Naczelna Rada Lekarska przyjęła uchwałę w sprawie lekarzy uczestniczących w szkoleniach w roli wykładowców. Poinformowano, że medykom nie wolno prowadzić zajęć dla osób niepracujących w zawodach medycznych. To kolejna odsłona "konfliktu" jaki toczy się z kosmetologami o obszar medycyny estetycznej.
W przyjętej kilka dni temu uchwale Naczelna Rada Lekarska wskazała jasno, że medycy nie mogą prowadzić praktycznych szkoleń dotyczących udzielania świadczeń zdrowotnych lub wykonywania procedur medycznych, jeśli uczestnikami takiego wydarzenia są osoby niemające uprawnień do udzielania świadczeń lub wykonywania procedur medycznych będących przedmiotem szkolenia.
Zakaz obowiązuje niezależnie od trybu szkolenia i podmiotu będącego jego organizatorem. Zakaz nie dotyczy jednak udziału lekarzy w szkoleniach przeddyplomowych i podyplomowych zawodów medycznych, kursów pomocy przedmedycznej oraz szkoleń, w trakcie których ogólny opis procedur i świadczeń jest elementem wzbogacającym efekty kształcenia w zawodach niemedycznych, a także wykładów, których tematem jest zaznajomienie słuchaczy ze zdobyczami nauk medycznych.
Jak przewiduje uchwała, lekarz ma prawo zwrócić się do okręgowej lub naczelnej rady lekarskiej jeżeli ma wątpliwości co do uprawnień poszczególnych grup zawodowych do udzielania świadczeń zdrowotnych lub wykonywania procedur medycznych.
Należyte wykonywanie zawodu
W uzasadnieniu Rada przypomniała, że do jej kompetencji zgodnie z ustawą o izbach lekarskich należy m.in. sprawowanie pieczy nad należytym i sumiennym wykonywaniem zawodu lekarza przez członków samorządu lekarzy, upowszechnianie zasad etyki lekarskiej oraz dbanie o ich przestrzeganie oraz reprezentowanie i ochrona interesów zawodowych członków samorządu lekarzy.
Stąd Rada uznazła za "konieczne uporządkowanie kwestii uczestniczenia lekarzy i lekarzy dentystów w roli wykładowcy w praktycznych szkoleniach, dotyczących udzielania świadczeń zdrowotnych lub wykonywania procedur medycznych, jeśli uczestnikami takiego zdarzenia mają być osoby niemające uprawnień do udzielania świadczeń lub wykonywania procedur medycznych, będących przedmiotem szkolenia".
Zdaniem NRL szkolenie przez kogokolwiek osób nieposiadających uprawnień do wykonywania procedur medycznych lub udzielania świadczeń zdrowotnych "jest zjawiskiem negatywnym, w wielu przypadkach przyczyniającym się do naruszania przez szkolone osoby przepisów prawa".
Błędne wrażenie legalności
Jak podkreśla Rada, takie szkolenie przeprowadzane przez lekarzy ma "niekorzystny efekt w postaci legitymizowania ewentualnej późniejszej działalności osób szkolonych poprzez tworzenie błędnego wrażenia legalności i dopuszczalności wykonywania przez nie tych procedur czy świadczeń, wywodzonego właśnie z faktu, że szkolenie prowadził lekarz lub lekarz dentysta".
Najczęstszym przykładem wchodzenia przez osoby szkolone w obszar nieuprawnionej działalności leczniczej jest - według NRL - medycyna estetyczna oraz świadczenia udzielane pacjentom stomatologicznym.
O sporze o rynek medycyny estetycznej wart miliardy złotych pisaliśmy niejednokrotnie:
Rada przypomina, że prowadzi już konkretne działania systemow, aby uporządkować kwestie medycyny estetycznej. M.in. przygotowano projekt zmian w ustawie o działalności leczniczej i projekcie ustawy o wyrobach medycznych, a także wydała stanowisko ws. o przyjęciu definicji medycyny estetycznej.
Jak dodaje Rada, do intensyfikacji prac nad uporządkowaniem tej gałęzi medycyny skłaniają sygnały o skali prowadzonej nieuprawnionej działalności leczniczej przez osoby nie wykonujące zawodów medycznych. Chodzi m.in. o informacje od dermatologów, że znaczną część ich aktywności na polu medycyny estetycznej pochłania leczenie powikłań po nieudanych zabiegach.
NRL odwołuje się też do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z 26 maja 2021 r., które to orzeczenie - w ocenie samorządu lekarskiego – zamyka dyskusję nad głoszoną przez część środowiska kosmetologicznego tezą o braku wystarczających uregulowań prawnych. SN wskazał wówczas, że z definicji świadczenia zdrowotnego zawartej w ustawie o działalności leczniczej wynika, iż pojęcie świadczeń zdrowotnych, oprócz działań służących zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia obejmuje także „inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia” lub „inne działania medyczne wynikające z przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania”.
NRL ma nadzieję, że przyjęta uchwała ws. szkoleń, przyczyni się do "wyeliminowania nieetycznych zachowań lekarzy i lekarzy dentystów, podważających zaufanie do zawodu".
Źródło: NIL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!