Sejmowa Komisja Zdrowia zaczęła pracę nad projektem ustawy, która ma pchnąć do przodu cyfryzację ochrony zdrowia. Dla szpitali oznacza to np. szerszy zakres korzystania z AI. Dla pacjentów m.in. krótszy czas czekania na diagnozę, Elektroniczną Kartę Pacjenta czy system Domowej Opieki Medycznej. Posłowie PiS mają, co do wykorzystania sztucznej inteligencji, obawy.
Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia, tłumaczył, że nowe rozwiązanie to dalszy rozwój ucyfrowienia ochrony zdrowia. Mówiąc o rządowym projekcie ustawy, którym właśnie zajęła się sejmowa Komisja Zdrowia, dodał, że w tym momencie Polska jest na szóstym miejscu w tej kategorii w Europie.
Projekt ma na celu wprowadzenie rozwiązań wspierających transformację cyfrową państwa, które będą służyć rozwojowi usług dotyczących e-zdrowia. Pieniądze na to mają pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
– Wdrożenie narzędzia do analizy zdrowia pacjenta jest realizowane przez wprowadzenie nowego rozwiązania o nazwie stosowanej w praktyce jako e-Profil Pacjenta (EPP). Wprowadzenie tej nowej e-usługi w obszarze zdrowia ma na celu objęcie pacjenta bardziej kompleksową i skoordynowaną opieką zdrowotną oraz intuicyjne zapoznanie się z historią medyczną pacjenta zawierającą niezbędne dane agregowane z różnych systemów teleinformatycznych istniejących w systemie informacji w ochronie zdrowia i wstępnie przeanalizowane przez zaawansowane algorytmy eksperckie lub oparte o uczenie maszynowe – czytamy w projekcie.
Co oznacza – jak mówił Maciejewski – że nowe rozwiązanie AI wejdzie do procesów diagnostycznych. Ale zaznaczył, że nie zastępuje ono specjalisty – człowieka, ale wzmacnia jego kompetencje.
– Przedstawiany dziś projekt ustawy porządkuje funkcjonowanie systemów cyfrowych i tworzy ramy prawno-organizacyjne – tłumaczył wiceminister.
Chodzi o doprecyzowanie ról, zasad przetwarzania danych i stworzenie podstawy do jeszcze bardziej zaawansowanych usług.
Jedną z nowości, jakie wprowadzają te przepisy, to Elektroniczna Karta Pacjenta. Nie zmienia to zasad prowadzenia dokumentacji medycznej, ale ją cyfryzuje i wspiera ciągłość opieki. Co więcej, będzie możliwe przekazywanie danych i informacji o leczeniu nie tylko między placówkami, ale także między krajami Europy.
Ma być także elektroniczna karta onkologiczna i kardiologiczna, a także projekt ustawy pozwoli na organizowanie e-konsyliów.
Jednak największą uwagę przykuwa wykorzystanie sztucznej inteligencji. Obecnie, zgodnie z przepisami, można takich narzędzi używać m.in. przy tomografii komputerowej klatki piersiowej oraz wykrywaniu zmian niedokrwiennych i krwotocznych w badaniach obrazowych mózgu.
MZ chce ten zakres poszerzyć i wykorzystać AI w szczególności do wykrywania zmian chorobowych, dzięki czemu będzie możliwe szybsze podejmowanie decyzji klinicznych, skrócenie czasu oczekiwania na opis badania oraz zwiększenie precyzji diagnozy.
Strategiczny będzie także system Domowej Opieki Medycznej, czyli przetwarzanie i gromadzenie danych pacjentów obejmujących w szczególności wyniki badań, zalecenia i ordynacje lekarskie, a także pomiary i obserwacje istotne dla oceny stanu zdrowia pacjenta dokonywane przez niego samodzielnie.
Ze strony posłów PiS padły jednak pewne wątpliwości. Dotyczyły tego, czy jesteśmy w stanie technicznie przetwarzać taką ilość danych, albo w jak dużym stopniu sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana w diagnostyce. Czesław Hoc stawiał pytanie:
– Kto będzie ponosił odpowiedzialność za opis AI, który nie będzie zweryfikowany? – mówił o aspektach prawnych.
Poseł Bolesław Piecha też zwracał uwagę na sztuczną inteligencję.
– To nie jest tak, że w diagnostyce obrazowej wszystkie obrazy są czytelne i sztuczna inteligencja wszystko uznaje. W medycynie istnieje coś takiego jak błąd pozytywny i błąd negatywny, one mają ogromne konsekwencje. Błąd pozytywny – stwierdzi się coś, czego nie ma, a jeszcze gorszy jest błąd negatywny – że się nie stwierdzi, co istnieje. I w przypadku choroby nowotworowej, np. mózgu, ma to kardynalne znaczenie. Pytanie zasadnicze brzmi: kto ma to rozstrzygać? Mam obawy – przyznała.
Reklama
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że dopuszczone do użytku będą wyłącznie narzędzia AI, algorytmów, modeli przebadanych i sprawdzonych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze