Reklama

Fenyloketonuria w Sejmie. Prof. Maria Giżewska: dieta ratuje życie, ale dla chorych bywa bardzo trudna

W Sejmie odbyło się posiedzenie poświęcone fenyloketonurii (PKU) i niezaspokojonym potrzebom pacjentów z tą chorobą metaboliczną. Głos zabrała m.in. prof. Maria Giżewska, ekspertka w dziedzinie wrodzonych wad metabolizmu, która przedstawiła skalę problemu oraz codzienne trudności chorych. Jak podkreśliła, PKU to choroba wymagająca leczenia przez całe życie, a jej kontrola opiera się głównie na restrykcyjnej diecie i nowych terapiach farmakologicznych.

Fenyloketonuria (PKU) – co to za choroba?

Fenyloketonuria (PKU) to najczęstszy wrodzony błąd metabolizmu aminokwasów, wynikający z braku aktywności enzymu hydroksylazy fenyloalaninowej w wątrobie. W efekcie fenyloalanina gromadzi się we krwi i działa toksycznie na ośrodkowy układ nerwowy.

Jak wyjaśniła w Sejmie prof. Maria Giżewska, choroba może prowadzić do poważnych zaburzeń neurologicznych, w tym niepełnosprawności intelektualnej, padaczki oraz problemów z zachowaniem. Nieleczona PKU powoduje ciężkie i nieodwracalne uszkodzenia mózgu.

Reklama

Skala problemu PKU w Polsce i na świecie

Według danych przedstawionych w Sejmie, fenyloketonuria występuje na świecie średnio raz na 24 tysiące urodzeń. Oznacza to, że globalnie żyje od 400 do 500 tysięcy osób z tą chorobą.

W Polsce częstość wynosi około 1 na 7–8 tysięcy urodzeń, co przekłada się na około 2000 pacjentów. Jak zaznaczono, brakuje ogólnopolskiego rejestru chorych, dlatego dane są szacunkowe.

Największym wyzwaniem w leczeniu PKU jest restrykcyjna dieta ubogofenyloalaninowa, którą trzeba stosować od pierwszych dni życia aż do dorosłości.

Reklama

Pacjenci muszą eliminować z diety m.in.:

  • mięso,
  • ryby,
  • jaja,
  • mleko i nabiał,
  • zwykły chleb i makarony.

Jak podkreślono w wystąpieniu:

Codzienne życie pacjenta z fenyloketonurią to nieustająca walka o utrzymanie stężeń fenyloalaniny w zalecanych granicach.

Dieta opiera się na specjalnych preparatach aminokwasowych, które często stanowią większość dziennego białka.

Dieta PKU – skuteczna, ale bardzo trudna

Choć dieta w fenyloketonurii (PKU) uratowała tysiące pacjentów przed ciężką niepełnosprawnością, jej utrzymanie jest niezwykle trudne. Z czasem wielu dorosłych pacjentów przestaje ściśle przestrzegać zaleceń, co prowadzi do pogorszenia funkcji poznawczych, problemów w nauce i pracy oraz trudności społecznych. Lekarze opisują to jako „efekt kuli śnieżnej” – im gorsza dieta, tym gorsze funkcjonowanie mózgu, co jeszcze bardziej utrudnia jej utrzymanie.

Reklama

Nowoczesne leczenie PKU – nadzieje i ograniczenia

Oprócz diety rozwijane są także terapie farmakologiczne. Wśród nich znajduje się leczenie z użyciem tetrahydrobiopteryny (BH4), które działa głównie u pacjentów z łagodniejszymi postaciami choroby.

Stosowana jest również liaza amonowa fenyloalaniny, podawana w iniekcjach podskórnych, jednak wiąże się ona z działaniami niepożądanymi.

Największe nadzieje budzi obecnie sepiapteryna, która jest prekursorem BH4. Jak podkreślono w Sejmie, działa ona podwójnie – zwiększa poziom kofaktora i jednocześnie poprawia aktywność enzymu. W badaniach klinicznych, w tym badaniu Afinity, wykazano spadek poziomu fenyloalaniny o ponad 30% u większości pacjentów.

Reklama

W badaniach uczestniczył także Pomorski Uniwersytet Medyczny, co potwierdza udział polskich ośrodków w światowych projektach naukowych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sejm.gov.pl Aktualizacja: 28/05/2026 09:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości