Środowisko psychologów o utworzeniu zawodu Asystenta Zdrowienia. Jakie ryzyko?

18 Lipca 2019, 10:17 psycholog psychiatria pacjent lekarz terapia

Utworzenie zawodu Asystenta Zdrowienia w obecnej sytuacji i w proponowanej formie jest przedwcześnie i niesie ze sobą ryzyka efektów niepożądanych. Możliwości zatrudnienia dla osoby po kryzysie stanowi ryzyko  w utrzymaniu granic zawodowych i tożsamościowych, co wtórnie może skutkować kolejnym kryzysem psychicznym - opiniuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów. Dziś w tej sprawie środowisko psychologów spotka się z Ministerstwem Zdrowia.

 

Potrzeba uaktywnienia zawodowego osób, które doświadczyły kryzysów psychicznych w przeszłości jest duża i jest nadzieją powrotu do społeczeństwa.  Doświadczenia innych krajów, które zastosowały ten model aktywizacji byłych pacjentów jest zadowalająca - stwierdza OZZP. Środowisko podkreśla jednak, że z niepokojem przygląda się działaniom resortu na rzecz utworzenia nowego zawodu, jakim ma być Asystent Zdrowia. W szczególności zaniepokojenie wzbudza sposób wdrażania tej kwalifikacji.

- Prosta implementacja systemu na warunki polskie ma jednak znaczące ograniczenia ze względu na niewydolność opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień w naszym kraju. -W wielu miejscach kraju oczekiwanie na przyjęcie do lekarza psychiatry w ramach NFZ wynosi 3 miesiące a do psychologa do 4 miesięcy dla dorosłych i dłużej dla dzieci - zauważa związek dodając, że wynika to z likwidacji placówek i ograniczeń finansowania świadczeń.

Asystent zdrowienia jako osoba nie będąca specjalistą w dziedzinie medycyny, psychiatrii i psychologii klinicznej, psychoterapii, pomimo przygotowania (proponowana  ścieżka przygotowania zawodowego -  400 godz.) nie będzie posiadał odpowiedniej wiedzy co do zalecania działań pomocowych i rehabilitacyjnych, aby służyć nią w sposób zindywidualizowany osobie pozostającej aktualnie w kryzysie psychicznym (pacjentowi) - opiniuje związek.

Środowisko psychologów podkreśla jednak, że zawód ten może odgrywać ważną rolę w grupie wsparcia dla określonych grup pacjentów i członków ich rodzin w ramach opieki środowiskowej. Może także przygotować się do pełnienia innych ważnych, ale rzeczywiście opartych na towarzyszeniu ról np. opiekuna osoby chorej lub/i terapeuty zajęciowego. 

Psychologowie obawiają się, że działania asystenta zdrowienia, który byłby członkiem profesjonalnego zespołu terapeutycznego z „głosem doradczym” będzie pozostawałby w konflikcie ról – osoba w remisji objawowej choroby i ekspert od leczenia. Należy zatem rozważyć czy wykorzystywanie wiedzy z własnego doświadczenia i „profesjonalnej” nabytej podczas szkolenia nie sprawi, że opóźni to dostęp do specjalistów osób aktualnie pozostających w kryzysie i nie odroczy wdrożenia sprawdzonych naukowo działań leczniczych, zaleceń specjalistów (lekarza, psychologa, psychoterapeuty).

Należy doprecyzować kwestie zakresu współpracy i kwalifikacji

Psychologie domagają się dookreślenia pojęcia "ścisły kontakt" z personelem organizacji. Obawiają się też o kwestie dostępu do informacji chorobowym, które są i powinny pozostać pod ochroną tajemnicy lekarskiej, psychologa, psychoterapeuty jak i samej placówki. 

Do rozważenia pozostaje także fakt, czy ujawniane przez AZ własnych doświadczeń kontaktu z rodziną nie przekracza granic danych chronionych przepisami prawa powszechnego. - To jest wiedza subiektywna, która nie będzie podlegała weryfikacji przez członków rodziny - czytamy w opinii OZZP.  Środowisko uznaje, że  - rodzina Asystenta Zdrowienia powinna być chroniona, a niektóre informacje powinny być objęte tajemnicą. Członkowie rodziny powinni mieć także możliwość wyrażenia zgody na zakres informacji,  które będą ujawniane w procesie wspierania osoby będącej w kryzysie. 

Z dużą troską należy rozważyć także zakres „profesjonalnej vs. zawodowej wiedzy jaką będzie AZ nabywał  na temat  podstawowych aspektów zaburzeń psychicznych. OZZP uważa, że poszerzanie i  nabywanie wiedzy w trakcie  własnego doświadczania choroby staje się osobistym doświadczeniem, natomiast wiedza uzyskana w trakcie kształcenia zawodowego staje się narzędziem. W ich opinii należy więc dookreślić, co w rozumieniu osób nauczających w zawodzie AS oznacza: podstawowe aspekty zaburzeń psychicznych, aby ograniczyć ryzyko wystąpienia konfliktu ról i niejednoznaczność wymagania w projekcie.

Utworzenie zawodu Asystenta Zdrowienia i szerokie możliwości zatrudnienia dla osoby po kryzysie stanowi ryzyko  w utrzymaniu granic zawodowych i tożsamościowych, co wtórnie może skutkować kolejnym kryzysem psychicznym 

W obecnie brzmiącej formie utworzenia nowego zawodu poziom minimalnego wykształcenia określony został jako 3/3 PRK (wykształcenie na poziomie zawodowym) Czy  akceptowane będzie także wykształcenia zawodowe na 3 poziomie PRK w trybie przyuczenia do zawodu – tj. w trybie specjalnym? - pyta środowisko?

Osoba zainteresowana uzyskaniem kwalifikacji powinna także otrzymać rekomendację od lekarza/psychologa/psychoterapeuty co do posiadanych możliwości do aplikowania na Asystenta Zdrowienia

Powinny zostać utworzone jasne kryteria dopuszczenia osoby do aplikowania do przyuczenia do zawodu AZ lub dopuszczenia do pracy w oparciu o ocenę aktualnego stanu zdrowia, rodzaj i wielokrotność  kryzysów, długość okresów bez objawów (remisji), które uprawniałyby dopuszczenie do certyfikacji Asystenta Zdrowienia - ocenia OZZP.

Organizacja zgłaszająca kwalifikację podkreśliła istotny warunek jakim jest pozostawanie w remisji objawowej. Jednakże od osoba wykonującej zawód AZ powinno się postawić wymóg posiadania  zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy (tak jak każdy pracownik przed przystąpieniem do pracy na określonym stanowisku musi uzyskać „zdolność do pracy” od lekarza medycyny pracy.

Istotnym ograniczeniem jest też to, że nie ma przewidzianych procedur i świadczeń w dotychczasowym koszyku świadczeń. Tworzenie nowego zawodu i finansowanie w oparciu o programy UE niesie ryzyko, że po zakończeniu programu osoby te popadną w kryzys związany z utratą pracy, który może doprowadzić do kolejnego kryzysu psychicznego. Kto wtedy będzie im pomagał, gdyż system nie jest gotowy na elastyczne i dostosowane do potrzeb chorych funkcjonowanie. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Beata Sochańska - Asystent Zdrowienia Środa, 24 Lipca 2019, 22:00
Eksperci przez doświadczenie są chętnie zatrudniani w placówkach zdrowia psychicznego poza granicami naszego kraju. Jest to grupa zawodowa bardzo potrzebna i doceniana przez zespoły organizacji, których celem jest upodmiotowienie psychiatrii. Pozytywne efekty włączania osób po kryzysach stanowiły pobudkę do przeniesienia tego zawodu na grunt Polski.
Mam nieodparte wrażenie nadmiernego, nieadekwatnego stanowiska środowiska psychologów na analogicznie powstałą propozycję zawodu Asystenta Zdrowienia w Polsce. Postaram się rozwiać wszystkie wątpliwości co do zarzutów ze strony OZZP.
Zawód Asystenta Zdrowienia stanowi dużo mniejsze ryzyko w utrzymaniu granic zawodowych niż zawód psychologa, chociażby z racji tego, że z gruntu opiera się na idei Peer Support (Peer – rówieśnik, Support – wsparcie), co można tłumaczyć „wsparcie ramię w ramię”. Tutaj relacja jest bliższa ze względu na podobne przeżycia, co stanowi korzyść dla pacjenta skutkując poczuciem zrozumienia. Niejednokrotnie słyszałam o nadużyciach nie utrzymania granic zawodowych ze strony psychologów, gdzie relacja terapeutyczna przechodziła w koleżeństwo, przyjaźń a nawet partnerstwo.
Model aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych w Polsce (propozycja OZZP) niejednokrotnie kończy się kursem niedopasowanym do możliwości osoby na dany moment, skutkuje niemożnością utrzymania zatrudnienia. Nie ma to nic wspólnego na późniejszym etapie z faktycznym zatrudnieniem osób po kryzysie na adekwatnym co do umiejętności stanowisku.
Kolejnym zarzutem z jakim się spotykamy jest to, że nie posiadamy profesjonalnej wiedzy by wspierać osoby po kryzysie. Chcę tutaj podkreślić, że Asystent Zdrowienia posiada wiedzę zupełnie innego rodzaju – wiedzę płynąca z doświadczenia, ale nie tylko. Asystenci Zdrowienia to często osoby z różnymi umiejętnościami, różnym wykształceniem i doświadczeniem życiowym i w zakresie tych umiejętności mogą wykonywać różne czynności zawodowe.
Jeśli chodzi o zapis kwalifikacji „ścisły kontakt” Asystenta Zdrowienia z personelem organizacji, to słowa te zostały zamienione na współpraca.
Innym problemem jakie zauważa OZZP to wgląd do dokumentacji, która powinna pozostać w tajemnicy lekarskiej, psychologa, psychoterapeuty. Moje pytanie brzmi: czy brak wglądu do dokumentacji chorobowej będzie oznaczać brak wiedzy na temat choroby pacjenta organizacji? Przecież Asystent Zdrowienia będzie mieć z nim kontakt na co dzień? Czy tajemnica zawodowa zarezerwowana jest tylko dla tych osób, które mają wgląd do dokumentów?
W związku zarzutem, iż Asystent Zdrowienia może ujawniać „własne doświadczenia kontaktu z rodziną” mam pytanie: czy osoba, która opowiada na temat drugiej osoby w powierzchownej rozmowie na ulicy - nie przekracza granic danych chronionych przepisami prawa powszechnego? Ponadto Asystent Zdrowienia nie jest zobligowany do opowiadania całej swojej historii życia, jedynie tymi elementami, które mogą być pomocne w procesie zdrowienia podopiecznych. Jego zadaniem nie jest „zalewanie” zespołu, a tym bardziej pacjenta placówki swoimi treściami, lecz wspieranie.
Także odnośnie argumentu o utrzymaniu granic zawodowych i tożsamościowych oraz ewentualnych kolejnych kryzysach, chciałam wyrazić swoje zdanie. Osoba Asystenta Zdrowienia jest osobą dorosłą i odpowiedzialną za swoje życie, a odcinanie jej od możliwości pracy w zakresie jej umiejętności tylko ze względów ochronnych oraz z braku zaufania właśnie psychologów, zamyka jej drogę rozwoju, wtłacza w krąg aktywizacji zawodowej ograniczającej się do serwisu sprzątającego w fast food-ach oraz pracowników ochrony.
Nie widzę też powodu wykluczenia Asystentów Zdrowienia, którzy posiadają wykształcenie zawodowe, wszak głównym źródłem wiedzy i podstawą pracy Asystenta Zdrowienia jest doświadczenie kryzysu i umiejętność wychodzenia z niego. Ponadto, niekiedy język psychologa będzie nieprzydatny wobec pacjenta, do którego przemówi autentyczny język Asystenta Zdrowienia, chociażby z wykształceniem zawodowym.
Reasumując – w wypowiedziach środowiska psychologów upatruję wiele lęków, niepokojów i obaw. Myślę, że można by uwierzyć i widzieć więcej pozytywnych stron włączenia w życie zawodowe osób po kryzysie psychicznym. Zasługujemy na to, żebyście w nas uwierzyli i dali nam szansę udanej współpracy.
TOMEK Niedziela, 21 Lipca 2019, 22:27
PSYCHOLOGIA BĘDZIE ZAWODEM MEDYCZNYM W PRZESZŁOŚĆ W POLSCE I NA ŚWIECIE UZNAWANY ZA ZAWÓD MEDYCZNY
TOMEK Niedziela, 21 Lipca 2019, 22:25
PSYCHOLOG PRZYSZŁOŚĆ BĘDZIE WYPISYWAŁ RECEPTY PACJENTOM NA LEK W POLSCE
TOMEK Niedziela, 21 Lipca 2019, 22:23
CZY PSYCHOLOG KLINICZNY MOŻE PRZYSZŁOŚĆ PRZEPISYWAĆ LEKI PACJENTOM WYSTAWIĆ RECEPTY MOGLI PSYCHOLOGOWIE MILI UPRAWNIENIA PRZEPISYWANIA RECEPT PACJENTOM NA PSYCHOTROPY
BĘDĄ MOGLI PRZEPISYWAĆ LEKI SWOIM PACJENTOM W PRZESZŁOŚĆ CZY TO DOBRY POMYSŁ WZGLĘDU BRAKI LEKARZY PSYCHIATRÓW W POLSCE SŁUŻBIE ZDROWIA W NASZYM KRAJU