Reklama

MZ zgadza się z RPO: Postępowanie karne nie może odbierać lekarzowi możliwości pracy

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Minister Zdrowia z propozycją zmian w ustawach regulujących wykonywanie zawodów lekarza, dentysty, pielęgniarki i położnej. Chodzi o przepisy wymagające od kandydatów oświadczenia, że nie toczy się wobec nich postępowanie karne za umyślne przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

RPO postuluje, by osoby, wobec których takie postępowanie się toczy, nie były z góry wykluczane z dostępu do zawodu, lecz składały rozszerzone oświadczenie – ze wskazaniem sygnatury sprawy, organu prowadzącego i treści zarzutów. Następnie sprawa mogłaby być indywidualnie oceniana przez samorząd zawodowy.

Automatyczna blokada dostępu do zawodu

Obecne przepisy powodują, że już samo toczące się postępowanie karne może w praktyce uniemożliwić uzyskanie prawa wykonywania zawodu. Dotyczy to także osób, wobec których nie zapadł żaden wyrok.

Reklama

Wnioskodawca, który zwrócił się do RPO, wskazuje, że taka sytuacja może prowadzić do faktycznego „ukarania” jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd. Absolwent medycyny lub lekarz ubiegający się o pełne prawo wykonywania zawodu nie może pracować, mimo że formalnie pozostaje niewinny.

Konstytucja a ograniczenia w dostępie do zawodu

RPO ocenia, że problemem nie jest samo domniemanie niewinności, lecz nieproporcjonalne ograniczenie wolności wykonywania zawodu. Konstytucja dopuszcza reglamentację zawodów zaufania publicznego, ale tylko wtedy, gdy ograniczenia są konieczne i proporcjonalne.

Reklama

Tymczasem w systemie już istnieją mechanizmy pozwalające samorządom zawodowym zawieszać prawo wykonywania zawodu, gdy istnieje realne zagrożenie dla pacjentów. Zdaniem RPO podobne, indywidualne podejście powinno dotyczyć także osób dopiero ubiegających się o uprawnienia.

Propozycja: decyzja zamiast automatyzmu

Rzecznik sugeruje wprowadzenie dwuetapowej procedury. Kandydat składałby oświadczenie o toczącym się postępowaniu, a samorząd zawodowy – np. sąd lekarski lub sąd pielęgniarek i położnych – oceniałby, czy charakter zarzutów rzeczywiście uzasadnia wstrzymanie prawa wykonywania zawodu. Decyzja podlegałaby kontroli instancyjnej.

Reklama

RPO już wcześniej zwracał się do Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie, ale nie otrzymał odpowiedzi. Dlatego przekazał kopie swoich wystąpień premierowi z prośbą o interwencję.

Ministerstwo: zmiany są potrzebne

W odpowiedzi wiceminister zdrowia przyznała, że obecne przepisy mogą być zbyt restrykcyjne i budzić wątpliwości konstytucyjne. Resort zgadza się, że samo toczące się postępowanie nie powinno automatycznie zamykać drogi do zawodu.

„(…) można wskazać, że np. zarzuty przeciwko zdrowiu pacjent miałyby nieco inny ciężar niż te niezwiązane z wykonywaną profesją (np. drobne wykroczenia skarbowe). Analogicznie, późna faza postępowania (np. sytuacja, gdy postępowanie przygotowawcze z momentem wniesienia aktu oskarżenia do sądu przeistacza się w postępowanie sądowe, zaś podejrzany otrzymuje status oskarżonego) wskazuje na większą stabilność i uprawdopodobnienie oskarżenia aniżeli wczesny etap postępowania (np. zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa czy przesłuchanie w charakterze podejrzanego)” – podaje biuro RPO.

Reklama

Dodaje, że Minister Zdrowia podziela stanowisko Rzecznika, że należy zmienić przepisy. Może się to stać „przy okazji najbliższej nowelizacji aktów prawnych”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    o3 - niezalogowany 2026-05-22 18:38:46

    a moze po prostu odebrac samorzadom zawodowym prawo do nadawania i odbierania prawa wykonywania zawodu i pozostawic to sadom? To bardzo dziwna konstrukcja prawna, wprowadzona cichaczem w latach 90, naduzywajaca prawa do tworzenia samorzadow.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości