Reklama

Emulgatory i wypełniacze przyczyniają się do wzrostu zachorowań na nieswoiste zapalne choroby jelit

Dodatki do żywności, pełniące rolę emulgatorów, wypełniaczy, substancji zagęszczających, mogą przyczyniać się do - obserwowanego na świecie - lawinowego wzrostu zachorowań na nieswoiste choroby zapalne jelit – ostrzega prof. Grażyna Rydzewska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii.

Co roku 29 maja obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia Układu Pokarmowego (World Digestive Health Day). To globalna inicjatywa Światowej Organizacji Gastroenterologii (WGO), która w tym roku zbiega się z alarmującymi doniesieniami naukowców. Badania jednoznacznie wskazują, że powszechne dodatki do żywności – emulgatory, wypełniacze i substancje zagęszczające – mogą przyczyniać się do lawinowego wzrostu zachorowań na nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ).

Czym są nieswoiste choroby zapalne jelit (NChZJ)?

NChZJ, do których zalicza się chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego, to przewlekłe schorzenia autoimmunologiczne. Układ odpornościowy pacjenta zaczyna nieprawidłowo atakować komórki własnego organizmu – w tym przypadku błonę śluzową układu pokarmowego. Choroba dotyka najczęściej osoby młode, w wieku od 15 do 40 lat, powodując ogromne cierpienie.

Reklama

Do głównych i najbardziej uciążliwych symptomów należą:

  • Częste biegunki (nawet do kilkudziesięciu wizyt w toalecie na dobę) oraz biegunki z krwią.

  • Silne, nawracające bóle brzucha.

  • Gwałtowne chudnięcie i niedokrwistość (anemia).

  • Objawy pozajelitowe: zmiany skórne, owrzodzenia jamy ustnej, problemy okulistyczne i reumatologiczne.

Przewlekły stan zapalny sieje w organizmie spustoszenie. Bardzo często prowadzi do powstawania bolesnych przetok (również w miejscach intymnych) oraz uszkodzeń, które wymagają operacji chirurgicznego skracania jelita.

Reklama

„Fenomen azjatycki” i zachodnia dieta ultraprzetworzona

Jak zauważa prof. Grażyna Rydzewska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii (PTG-E), dotychczas lawinowy wzrost zachorowań obserwowano w Ameryce Północnej i Europie. Obecnie problem drastycznie narasta w krajach azjatyckich.

– Nazywamy to fenomenem azjatyckim lub chińskim. Pierwszy przypadek NChZJ odnotowano w Chinach w 1978 roku, czyli ponad 100 lat po Europie – tłumaczy prof. Rydzewska.

Analiza tego zjawiska wykazała, że winna nie jest liczba kalorii ani ogólny skład tradycyjnych dań, lecz masowe wejście do Azji zachodnich, syntetycznych dodatków do żywności.

Główni podejrzani na naszej liście zakupów:

  • Karagen: substancja zagęszczająca obecna m.in. w uwielbianych przez dzieci żelkach.

    Reklama
  • Dwutlenek tytanu: barwnik stosowany m.in. w kolorowych posypkach do słodyczy. Choć w UE wprowadzono zakaz jego stosowania, w sklepach wciąż można trafić na produkty wyprodukowane przed wejściem przepisów w życie. Przez lata dzieci zjadały go nawet cztery razy więcej niż dorośli.

  • Polisorbat: emulgator dodawany do napojów smakowych, lodów, majonezów, sosów i dressingów.

  • Karboksymetyloceluloza: substancja zagęszczająca, wypełniacz i środek zapobiegający zbrylaniu.

Prof. Rydzewska ostrzega również przed panującą modą na produkty typu light. Syntetyczne słodziki oraz zamienniki naturalnych związków w nich zawarte wcale nie służą zdrowiu naszych jelit.

Reklama

Projekt INTERCEPT: Wykryć chorobę, zanim da objawy

Obecnie nie ma jeszcze oficjalnie zatwierdzonych metod zapobiegania NChZJ. Przełomem może okazać się międzynarodowy projekt badawczy INTERCEPT, finansowany z unijnego programu Horyzont Europa, który w Polsce koordynuje prof. Rydzewska.

Naukowcy szukają biomarkerów, które pozwolą zidentyfikować osoby zagrożone chorobą Leśniowskiego-Crohna na wiele lat przed wystąpieniem pierwszych symptomów. To kluczowe, ponieważ dziś aż 1/3 pacjentów w momencie diagnozy ma już ciężko uszkodzone jelita, a połowa z nich wymaga operacji w ciągu dekady od rozpoznania.

Reklama
Kto może pomóc w badaniu? Do projektu poszukiwani są zdrowi krewni pierwszego stopnia (rodzeństwo, dzieci) pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna, będący w wieku od 18 do 35 lat. Badanie jest bezinwazyjne – polega jedynie na pobraniu próbek krwi i kału.

Świeża dieta jako potężne lekarstwo

W ramach projektu INTERCEPT badacze chcą dowieść, że odpowiednia interwencja żywieniowa może uchronić osoby z grupy ryzyka przed rozwinięciem pełnoobjawowej choroby.

Skuteczność takiego podejścia polscy naukowcy potwierdzili już w 2021 roku publikacją w prestiżowym czasopiśmie Nutrients. Wykazali wtedy, że dieta eliminacyjna oparta wyłącznie na świeżych produktach, wykluczająca składniki alergizujące i prozapalne, potrafi skutecznie wywołać remisję choroby Leśniowskiego-Crohna u dorosłych – bez użycia sterydów. Praca polskiego zespołu pod kierownictwem prof. Rydzewskiej jest obecnie jedną z trzech najczęściej cytowanych publikacji na świecie w tej dziedzinie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 29/05/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości