przed transfuzją. Jednak specjaliści wolą zabezpieczać się na wypadek popełnienia błędu medycznego. 

Od jakiegoś czasu obserwuję dziwaczne zjawisko żądania od pacjentek potwierdzania grupy krwi przed przyjęciem do porodu przez cesarskie cięcie. W rozporządzeniu jest zaś wskazane, że potwierdzenie grupy krwi wymagane jest jedynie przed transfuzją. Jedna z naszych anestezjolożek odmówiła niedawno znieczulania pacjentki przed planowym zabiegiem, gdyż ta nie miała potwierdzonej grupy. Zastanawiam czy jest jakiś formalny wymóg potwierdzania grupy przed operacją?”- pyta ginekolog na forum lekarskim Konsylium24.

Lekarze wypowiadający się na forum wskazują, że w szpitalach faktycznie coraz więcej jest takich przypadków. Niektórzy z anestezjologów wskazują, że zabezpieczają się w ten sposób na wypadek ewentualnego błędu medycznego. 

Reklama

 

Strach przed prokuratorem

Uwierz mi, że postępowanie zgodne z ogólnie przyjętymi wytycznymi znacznie ułatwia rozmowę z prokuratorem”- pisze anestezjolog. 

- My tylko kierujemy się wytycznymi. Nie wymyśliliśmy takich przepisów. To stacje krwiodawstwa były ich współautorem i stąd wymóg potwierdzania grupy krwi - wskazuje Jerzy Wyszumirski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Anestezjologów

Mowa o rozporządzeniu ministra zdrowia z 16 października 2017 r.  w sprawie leczenia krwią i jej składnikami w podmiotach leczniczych. Tyle, że faktycznie wynika z niego, iż pacjent musi mieć potwierdzoną grupę krwi tylko przed transfuzją. W art. 10 i 11 rozporządzenia jest opisana procedura, w której pielęgniarka pobiera od pacjenta próbkę krwi w celu jej dwukrotnego oznaczenia, sprawdza dane pacjenta a następnie próbkę personel medyczny przewozi do pracowni immunologii transfuzjologicznej wraz ze zleceniem na badanie grupy krwi. 

Reklama

Oznaczenie grupy krwi pacjenta to obowiązek podmiotu leczniczego. Jeśli lekarz widzi wskazania do wypisania zamówienia na krew w sytuacjach nie pilnych, to powinien zlecić badanie grupy krwi pacjenta, chyba że pacjent z własnej inicjatywy dostarczy wcześniej wiarygodny wynik. Jeśli lekarz nie dysponuje wiarygodnym -  w myśl przepisów - wynikiem, a przetoczenie jest pilne, lekarz może bez ryzyka własnej odpowiedzialności postąpić zgodnie z schematem przetoczenia KKCz albo KPK - wskazuje Jolanta Budzowska, radca prawny i specjalista od procesów w sprawach o błędy medyczne. 

Wychodzi więc na to, że wymóg dostarczenia wyniku badania grupy krwi pacjenta przed planowanym zabiegiem w sytuacji, w której nie ma pewności co do konieczności przetoczenia, jest próbą przenoszenia kosztów na pacjenta. On musi te badania wykonać komercyjnie. Ponadto anestezjolodzy wymagają jeszcze badania z podwójnym oznaczeniem grupy krwi. 

Reklama

 

Wewnętrzne regulacje w szpitalach

Lekarze wypowiadający się na forum wskazują, że niektórzy kierownicy podmiotów leczniczych tworzą wewnętrzne przepisy, którymi zobowiązują pacjentów do dostarczania wyniku potwierdzającego grupę krwi przed planowanym zabiegiem. Ale nie jest to jednak prawo powszechnie obowiązujące.

- Ja się nie zgadzam z takimi wymogami. To powinno spoczywać na szpitalu. Tym bardziej, że pacjent nie zawsze komercyjnie  jest w stanie przeprowadzić takie badanie na potwierdzenie grupy krwi, jakie robi mu się w szpitalu - wskazuje prof. Juliusz Jakubaszko, specjalista medycyny ratunkowej i anestezjologii.

Reklama

Druga strona medalu i realia naszego systemu opieki zdrowotnej są jednak takie, że będąc pacjentem, który poddaje się zabiegowi obciążonemu ryzykiem dużej utraty krwi, warto czasem przyjść do szpitala z wiarygodnym wynikiem badania grupy krwi, a nie zdawać się na sprawność wykonania badania i zamówienia krwi w podmiocie leczniczym.

- W wielu sprawach o błąd medyczny, które prowadzę, kwestia organizacji zamówienia i czasu podania krwi pacjentowi we wstrząsie krwotocznym, to zagadnienia na wagę życia i śmierci - dodaje Jolanta Budzowska, podkreślając, że to zdroworozsądkowe podejście. 

Reklama

 

Większe ryzyko anestezjologa

Tymczasem warto wiedzieć, że gross anestezjologów prowadzi swoje działalności gospodarcze i ma podpisane ze szpitalami umowy cywilne. W razie błędu, taki specjalista nie jest chroniony tak, jak pracownik etatowy. Może być pociągnięty do odpowiedzialności. Anestezjolodzy zabezpieczają się zatem prawnie z każdej możliwej strony. 

Z pewnością w pracy anestezjologów, a także zabiegowców, nie  pomaga strach przed prokuratorami, którzy działają aktywnie w ramach wydziałów ds. ścigania błędów medycznych. 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości