M.Dworczyk o ograniczeniu dostaw przez Pfizera: poczekajmy na oficjalne informacje

15 Stycznia 2021, 14:44

Poczekajmy na oficjalne stanowisko firmy - uspokajał w piątek podczas briefingu szef kancelarii premiera Michał Dworczyk odnosząc się do informacji, że firma Pfizer poinformowała, iż w w najbliższych tygodniach w znaczący sposób zmniejszy dostawy do Polski i innych krajów europejskich szczepionki p/COVID. M. Dworczyk podkreślał, że sprawdził się tu model działania, aby dzielić każdą dostawę na dwie części tak, aby była gwarancja dla osób, które już otrzymały pierwszą dawkę, że dostaną również drugą.

- Otrzymaliśmy właśnie informacje potwierdzone też przez międzynarodowe media, że firma Pfizer w najbliższych tygodniach w sposób znaczący zmniejszy dostawy szczepionki do Polski i innych krajów europejskich - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk w piątek.

Pfizer tymczasowo ogranicza dostawy szczepionek do Europy

Dworczyk podkreślał, że rząd nie ma jeszcze precyzyjnej informacji od Pfizera, o ile zmniejszy w najbliższych tygodniach dostawy. Jednocześnie wskazywał na zalety przyjętego modelu dzielenia dostaw i pozostawiania drugiej części w magazynach ARM do podania drugiej dawki.

- Przyjęliśmy model działania, że każda dostawa szczepionki jest dzielona na dwie części, aby każdy pacjent, który otrzymał pierwszą dawkę, miał gwarancję uzyskania drugiej dawki. Ta sytuacja pokazuje, że to była dobra strategia, a kierowaliśmy się bezpieczeństwem pacjenta - mówił M. Dworczyk dziennikarzom.

- Na razie przyjmujemy zapisy na terminy szczepień i nic nie zmieniamy, a ewentualnie po tym, jak firma przekaże nam precyzyjne informacje, będziemy podejmować decyzje co do dalszych działań - mówił pytany jak ograniczenie dostaw wpłynie na harmonogram programu szczepień.

- Na razie mamy gwarancję tego, że każdy pacjent który dostał pierwszą dawkę, otrzyma też drugą dawkę - podkreślał, przedstawiając dane o liczbie osób zaszczepionych i liczbie zmagazynowanych w Agencji Rezerw Materiałowych dawkach szczepionki.

- Być może ograniczenie dostaw wpłynie na tempo szczepień masowych, ale o tym będziemy mogli powiedzieć dopiero wtedy, gdy otrzymamy oficjalne informacje od firmy Pfizer. Ewentualny zmodyfikowany harmonogram szczepień będziemy przedstawiali dopiero wówczas - mówił szef kancelarii premiera.

Pytany o powody zmniejszenia dostaw, wskazał, że firma tłumaczy to faktem przeskalowania produkcji. - Potrzebna jest przerwa technologiczna, aby zwiększyć moce produkcyjne, czyli można spodziewać się, że po tym jak będzie pewne ograniczenie, te dostawy zwiększą się - podkreślił.

Kilkukrotnie zaznaczył, że trzeba poczekać na oficjalne stanowisko firmy. Zapewniał jednocześnie, że jest w kontakcie telefonicznym z firmą, ale potrzebne jest oficjalne stanowisko.

- Podobno dostawy mają być proporcjonalnie zmniejszone dla wszystkich krajów Unii - wskazał. Dodał, że prawdopodobnie dostawy zmniejszą się od przyszłego tygodnia.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz